Karkonoski test

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Karkonoski test

Post autor: Kovik » 29 maja 2019, 17:31

Kiedy w lutym zmieniałem pracę i wtedy już miałem mieć wszystkie weekendy wolne, sądziłem że będziemy częściej wyjeżdżać w góry. Niestety los chciał, że po sylwestrowym wyjeździe złapała mnie kontuzja kręgosłupa, która uziemiła mnie na pewien okres aktywności górskiej. Leczenie, rehabilitacja itp. Stąd te nasze lekkie wyjazdy na Mazury czy do Anglii. No ale okres posuchy minął i trzeba się sprawdzić czy wszystko ok. w jakiś lekkich górach. Pomysł padł na Karkonosze. Basia była tam już wiele razy, moja stopa stanęła tylko raz ale jak - w huraganowym wietrze w dniu urodzin szczytowałem na Śnieżce. Cóż był to za wyjazd. Do naszej dwójki dołączają jeszcze Kasia i Sławek. W ten oto sposób o ósmej rano ruszamy spod świątyni Wang.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pogoda pozwala cieszyć się widokami, które serwują nam góry.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W cudownych nastrojach dochodzimy wygodnym traktem do Samotni, w której to Basia gra na pianinie Bohemian Rhapsody. Po lekkim śniadaniu i obowiązkowej sesji startujemy w dalszą drogę. Niebo się skryło za chmurami co zwiastuje sprawdzenie się prognoz pogody, ale my nie zrażeni tym faktem śmigamy dalej i wyżej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dochodzimy do Śląskiego Domu i postanawiamy, że idziemy od razu na szczyt by zdążyć przed deszczem. Rozdzielamy się na dwie grupki. Dziewczyny idą Drogą Jubileuszową ja ze Sławkiem wzdłuż łańcuchów. Pod samym szczytem dopada mnie lekki ból w kręgosłupie więc musiałem sobie usiąść. Ku mojemu zdziwieniu restauracja w obserwatorium była zamknięta. Nie wiem czy to tylko chwilowe czy już dłużej to trwa. Znalazłem miejsce na podłodze w jakimś blaszaku. Odpoczywamy ok. pół godziny robimy szybką sesję i schodzimy tym razem wygodną drogą do żółtego schroniska gdzie łapie nas deszcz.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Odczekujemy trochę ale się nie udało aby deszcz całkowicie przestał padać. Tym razem zmokniemy. Schodzimy czarnym szlakiem przez Kopę. W mieście się rozpogodziło. Czeka nas jeszcze tylko marsz pod Wang po auto.
Obrazek
Ostatnio zmieniony 30 maja 2019, 17:14 przez Kovik, łącznie zmieniany 1 raz.
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1115
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Re: Karkonoski test

Post autor: Darek » 29 maja 2019, 19:47

Kovik pisze:
29 maja 2019, 17:31
Kiedy w lutym zmieniałem pracę
Ale, że jak ? tak całkowicie ? :shock:

Kovik pisze:
29 maja 2019, 17:31
Basia gra na pianinie Bohemian Rhapsody.
Uwielbiam !!! :brawo:

A tak poza tym to Karkonosze jak zwykle pełne uroku :spoko: :)
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Kovik » 30 maja 2019, 15:13

Darek pisze:
29 maja 2019, 19:47
Kovik pisze:
29 maja 2019, 17:31
Kiedy w lutym zmieniałem pracę
Ale, że jak ? tak całkowicie ? :shock:
Tak tak całkowicie
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2731
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Karkonoski test

Post autor: Pudelek » 30 maja 2019, 16:09

Na zdjęciach nie widać tego huraganowego wiatru :P
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Kovik » 30 maja 2019, 17:06

Pudelek pisze:
30 maja 2019, 16:09
Na zdjęciach nie widać tego huraganowego wiatru :P
No tak nie widać bo tak skonstruowałem tekst, że czytelnik może dojść do wniosku że to teraz był ten huragan. A wiatrzysko było jak pierwszy raz byłem na Śnieżce. Sorry :winko:
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2731
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Karkonoski test

