5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

renata
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 83
Rejestracja: 11 lipca 2009, 16:22
Lokalizacja: Gliwice

5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: renata » 28 października 2018, 20:49

Post autor: Dżola Ry » 25 października 2018, 21:50
Nie ma relacji, nie ma zdjęć, ani nie ma czasu... :(
Jest za to plan, że jak będzie czas to będą zdjęcia i wtedy będzie relacja.
Ale na razie na horyzoncie się to w żaden sposób nie rysuje :(
Ubolewam nad tym, ale tak musi być.
Łubu dubu, łubu dubu, zarobiony(-a) Prezes(-ka) Oldskulowego Klubu!!! Niech żyje nam!
Tą parafrazą znanego zawołania ze słusznie minionych czasów zaczynam samozwańczą prowizorkę (te pomimo, że czasy minęły, nadal są dobre na prawie wszystko) relacji z Oldskula 2018.
No to jazda. Prawie oldskulowym autostopem (prawie robi różnicę, głównie w czasie – bla bla carem) przyjechałam do Gorlic i u tubylców zasięgnęłam języka, w którym kierunku mniej więcej jest Bartne i czy choć kawałek dojadę tam autobusem. A jakże, busów i autobusów bez liku, za którymś tam razem szofer powiedział, że mogę z nim kawałek podjechać, potem już z buta. Wysiadam na życzliwie wskazanym przystanku, zupełnie nieolskulowo odpalam GPS-a (bubie pewnie warkocz jeży się na głowie) i po miłej pogawędce z jedną z pasażerek, która ze mną też wysiadła, ruszam na Bartne, przede mną jakieś 7 km, droga fajna, godzina w miarę młoda, DżolaRy za max. dwie godziny będzie tędy przejeżdżać, to w razie czego mnie zgarnie. Luz. Po kilku krokach zatrzymuję się, bo kierowca przejeżdżającego auta zagaduje, dokąd to zmierzam. Nieco skonfundowana, posiłkuję się działającym jeszcze netem i wybąkuję, że Kornuty czy coś, facet odpala, że pewnie na Oldskul idę i pewnie mam na imię renata (no cóż, inteligentna bestia, na forum prosiłam o transport powrotny, a tu sobie idę z plecakiem w kierunku Oldskula, to pewnie ja). Zbaraniałam, uruchomiłam szare komórki i skojarzyłam, że ów tubylec to pewnie Jędrek, który obiecał podzielić się z nami znajomością terenu. Witam się z Basią, towarzyszką Jędrka, pakuję się do auta, gdzie pachnie świeżo upieczone „wkupne” ciasto, drewno na wieczorne pieczonki i jeszcze spora skrzynka napojów bynajmniej nie bezalkoholowych (to wszystko było na imprezę!). Szczęśliwie docieramy na miejsce, gdzie Jędral z Wiesią już się zadomowili. Powoli zabieramy się za pieczonki, w międzyczasie niektóre ekipy ściągają ze szlaku, inni stopniowo docierają na miejsce, dociera też Prezes(-ka) naszego klubu, którą witamy „łubu dubu…”).
Rano ruszamy przemyśliwując, że nadajemy się na „szlogę” weselną i nawet pada pomysł, co by miejscowych proboszczy obdzwonić i podpytać, gdzie dziś można znaleźć dom panny młodej. Idziemy w kierunku Bacówki PTTK w Bartnem, niestety zamknięte, czyli na kawę załapią się tylko ci, co zrobili do termosa. Dalej podążamy szlakiem na biegówki, po drodze niektórzy lansują się na traktorze (aż nas powstrzyma leśniczy), przemierzamy lasy i łąki, posilamy się, pozujemy do tradycyjnych zdjęć, którymi pewnie kiedyś Dżola Ry ucieszy nasze oczy, aż natrafiamy na dom panny młodej, niestety do wyjścia na ślub jeszcze kilka godzin, więc idziemy dalej. Trafiamy w miejscowości Krzywa na nowoczesny obiekt agroturystyki wzorowany na tradycyjnej chacie łemkowskiej, zwie się Chyża Hani. Tam dziarska gospodyni podejmuje nas kawą, herbatą, ciastem i opowieściami o Łemkach, pogawędką z bratem – na naszą prośbę w gwarze, o miejscowej kuchni i tradycyjnych wyrobach ozdób – krywulkach. Ozdoby wzorowane na tradycyjnych krywulkach można było kupić, z czego oczywiście niektóre skorzystałyśmy. Po pokrzepieniu się podążyliśmy malowniczym żółtym szlakiem mijając cerkiew, kościół, kolejną agroturystykę, cmentarz, by przez jary i wąwozy w cudnych barwach złotej jesieni dotrzeć na konkurs pieczonek. Zasięgu nie ma, hamaki są, niebo rozgwieżdżone, pieczonki w trakcie, pogaduchy na całego, sala biesiadna jest, ciasto jest, woda sodowa też (serio! Z syfonem, DarekZ przytachał), czyli wszystko by się nakarmić tym, czego tam komu trzeba.
W niedzielę wędrowanie w podgrupach – ja dzięki uprzejmości MarzenyP i mirrorsa załapałam się na spacer do rezerwatu „Kornuty”. Wracając zamieniliśmy jeszcze kilka słów z dziewczynami, które były na nabożeństwie w cerkwi. Pogoda była cudowna, trasy malownicze, nie wiem jak inni, ale ja po raz pierwszy spotkałam się z kulturą Łemków i urzekła mnie.
Wielkie podziękowania dla organizatorów, uczestników i wspierających nas duchem!
Post autor: Darek Z » 07 października 2018, 19:17
:7: :7: :7: Jolu wielkie podziękowanie za zorganizowanie kolejnego Oldskula :) przesunięcie terminu o tydzień wyszło nam tylko na dobre ! pogoda idealna a jesień w tym miejscu pokazała nam swoje najładniejsze oblicze :)

