Kijki

W tym dziale rozmawiamy o sprzęcie górskim i wspinaczkowym. Omawiamy ich wady, zalety, parametry i atesty. Opisujemy wszelki przetestowany oraz testujemy nowy sprzęt. Warto tu zapytać o mapy, kosmetyki oraz sklepy i firmy ze sprzętem górskim. Możesz również poinformować o sprzedaży/kupnie szpeju jak i zapytać o możliwość jego wypożyczenia.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 10 marca 2013, 19:59

czytając ten wątek trudno być przekonanym by kilka stów wydane na kijaszki było gwrancją zadowolenia.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 10 marca 2013, 21:04

Możesz mieć najdroższe kijki i nie lubić, nie chcieć nie potrafić z nimi chodzić...Cena kija nie jest gwarantem zadowolenia, ale daje pogląd na jakość wykonania, solidność materiału, funkcjonalność, serwis , itp
Anonymous

Post autor: Anonymous » 10 marca 2013, 21:13

kijki za 150zł łamią się tak samo jak te za 30zł. dzisiaj się miałem okazję przekonać. albo ja mam takiego pecha albo po prostu są tak słabe te kije:)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 10 marca 2013, 21:30

Moje pierwsze kijki to były jakieś najtańsze z Milo- były beznadziejne, psuły się właściwie od pierwszego wyjazdu.
Za drugim razem postawiłam na Mastersa, model Incas i byłam z nich bardzo zadowolona. Niestety, w 3 roku użytkowania (dość intensywnego, bo dużo jeżdżę w góry i lubię chodzić z kijkami, więc biorę je właściwie zawsze) właściwie z wyjazdu na wyjazd popsuły się wkręty w dolnym segmencie- w obydwóch kijkach. Niby wcześniej użytkowanie było bezproblemowe, ale jednak liczyłam na trochę dłuższą żywotność...:/
Anonymous

Post autor: Anonymous » 10 marca 2013, 22:07

Tomek uzywasz / uzywałeś kijków ?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 11 marca 2013, 7:46

Używam i to z powodzeniem ;) od 2007r.
Fizan Fizalp 3
Bez zbędnych bajerów, ale z widią i co najważniejsze z aluminium 7075.
Zwykłe skręcane ,bez antishocka .
Chodzę z nimi latem i zima - zmieniam tylko talerzyki (co do łatwych czynności w tym modelu nie należy). Chodziłem obciążony prawie 30kg plecakiem i są ...prościuteńkie , w pełni sprawne po tylu latach.
Raz pod Popem Ivanem ,w potoku sięgającym do pasa , "zostawiłem" jeden człon kijka , ten z talerzykiem, ale potem dokupiłem tę część u dystrybutora :)
Szkoda tylko ,że nie maja korkowej rękojeści, to właściwie jedyna rzecz , której mi w nich brakuje...
Mike

Post autor: Mike » 16 maja 2013, 7:36

Używanie kijków trekingowych w górach - Stanowisko Komisji Medycznej UIAA
http://pza.org.pl/download/1896362.pdf
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 maja 2013, 17:50

Że też im się chciało :twisted:
Zdanie na temat używania tego ,,wynalazku" w warunkach niezimowych mam wyrobione od lat.
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 16 maja 2013, 19:05

Raport powiedział mi mniej więcej to, co sam wydedukowałem wcześniej. Ale dobrze, przynajmniej wiem, że miałem rację, i dodatkowo teraz mam na to "twardy" dowód.
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1224
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jędral » 24 grudnia 2013, 10:46

Wszedłem do sklepu na ul. Kościuszki (ten niżej w bramie) w katowicach i oglądałem kijki. Bo muszę kupić Wiesi nowe. Były kilku różnych firm w cenie 450 - 550 zł za parę. Wygladały rewelacyjnie lecz cena mnie powaliła.
Czy coś powiecie na temat stosunku jakości do tej cecy ??? A głównie wytrzymałości na boczne wygięcia, co u Wiesi jest normą. Kijki były bardzo lekkie, skrecane na śruby (nosić trzeba śrubokręt ?) Te droższe o owalnym przekroju. Wyglądały na stal tytanową albo jakiś nie znany mi stop. Ale jak Wiesia złamie przy pierwszym poślizgu, to ja się pochlastam.
PORADŹCIE PROSZĘ
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
Awatar użytkownika
Tidżej
Administrator
Administrator
Posty: 2340
Rejestracja: 15 listopada 2011, 8:35
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: Tidżej » 24 grudnia 2013, 10:53

Jędral zajrzyj w tym wątku stronę, dwie wcześniej, jest tam kilka porad i propozycji, w tym wyjaśnienie dot. "śrub".
| Gór, co stoją nigdy nie dogonię... |
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1224
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jędral » 25 grudnia 2013, 10:58

tidżej pisze:Jędral zajrzyj w tym wątku stronę, dwie wcześniej
No właśnie! Przestudiowałem cały wątek i wszyscy piszą co się dzieje przy prawidłowym używaniu kijów ale nie znalazłem info co będzie jak Moja Kochana Wiesia poślizgnie się i kijek pracuje na wyboczenie. Pewnie Wam też się to zdaża dlatego proszę o podzielenie się własnymi doswiadczeniami a nie info z katalogów. :)
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1224
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jędral » 25 grudnia 2013, 11:41

http://s-nikiel-mojegory.pl/artykuly/ar ... rqz43LlIws
Znalazłem takie kompendium wiedzy. Oczywiście nic na temat mnie interesujący. A swoją drogą podziwiam faceta, ze mu się tak chce pisać.
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2391
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: adamek » 25 grudnia 2013, 14:23

Jędral, ja najpierw połamałem w górach w przeciągu roku chyba z 5 kijków, aż wreszcie dojrzałem do kupna porządnych. Mam je od 2 lat i bardzo dobrze się spisują, choć widać po nich ile już przeszły w różnych warunkach.
Moje kijki to troszkę starsza wersja tych:
http://8a.pl/kije-trekkingowe/kije-black-diamond-trail
Są naprawdę trwałe, wiele już przeszły i pomimo tego wytrzymały, nawet wygięcia przy upadkach lub w trakcie blokowania się w skalistym podłożu.
Dodatkową zaletą jest w miarę nieduża waga i dobrze działające zamknięcia.
Jędral pisze:Były kilku różnych firm w cenie 450 - 550 zł za parę.
Takie jak te wyżej to kupisz do 300 zł. Nie ma sensu wydawać więcej.

Jak kupisz wreszcie to daj znać na jakie się zdecydowałeś :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1224
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jędral » 25 grudnia 2013, 14:49

No właśnie po paru godzinach na kompie doszedłem do tego, że najwyzsza półka do tego węglowa to właśnie BLACK DIAMONT. Np. alpin carbin cork niestety za 590,-
Ale znalazłem też niezłe alumy firmy FJORD NANSEN iron za 170,- lub gravel za 110,-
Zobaczę w sklepie na co się rzucę. Pewnie kupię tańsze bo to Wiesi. a jak wygnie, to będę się darł po niej ;)
Te co pokazałeś, to są alumy z klikiem czyli takie jak te norweskie za 170,-
Dzięki za info :6:
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
Odpowiedz