Post autor: Pudelek » 30 maja 2019, 21:18

Hehe :D

A co do restauracji na Śnieżce, to jakiś czas temu działał tylko taki niewielki śmieszny bufet, restauracja to chyba już latami zamknięta. To już lepiej przejść się do czeskiej poczty, jest tam i strawa i napitek.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Kovik » 01 czerwca 2019, 14:43

to chyba właśnie w tej poczcie się schowaliśmy
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Kovik » 02 czerwca 2019, 16:26

Drugiego dnia pogoda nie dopisała. Od samego rana padał rzęsisty dzień. W planie była Szrenica, ale należało je zmienić. Pojechaliśmy do Suchej zwiedzać Zamek Czocha. Zamek powstał jako warownia graniczna na pograniczu śląsko-łużyckim w połowie XIII wieku. Przez lata swojej świetności kilkakrotnie zmieniał swoich właścicieli. Najdłużej zamkiem władał łużycki ród von Nostitz.
Na początku XX wieku zamek zakupił za 1.5mln marek Ernst Gutschov, który po wojnie opuszczając go zostawił w nim większość majątku. Stał się wtedy celem lokalnych i rosyjskich szabrowników. Podobno w czasie II Wojny Światowej w zamku swoją siedzibę miała szkoła szyfrantów Abwehry. W 1952 ro­ku o­biekt prze­ję­ło woj­sko i zor­ga­ni­zo­wa­ło w nim oś­ro­dek wy­po­czyn­ko­wy dla o­fi­ce­rów Lu­do­we­go Woj­ska Pol­skie­go o­raz ich ro­dzin, dzię­ki cze­mu być mo­że nie po­dzie­lił on lo­su wie­lu in­nych śląs­kich wa­row­ni, po­zo­sta­wio­nych bez na­le­ży­tej o­pie­ki w kon­fron­ta­cji z po­go­dą, cza­sem i lo­kal­ny­mi spo­łecz­noś­cia­mi. Po ro­ku 1989 w nas­tęp­stwie przek­ształ­ceń włas­noś­cio­wych wa­row­nia przesz­ła pod za­rząd Woj­sko­wej A­gen­cji Miesz­ka­nio­wej i po za­koń­cze­niu prac a­dap­ta­cyj­nych w 1996 ot­war­to ją dla ru­chu tu­rys­tycz­ne­go. W murach zamku kręcono także filmy: „Gdzie jest generał”, „Dolina szczęścia”, „Wiedźmin, Legenda”.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Następnym punktem naszej objazdowej wycieczki jest „Zakręt śmierci”. Wspaniały punkt widokowy na panoramę Karkonoszy (trzeba w to wierzyć), miasto i Kotlinę Jeleniogórską. Zakręt Śmierci swoją nazwę zawdzięcza serii tragicznych wypadków, które miały tu miejsce. Najbardziej znany wypadek miał miejsce w 1945 roku kiedy w przepaść z zakrętu śmierci spadło kilka radzieckich ciężarówek z żołnierzami. Przyczyny tego wypadku nie są znane. Poniżej Zakrętu Śmierci przy szlaku na Zbójeckie Skały znajduje się sztolnia starej kopalni pirytu z XVII w. do której już nie dotarliśmy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Zjeżdżamy do Szklarskiej na obiad w postaci wielkich schabowych w knajpie Niebo w Gębie i następnie dopada nas głupawka przy wodospadzie Szklarki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na tym kończy się nasza krótka przygoda z Karkonoszami. Mimo iż nie było intensywnie górzyście, dała mi pogląd na pewne sprawy.
Więcej zdjęć na blogu.
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5837
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Dżola Ry » 02 czerwca 2019, 23:15

Obrazek


To zdjęcie jest genialneeee!!!!
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1524
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Re: Karkonoski test

Post autor: Kovik » 03 czerwca 2019, 0:31

Dżola Ry pisze:
02 czerwca 2019, 23:15
Obrazek


To zdjęcie jest genialneeee!!!!
Ach dziękuje. Przez skromność nie zaprzeczę
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Odpowiedz