Szczególnie gorące( w przenośni i dosłownie :) ) podziękowania dla Jędrka4 za przyjęcie nas na swoim terenie poprowadzenie po trasie kilka opowieści towarzystwo przy ognisku pomoc przy jego rozpaleniu, obieraniu ziemniaków, słodkości, napitek czyli za obecność w naszym gronie :) teraz czekamy na rewizytę w naszych okolicach :)

Jędral sceptycznie podchodziłem do buraków w pieczonych :) ale muszę Ci powiedzieć że i Twoje i moje były równie dobre :)
Ps zostawiłeś nóżki do garnka :)

Post autor: zanzara » 07 października 2018, 20:02
Jolu! DZIĘKUJEEEMYYY! Było fantastycznie pod każdym względem! :)

Post autor: Jędral » 08 października 2018, 6:07
Rewelacyjne towarzystwo, pogoda, organizatorka, kwatera, gospodyni tez znośna - czyli spotkanie udane. Dziękujemy.

Post autor: Dżola Ry » 08 października 2018, 10:27
Dzięki kolejny raz za Wasze przebieranki, dystans i poczucie humoru :)

Szczególnie tej młodej damie, która potrafiła się tak doskonale wpasować w klimat :) :D :D :lol: :lol:
Reszta zdjęć wkrótce :)
W siódmym Oldskulu, drugim w jesiennej szacie udział wzięli:

jedrek4 i Basia (przewodnicy), Dżola Ry (główny organizator), Darek Z (pieczonki), mirrors i MarzenaP, Agnieszka i Marek, zanzara, Wiesia i Jędral (pieczonki), Iw-ona, tknp (nie opuścił ani jednego Oldskula), Małgośka, Gola, Mirka, milfen, Wiolcia i renata.

Jako że za dużo zdjęć nie robiłam, to potrzebuję wsparcia kolektywu w zilustrowaniu naszego wędrowania po Beskidzie Niskim. https://photos.app.goo.gl/HQKVCZQgwG8vbP218
No to jak GórySzlaki, pomożecie?
Ostatnio zmieniony 30 października 2018, 21:49 przez renata, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Darek Z
Moderator
Moderator
Posty: 789
Rejestracja: 20 maja 2014, 15:14
Lokalizacja: Chrzanów

Re: 5-7 października Oldskul 2018 prowizorka relacji

Post autor: Darek Z » 29 października 2018, 16:54

No to ja się nieśmiało dołożę do tego aperitifu który nam podała Renata w oczekiwaniu na główne danie :) Czyli relację szefowej kuchni :)

