Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1730
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Post autor: zbig9 » 17 grudnia 2018, 23:55

Mogę jechać wszędzie, pod warunkiem, że będą to Tatry. Nie wiem, kto pierwszy powiedział te słowa, ale znajdzie się pewnie kilku znajomych, do których pasują jak ulał. Ja jeszcze bym dodał: jeżeli grudzień to Tatry Wysokie.
W tym roku nie inaczej - gdzieś pod koniec września rezerwuję nocleg w Dolinie 5 Stawów. Próbuję, bo okazuje się, że wszystko zajęte. W następnych schroniskach jest podobnie. Dopiero w Mok-u znalazły się 4 miejsca, stare schronisko, zbiorówka, czyli klimatycznie (dosłownie i w przenośni).
15 grudnia wyruszamy, Kłobuck, Częstochowa, Katowice. O 8.30 wyruszamy z Palenicy, w schronisku meldunek, śniadanie, zakładamy bazę i ruszamy na Szpiglas. Trochę nas straszą, że szlak nie jest przetarty, że głęboki śnieg...
Do tego mgła, widoków żadnych. W obozie nr 1 (Dolina za Mnichem) zostaje Marcin, idziemy dalej, wychodzimy ponad chmury, poprawia się widoczność, ale nie ma mowy o błękicie, wysoko też chmury. Łatwo nie było, czasu zmitrężyliśmy niemało, ale na przełęcz docieramy. Jednak już zdołali przedeptać. Widoki znacznie lepsze, biały dywanik nad dolinami rzadkiej urody. Robi się jednak późno, w szeregi alpnistów (nie bójmy się tego słowa) wkrada się niepokój, pogoda jakby się miała załamać, zaczyna prószyć.... czy jesteśmy przygotowani na śnieżny biwak?
Do ataku szczytowego rusza samotnie już tylko kierownik. Potem morderczy pościg za partnerem (ką), który (a) być może zaginęła we mgle... Jednak sukces, w okolicach pierwszego obozu spotykamy się, potem nocny powrót do schroniska, gdzie czeka trzeci partner. Niestety oczekiwany czwarty członek ekipy chory i osłabiony nie zdołał dotrzeć. To była ciężka wyprawa...
Wieczorem zasłużona biesiada a dnia następnego... przepiękna pogoda i rekreacyjna wycieczka na Gęsią Szyję.

https://photos.app.goo.gl/XyvYVkykBxC1SJXP6

https://photos.app.goo.gl/7PyGpijQLJANoYyk9
https://photos.app.goo.gl/8QGJ4dHoK4kwkAVz9

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Awatar użytkownika
MarcinK
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 184
Rejestracja: 12 lipca 2015, 9:39

Re: Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Post autor: MarcinK » 18 grudnia 2018, 0:19

Zbyszek jak Ty coś wymyślisz to jest klasa sama w sobie ❗
Fajna relacja.
" Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." H. Jackson Brown Jr.
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1531
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Post autor: Kovik » 18 grudnia 2018, 10:21

Ależ te widoki ze szpiglasa ponure brrr
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1730
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Re: Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Post autor: zbig9 » 18 grudnia 2018, 19:32

Kovik pisze:
18 grudnia 2018, 10:21
Ależ te widoki ze szpiglasa ponure brrr
W rzeczy samej. Kolorów też odjąłem, bo i tak tylko trochę niebieskiego było.

Jeszcze wypada odnotować, że ceny w Moku na tle innych schronisk tatrzańskich, n.p. Murowańca, całkiem przyzwoite. Szarlotka 5 pln, zupa 10, flaki 15, nocleg w sali wieloosobowej 24 z groszami.
https://photos.app.goo.gl/8QGJ4dHoK4kwkAVz9

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1115
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: Tatrzańska Alternatywna Wigila, 15-16.12.2018

Post autor: Darek » 18 grudnia 2018, 20:24

No, no, zima w tym roku o tej porze już w mocno zaawansowanym stadium ;)
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Odpowiedz