Maty samopompujące

W tym dziale rozmawiamy o sprzęcie górskim i wspinaczkowym. Omawiamy ich wady, zalety, parametry i atesty. Opisujemy wszelki przetestowany oraz testujemy nowy sprzęt. Warto tu zapytać o mapy, kosmetyki oraz sklepy i firmy ze sprzętem górskim. Możesz również poinformować o sprzedaży/kupnie szpeju jak i zapytać o możliwość jego wypożyczenia.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Anonymous

Maty samopompujące

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 12:27

Zamierzam sobie kupić matę samopompującą,w rozsądnej cenie.Czy ktoś z Was używa takiej maty?Proszę o opinie na temat tego sprzętu.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 12:58

Ja używam trzy lata maty z Jyska za 50PLN i sobie chwalę, ale trafiłem na model, który nie puszczał powietrza już na dzień dobry. Mankamentem jest ciężar. Obecnie mam zamiar kupić matę w Decathlonie. Jest krótka (3/4) i bardzo lekka. Plecy i tyłek trzyma się wtedy na macie, nogi tak nie marzną i można je trzymać na samej podłodze, ew podłożyć pod nie plecak.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 13:03

Też mam w planie mate samopompującą lub jakis cienki materacyk... moje plecy po kilku noclegach na karimacie nadają się jedynie do masażu.
Może ktoś coś wie o tym :

http://www.e-horyzont.pl/site/index.php ... &prod=3006

a to mój drugi faworyt ale trzeba dymać :P

http://www.e-horyzont.pl/site/index.php ... &prod=1804

ten drugi ma niezłe opinie i po złożeniu całkiem mały się wydaje, ale nie znam nikogo osobiście kto by uzywał tego wynalazku.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 13:21

Noel pisze:Też mam w planie mate samopompującą lub jakis cienki materacyk... moje plecy po kilku noclegach na karimacie nadają się jedynie do masażu.
Niestety, z każdym sezonem będą wyłazić noclegi na śniegu na cienkich karimatach.

Na materacach pompowanych jest zimno, źle izolują od zimna. Są specjalne (czyt. drogie) z pierzem w środku. Ono powoduje powstrzymanie konwekcji w komorach, która występuje w normalnym "dmuchawcu".
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 13:28

Zawsze mozna folie nrc rozłozyć pod :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 13:41

Noel pisze:Zawsze mozna folie nrc rozłozyć pod
Śliska (kto lubi wyjeżdżać z namiotu), szeleści (zawsze wykopuje się klienta z folią 100m od namiotu) i nie jest znowu aż tak dobrym izolatorem. Gdyby była, to szyto by z niej śpiwory :) NRC jest natomiast niezastąpionym strojem, na sylwestrowy bal przebierańców, w chatce studenckiej:D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 19:52

Podobno jest bardzo śliska,przez to budzimy się na podłodze z przemarzniętym kręgosłupem :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 19:57

Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 kwietnia 2008, 22:45

mirkow pisze:Ja chyba kupię to
Sprawdź, tylko jakość. Te bardzo lekkie potrafią być bardzo delikatne. Dziurawa karimata chroni, mata już nie bardzo :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 kwietnia 2008, 12:38

igi pisze:Dziurawa karimata chroni, mata już nie bardzo
To fakt 8) Co prawda producent dołącza zestaw naprawczy ale przed zakupem pofatyguję się do jakiegoś sklepu i dokładnie ją sobie pooglądam :)
Awatar użytkownika
Skadi
Turysta
Turysta
Posty: 206
Rejestracja: 16 marca 2010, 16:11
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Skadi » 05 stycznia 2016, 14:58

Potrzebuję porady. Dorobiłam się w końcu śpiwora puchowego z prawdziwego zdarzenia, ale wiadomo że ciągnie zimno najbardziej od dołu, więc potrzebna jest jakaś dobra izolacja. Co używacie kochani forumowicze?
Mata samopompująca czy karimata? Jakie modele polecacie. Na co zwrócić uwagę? Ostatnio przeglądałam karimaty składane w harmonijkę. Używa ktoś takiej?
Tauzen
Turysta
Turysta
Posty: 635
Rejestracja: 23 lutego 2010, 15:30

Post autor: Tauzen » 05 stycznia 2016, 15:47

Ja używam samopompy Karrimora, nie pamiętam modelu. Grubość 38 mm i to wydaje mi się takie minimum.
Spałem na pożyczonej od kumpla z Decathlonu, gr. 25 mm i jak dla mnie było to za mało.
Ważny jest ten współczynnik izolacyjności (nie tylko sama grubość).
Można oczywiście kupić Therm a Rest (jakoś tak się pisze), ale jak dla mnie było to za drogo. Ja za moją dałem w przeliczeniu coś koło 140 zł.
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1249
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16
Lokalizacja: Silesia

Post autor: Panda » 05 stycznia 2016, 16:44

Jak na razie raz spałem na samopompie i... karimata się chowie. Nie ma porównania. Niebo a ziemia. Materac był Aguśki, więc jej się zapytaj jakiej firmy ta wygoda była. :zoboc:
"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
Awatar użytkownika
Han-Ka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1104
Rejestracja: 05 lutego 2011, 21:02
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Han-Ka » 05 stycznia 2016, 17:18

Skadi pisze:Mata samopompująca czy karimata?
Jest jeszcze trzecia opcja - materacyki Termarest stosunkowo nowej linii NeoAir. Jest kilka modeli o różnych parametrach i cenach, izolacja znakomita, ale trzeba napompować i lekko szeleszczą.
https://get.google.com/albumarchive/101 ... source=pwa

"...A przed nami nowe życia połoniny, blaski oraz cienie, szczyty i doliny.
Niech nie gaśnie ogień na polanie, złe niech znika, dobre niech zostanie ..."
Awatar użytkownika
Skadi
Turysta
Turysta
Posty: 206
Rejestracja: 16 marca 2010, 16:11
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Skadi » 05 stycznia 2016, 22:45

Dużo pozytywnych opinii na temat samopompy. Miałam kiedyś incydent kręgosłupy w górach i od tego czasu bacznie się przyglądam wadze każdej rzeczy jaką wkładam do plecaka. A maty chyba są cięższe od karimat?
Han-Ka pisze:
Skadi pisze:Mata samopompująca czy karimata?
Jest jeszcze trzecia opcja - materacyki Termarest stosunkowo nowej linii NeoAir. Jest kilka modeli o różnych parametrach i cenach, izolacja znakomita, ale trzeba napompować i lekko szeleszczą.
O tym wynalazku nie słyszałam. Używałaś? :)

Nikt nie ma karimaty składanej w harmonijkę? :)
Odpowiedz