Skoro mowa o szefowej ... szefowa poszła po bandzie i cofnęła się w czasie nie tylko strojem ale i duchem obudziwszy w sobie nastolatkę :)

Na poniższym zdjęciu Jola bawi się z nami w chowanego :)

Obrazek


A tutaj biegnie się zaklepać :D


Obrazek

Poniżej kilka moich fotek :)

https://photos.app.goo.gl/hxCGaGcif9PbzLYq7
>Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu.<
Kobiety nie zmienisz-możesz zmienić kobietę ale to nic nie zmieni :)
https://www.youtube.com/watch?v=PoTZO3yLXPU
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5784
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Re: 5-7 października Oldskul 2018 prowizorka relacji

Post autor: Dżola Ry » 29 października 2018, 22:03

Budzę się dziś rano kawą po tym, jak wczoraj wróciłam ze stolicy wyszkolona, że hej! (czy ja tak będę się szkolić do usr...ej śmierci?!!) i zamiast ciasteczka zerkam na forum, a tu tak siurpryza!

Dzięki wielkie renata!!! :zakochany:
Nie sądziłam, że w czasach zamieszczania 3 postów na krzyż ktoś zechce mnie w relacji wyręczyć!
Ale miło!

Proszę tylko o dwie zmiany - usuń proszę tę "prowizorkę" z tytułu, a dopisz, który to był Oldskul.
Mnie się wydaje, że to było VII, ale poproszę ewentualnie o korektę, jeśli ktoś wie, że było ich mniej lub więcej.

Relacja jest super, napisana ze szczegółami i humorem pasującym do epoki doskonale!

Aha... jeszcze lista uczestników by się przydała.

Darek!!!
Tak żeś mnie chłopie rozśmieszył, że przez 10 minut nie mogłam się przestać śmiać!!! Najbardziej z tego tekstu i jego ilustracji!!!! :ha: :ha: :ha: :ha: :ha:
Darek Z pisze:
29 października 2018, 16:54
A tutaj biegnie się zaklepać :D

:ha: :ha: :ha:

Zdjęciami spróbuję zająć się po Wszystkich Świętych, ale niewykluczone, że uda mi się to dopiero po 17 listopada, czyli jak się synowej dorobię ;)
renata
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 83
Rejestracja: 11 lipca 2009, 16:22
Lokalizacja: Gliwice

Re: 5-7 października Oldskul 2018 prowizorka relacji

Post autor: renata » 29 października 2018, 22:55

No to synowa ważniejsza niż zdjęcia z Oldsula. Są sprawy ważne i... :impra:
Z listą uczestników krucho, podeślę Ci Jolu draft do zatwierdzenia :czytaj:, coby sprawozdanie nabrało mocy urzędowej.
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4397
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11
Lokalizacja: Bytom

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: Grochu » 31 października 2018, 19:36

Brawo Renata :)
I o to mi właśnie chodzi: współpraca.
Dodam tylko pro forma: żałuję, że nie mogłem z Wami być.
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Awatar użytkownika
mirrors
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 229
Rejestracja: 31 października 2009, 18:07
Lokalizacja: Żory

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: mirrors » 31 października 2018, 21:34

Byłem pierwszy raz, i było fajnie :)
Można by powiedzieć, że zaczynam doceniać tereny mniej uczęszczane. A takim jest niewątpliwie Beskid Niski :)
Tak na szybko, kilka fotek w linkach poniżej ;)
Dzień pierwszy :
https://photos.app.goo.gl/xmCLTgAHJ4VQUcQ6A
Dzień drugi:
https://photos.app.goo.gl/VWbJJB1MurZSCBox5
Dzień trzeci :
https://photos.app.goo.gl/LtppsXPfM1VtzPcp6

Dziękuję Organizatorce za wybranie fajnej kwatery w Bartnem , gdzie można się dosłownie odciąć od świata :) dzięki również za kociołki Darkowi i Jędralowi :) no i dziękuję Wszystkim pozostałym oldskulowiczom :)
Ostatnio zmieniony 31 października 2018, 22:06 przez mirrors, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1052
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: Darek » 31 października 2018, 21:43

Mirku, linki nie działają :(
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
mirrors
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 229
Rejestracja: 31 października 2009, 18:07
Lokalizacja: Żory

