(Nie)udana wyprawa na Potrójną.

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: Grochu, PiotrekP, Moderatorzy

Anonymous

(Nie)udana wyprawa na Potrójną.

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 13:35

Było nas 3 facetów na potrójnej 2,3 kwietnia. I już na samym początku negatyw. A mianowicie taki jakiś brodaty koleś wystartował do nas z pyskiem dlaczego CMOKAM na psa? Ja w ogóle nie cmokałem na podbiegającego do nas owczarka ale zostało mi to fałszywie przypisane - podobnie jak moim kumplom. Taki był niestety start czyli powitanie. A ja zaprosiłem 2 kumpli co tam jeszcze nigdy nie byli że niby fajnie że nastrój że fajni ludzie że tworzą klimat itd. Ale czujecie to ? Facet zaraz na wstępie doskakuje do nas z (...), Co ja wiem ludzie zawsze jakś reagują na podbiegajacego psa który chce się przywitać , a tu takie coś. Potem Chatkowy co nas porowadzał na boku konspiracyjnie wytłumaczył nam że pies jest nietykalny. Za chwile pojawili się kolejni goście i dostali ten sam opr. Facet się chyba nie czuje. Normalnie zazdrosny o tego psa jak młody chłopak o swoja dziewczynę. Niby śmieszne ale wierzcie mi- psuje takie coś nastrój. Już tam nie zawitam do czasu zmiany obsługi - a szkoda bo tak było wcześniej fajnie.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 13:42

:lol: Dlaczego nie cmokales na wlasciciela psa? Facet raczej zazdroscil psu, hahahaha. Pozdrawiam i usmiechnij się.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 13:54

Mirka pisze::lol: Dlaczego nie cmokales na wlasciciela psa? Facet raczej zazdroscil psu, hahahaha. Pozdrawiam i usmiechnij się.
No faktycznie następnym razem cmoknę na niego. Z tym uśmiechem juz gorzej bo po prostu gośc nas zgasił momentalnie. Mo kumpel który jest dosyć krewki ja wypije ze 2 piwa chciał nawet wyjśc z pokoju i "pogadać" z facetem, no ale udało sie nam mu to wyperswadować - no bo by było jeszcze gorzej.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 13:58

Żalisz się czy chwalisz? Bo jak dla mnie z relacją to nie ma nic wspólnego.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 14:10

taki1gość pisze:Żalisz się czy chwalisz? Bo jak dla mnie z relacją to nie ma nic wspólnego.
Żalę się. To jest relacja -tylko zawężona. może Ci jakoś pomóc ?
kris75

Post autor: kris75 » 05 kwietnia 2011, 21:44

Legend jak was Lucjan zje..ł to musieliście podpaść byłem tam tyle razy, ale nigdy mnie nikt nie zjechał.

P.S Do modów ja bym to przeniósł do tematu schroniska bo to niema nic wspólnego z relacją.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2697
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 05 kwietnia 2011, 21:55

Legend pisze:Niby śmieszne ale wierzcie mi- psuje takie coś nastrój.
czy oprócz tego strasznego wydarzenia (o których powodach już napisałem w dziale dotyczącym schronisk), jakim był opieprz za cmokanie na psa, stało się jeszcze coś dramatycznego, czy ten moment tak zapadł w pamięci, że skutecznie popsuł wam wyjazd? bo jeśli, tak jakieś słabe macie nerwy...
Legend pisze:Już tam nie zawitam do czasu zmiany obsługi
to raczej prędko nie zawitasz - Lucjan siedzi tam od półtora roku i nic nie zanosi się na to, aby miał się stamtąd wynieść. To nie jest obsługa rotacyjna, jak np. na Skalance czy Pietraszonce, ale stały gospodarz
Legend pisze:A mianowicie taki jakiś brodaty koleś
Legend pisze:Potem Chatkowy co nas porowadzał
trochę pokręciłeś - ten "jakiś brodaty" to jest chatkowy. Nie wiem kto was oprowadzał, ale prawdopodobnie jakiś "przyjaciel rodziny"
Legend pisze:Mo kumpel który jest dosyć krewki ja wypije ze 2 piwa chciał nawet wyjśc z pokoju i "pogadać" z facetem
hmm, to trochę może coś wyjaśniać zachowanie Lucjana. Jeśli ktoś w chatce wypije 2 piwa i chce iść po tym "pogadać", to o danym osobniku coś to świadczy...
Legend pisze:no bo by było jeszcze gorzej.
no tak - albo kolega albo cała trójka miałaby zapewniony nocleg w lesie :) na Sylwestra też był taki jeden co chciał "pogadać" z kilkoma osobami i musiał chyłkiem opuszczać chatkę :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 23:07

cóż, czytając wypowiedź kolegi Legend doszłam do wniosku, że chyba kolega nie rozumie pewnych podstawowych zasad więc ja je może w małym skrócie wyjaśnię...

cmokanie to zaczepka. zaczepka to coś, co może wcurwić. niezależnie od tego kto kogo i jak zaczepia.

