Dolomity 12-20.08.2017. Gran Cir, ferata de Meisules – Piz Miara

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

tomix
Turysta
Turysta
Posty: 54
Rejestracja: 06 lipca 2013, 20:42
Lokalizacja: z B~B

Dolomity 12-20.08.2017. Gran Cir, ferata de Meisules – Piz Miara

Post autor: tomix » 31 grudnia 2017, 12:28

Dzień 1

Gran Cir (2592m)


Popołudniowe pakowanie idzie bardzo ciężko. Fala upałów sprawia, że pakowanie jest bardzo trudne. Jedzenie, zgrzewki piwa, wino w rozgrzanym aucie nieco przeraża. Martwię się zabraną kiełbasą, aby się człowiek tym tylko nie otruł. Zapominam o zabraniu jakichś ciepłych rzeczy, bo przecież upał poraża! Temperatura w samochodzie 40 stopni!
Wyjeżdżamy dość późno i już wiemy, że pierwszy dzień pójdzie raczej na straty, bo pogoda jest dość niepewna więc i tak dłuższych tras byśmy już nie planowali.

Obrazek
Parkujemy przed Passo Gardena. Wzdłuż drogi pełno zaparkowanych samochodów, nie ma się co pchać dalej. Chmury przewalają się przez przełęcz i troszkę mży, jednak po chwili rozpogadza się,
a więc szybkie pakowanie i na przełęcz i szczyt!

Obrazek
Sella – jutro będziemy tam gdzieś na górze :)

Obrazek
Najpierw żlebem ostro do góry, później w prawo i zygzakami do góry na szczyt. Skała bardzo wyślizgana i jeszcze do tego trochę mokra nie ułatwia wchodzenia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Straszy deszczem, musimy zmykać.

Obrazek
Zjeżdżamy trochę niżej w kierunku Corvary.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Sassongher

Obrazek
Obrazek
Podjeżdżamy na przełęcz aby kontynuować focenie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W międzyczasie ubieramy na siebie wszystko co się tylko da. Na termometrze 4 stopnie. Ta noc nie będzie łatwa :(
Sassolongo

ferata de Meisules – Piz Miara (2964m)

Obrazek
Rano spada do trzech stopni :shock:

Obrazek
Marmolada z Passo Sella

Obrazek
Obrazek
Szybkie pakowanie i w drogę.

Obrazek
Obrazek
Ktoś już tam walczy na ścianie. Widać że nie jest łatwo.

Obrazek
Obrazek
Najtrudniejsze jest przeście pod tą płytą, ale jakoś dajemy radę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Jesteśmy gdzieś w połowie trasy. Humory wracają wraz ze świecącym słońcem.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Chwila przerwy na jedzenie i dogrzanie :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Koniec feraty Piz Selva (2941m). Teraz przejście wokół plateau do sch. Boe

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Dolina Val Lasties którą będziemy wracać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Druga strona plateau Val di Mesdi

Obrazek
W schronisku Boe czas na zasłużone piwko. Szczyt Boe.
Czas wracać.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wracamy na Passo Sella. To był piękny dzień.
Kierunek Rosengarten.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.

https://google.com/+TomekTomix
Odpowiedz