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: mirrors » 31 października 2018, 22:09

Darek pisze:
31 października 2018, 21:43
Mirku, linki nie działają :(
Coś tam pozmieniałem, teraz działają ?
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1052
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: Darek » 31 października 2018, 22:11

mirrors pisze:
31 października 2018, 22:09
Darek pisze:
31 października 2018, 21:43
Mirku, linki nie działają :(
Coś tam pozmieniałem, teraz działają ?
:spoko:
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
buba
Turysta
Turysta
Posty: 1503
Rejestracja: 05 lipca 2011, 11:35
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: buba » 01 listopada 2018, 11:43

No to juz wiem od czego ten zjezony wlos! :lol: :lol: :lol:

A wiadomo czemu bacowka w Bartnym byla zamknieta?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..
renata
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 83
Rejestracja: 11 lipca 2009, 16:22
Lokalizacja: Gliwice

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: renata » 01 listopada 2018, 15:32

A wiadomo czemu bacowka w Bartnym byla zamknieta?
Ja nie wiem, ci którzy byli dzień wcześniej, stwierdzili, że nie ma czego żałować, turysta jest tam ponoć intruzem.
mirrors pisze:
31 października 2018, 21:34
Byłem pierwszy raz, i było fajnie :)
Można by powiedzieć, że zaczynam doceniać tereny mniej uczęszczane. A takim jest niewątpliwie Beskid Niski :)
Tak na szybko, kilka fotek w linkach poniżej ;)
Mirrors! Fajnie, że znowu z nami się dzielić swoimi genialnymi fotografiami, dzięki.
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7727
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: PiotrekP » 01 listopada 2018, 18:35

Wielce żałujemy, że nie mogliśmy z Wami powędrować po Beskidzie Niskim. Po naszej ostatniej bytności w Beskidzie Niskim jesteśmy w nim zakochani. Najważniejsza sprawa to cisza i spokój, prędzej spotkasz zwierzynę niż człowieka. Tereny przepiękne ze wspaniałymi widokami.
Jolu dziękuję za wspaniałą organizację kolejnego spotkania. Mam cichą nadzieję, że w przyszłym roku uda się przyjechać na Oldskul.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
buba
Turysta
Turysta
Posty: 1503
Rejestracja: 05 lipca 2011, 11:35
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: buba » 02 listopada 2018, 11:23

renata pisze:
01 listopada 2018, 15:32
A wiadomo czemu bacowka w Bartnym byla zamknieta?
Ja nie wiem, ci którzy byli dzień wcześniej, stwierdzili, że nie ma czego żałować, turysta jest tam ponoć intruzem.

Wciaz nie przestaje mnie to dziwic. Nigdzie w schronisku nas tak milo nie przyjeto jak tam, jakby przyjechac do rodziny. A w tym roku wiosną byla powtorka - znajomi tam pojechali i tez zachwyceni, wspolne gadki do nocy nad garem dymiącego bigosu..

Od czego to zalezy, ze jedni turysci sa tam intruzami a dla innych jest niesamowicie miło? Od fazy ksiezyca?? dziwne miejsce...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną, cała reszta jest wynikiem tego ,że ją wybrałam..."

na wiecznych wagarach od życia..
Awatar użytkownika
HalinkaŚ
Moderator
Moderator
Posty: 4321
Rejestracja: 10 września 2009, 8:11
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: HalinkaŚ » 02 listopada 2018, 12:47

Tak z ręką na sercu to ogromnie mi żal, ze nie mogłam z Wami być. Nie składa mi się ostatnio tak jakbym chciała, ale za to z przyjemnością czytałam relację, można się było wczuć i chociaż przez chwilkę jedną, powędrować po szlakach z Wami.
Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia.:)
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5784
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Re: 5-7 października 2018 Bartne VII Oldskul

Post autor: Dżola Ry » 05 listopada 2018, 11:04

Wiktoria!!!
Są zdjęcia! Zapraszam :)
Pobierzcie sobie, co chcecie, bo potem znacznie zredukuję, szczególnie te podobne.

https://photos.app.goo.gl/wf8rEjGFtNgS1s6n9

Kilka dla zachęty, ale najfajniejsze są "solówki" :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Odpowiedz