zaczepka kojarzy się negatywnie. nikt nie lubi być zaczepiany..

nie należy denerwować się tym, że właściciel nie lubi jak ktoś koło jego psa się kręci. pies ma mieć jednego właściciela i jego słuchać. ciumkający i cmokający tylko właściciela wcurwiają. wychowanie psa należy zostawić właścicielowi a nie turystom. pies ma pilnować obejścia (czyt. chatki) a nie merdać z radości na widok każdego turysty.

nie drażni się obcego psa cmokaniem, bo nigdy nie wiadomo jak pies zareaguje (nie daj Boże pies ugryzłby kolegę Legenda w dooopę i kolega Legend byłby zniesmaczony tym 'dziwnym' zachowaniem psa i miałby o to pretensję do jego właściciela). nie umiem sobie jakoś wyobrazić co by to było gdyby tak każdy to przyłazi do chatki pod Potrójną na psa cmokał...
pies to nie zabawka pluszowa ale stworzenie żywe, drażnić nie należy i basta. Nikt (nawet właściciel zwierzaka) nie jest w stanie zagwarantować jak pies na zaczepkę zareaguje.

i na koniec... chatka to nie hotel. to jest miejsce w którym się należy się stosować do reguł ustalonych przez właścicieli bądź chatkowych. I basta

Proste jak drut. Jak konstrukcja cepa...

PS. Nie widziałam aby Lucjan kogoś op..ił za nic. Widać sobie panowie zasłużyli..

PS 2. tak mi się do głowy przyszła jedna myśl "chciałeś Legend dobrze, a wyszło ... jak zwykle'..

Adios...
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6062
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 05 kwietnia 2011, 23:15

Brombella zapraszam do działu "Przedstaw się..."
Forumowa tradycja.
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6062
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 05 kwietnia 2011, 23:15

kris75 pisze:P.S Do modów ja bym to przeniósł do tematu schroniska bo to niema nic wspólnego z relacją.
kris75 zgadzam sie z Tobą.
Przenoszę do "Schronisk" :spoko:
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2697
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 05 kwietnia 2011, 23:22

proszę, jest pozytywny skutek opiep...nia przez Lucjana, bo się Brombella odezwała :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2011, 23:30

się odezwałam bo nie lubię jak ktoś marudzi... :kukacz:
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 988
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Rebel » 06 kwietnia 2011, 6:27

sorki że się wtrącam ale chyba muszę stanąć w obronie kolegi , bo strasznie na niego żeście naskoczyli ,a chyba nikt z was nie był świadkiem zajścia ?
Brombella pisze: czytając wypowiedź kolegi Legend doszłam do wniosku, że chyba kolega nie rozumie pewnych podstawowych zasad
jesteś pewna że dokładnie czytałaś ?
Brombella pisze:cmokanie to zaczepka.
Legend pisze:Ja w ogóle nie cmokałem
Legend pisze: zostało mi to fałszywie przypisane - podobnie jak moim kumplom.
Legend napisał zdaje się że nie cmokał
Ja sam mam psa i jak ktoś na niego cmoka jakoś mi to nie przeszkadza
Brombella pisze:bo nigdy nie wiadomo jak pies zareaguje (nie daj Boże pies ugryzłby kolegę Legenda w dooopę
Legend pisze:podbiegajacego psa który chce się przywitać
zdaje się że chciał tylko się przywitać :)
Brombella pisze:Nie widziałam aby Lucjan kogoś op..ił za nic. Widać sobie panowie zasłużyli..
Nikogo z was tam nie było ale już wyrok zapadł Lucjan jest ok , to Legend całkiem nie potrzebnie się tam wybrał i jeszcze nakłamał jak było naprawdę :), a może to Lucek miał słabszy dzień , i pies i ludzie po prostu go w kur....ali :)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7703
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 06 kwietnia 2011, 9:20

Jak dla mnie to Lucjan nie powinien trzymać psa luzem. Przychodza różni ludzie i pies biegnie sie przywitać , taka to psia natura. Osoba nieznająca psa może źle zinterpretować zamiary podbiegającego zwierzęcia. Jeżeli mu zależy na ostrym psie to powinien go zamkmą w kojcu i nie dopuszczać obcych do niego. Pies wolno biegający zawsze będzie bardzej przyjazny do ludzi.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1696
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: zbig9 » 06 kwietnia 2011, 10:13

PiotrekP pisze:Jak dla mnie to Lucjan nie powinien trzymać psa luzem. Przychodza różni ludzie i pies biegnie sie przywitać , taka to psia natura. Osoba nieznająca psa może źle zinterpretować zamiary podbiegającego zwierzęcia. Jeżeli mu zależy na ostrym psie to powinien go zamkmą w kojcu i nie dopuszczać obcych do niego. Pies wolno biegający zawsze będzie bardzej przyjazny do ludzi.

Dokładnie.
https://plus.google.com/u/0/104610499348021826138

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Odpowiedz