Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Tu przedstawiamy nasze relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 04 czerwca 2017, 19:49

Uświadomiłem sobie, że nie byłem już ponad 8 lat na Wielkiej Raczy. Trzeba było nadrobić zaległości, a że sobota miała być piękna, to podjechaliśmy do Rycerki Kolonii i bezszlakowo pięknymi terenami udaliśmy się w kierunku grzbietowego szlaku czerwonego.

Obrazek

Drobny chaszczingowy incydent nie popsuł nam humorów.

Obrazek

I już można było sobie popijać zimne piwko przy schronisku,

Obrazek

Przypomniałem sobie jaka Wialka Racza jest widokowa. Kawał Słowacji można z niej podziwiać.

Obrazek

W pięknych okolicznościach przyrody wędrowaliśmy sobie szlakiem granicznym w stronę Przegibka.

Obrazek

Po drodze polanki z soczystą, intensywnie zieloną trawą.

Obrazek

Na Przegibku jak zwykle malowniczo.

Obrazek

A przy schronisku nietypowe doniczki i nie byłoby w tym nic dziwnego, ale zapamiętałem je z przed 8 lat.

Obrazek

Pozostała nam jeszcze na koniec Będoszka - góra z krzyżem.

Obrazek

Długo siedzieliśmy na szczycie, zrobiło się spokojnie, cały dzień było sporo ludzi na szlaku i przy schroniskach, a tu cisza... i takie widoczki na Małą Fatrę.

Obrazek

W oddali Wielki Chocz, na którym byliśmy 5 dni wcześniej.

Obrazek

Pozostało nam już tylko zejść do auta w dole. Ruszyliśmy nieśpiesznie, najpierw przez polanki szczytowe.

Obrazek

A potem przez las. Słońce powoli chyląc się ku zachodowi oświetlało wszystko jeszcze ładniejszym światłem.

Obrazek

Przeżyłem moment uniesienia - to tylko nasze polskie Beskidy, a tak ładnie ;)

Obrazek
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 11 czerwca 2017, 22:54

Czy byliście kiedyś na Rysiance? Pytanie jest podchwytliwe... ;)

Odbyliśmy dzisiaj dziwną wycieczkę, po znanych terenach, ale z niestandardowym podejściem do tematu. Pojechaliśmy do Żabnicy. W Skałce pełno samochodów, sporo ludzi. Podjechaliśmy wyżej do Kamiennej, ledwie udało się zaparkować. Ale zamiast tam gdzie wszyscy, wyruszyliśmy bezszlakowo na Dadoki. A tam cisza, spokój i sielskie widoczki.

Obrazek

Ludzi spotkaliśmy ponownie na czarnym szlaku na Redykalny Wierch. Więc jak tylko nadarzyła się okazja, to porzuciliśmy dobrze znany widokowy żółty szlak, aby pójść grzbietem. A tam w lesie ledwie widoczna ścieżka, a na hali całkiem dziko. Tak wygląda górna część Hali Bacmańskiej w kierunku Boraczego Wierchu.

Obrazek

Ponownie zeszliśmy do cywilizacji, żeby coś przekąsić na Lipowskiej. Trudno znaleźć wolny stolik, długa kolejka po piwo, ludzi multum.

Obrazek

Robimy więc kolejny unik, ścieżką tuż za schroniskiem pniemy się do góry i po dosłownie 50 metrach znowu jesteśmy sami wśród dzikiej przyrody.

Obrazek

No i właśnie. Czy byliście kiedyś na Rysiance? Nie przy schronisku, tylko na szczycie Rysianka 1322m? Bo ja nigdy. Dopiero dzisiaj pierwszy raz. Tak on wygląda od strony Lipowskiej. Wielka Hala Koziorka, zarośnięta ścieżka i rozległe widoki na zachód: Beskid Śląski, Śląsko-Morawski. A do tego całkowity brak ludzi.

Obrazek

Poleżeliśmy tam długo delektując się ciszą i spokojem.

Obrazek

A potem zeszliśmy do schroniska i znowu się zaludniło. Jednak żeby nie było, trzeba przyznać, że widok na Pilsko i Babią jest z pod schroniska klasyczny.

Obrazek

Zejście na dół zielonym szlakiem.

Obrazek

Z cudownym widokiem na Romankę.

Obrazek

Na koniec idealnie zielone łąki w Żabnicy.

Obrazek

Choć wycieczka była krótka (nawet w zimie robiliśmy w tych stronach większe kółka), to czuję się w pełni usatysfakcjonowany.
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 03 lipca 2017, 10:28

Pierwszy raz wzięliśmy ze sobą psa do ciepłych krajów :)
Czarnogóra - Zatoka Kotorska. Bardzo fajne połączenie gór i morza. Postaram się napisać większą relację w odcinkach z opisem górskich tras, które robiliśmy.
Na razie taka mała urlopowa zajawka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1097
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: Darek » 03 lipca 2017, 21:52

Zdjęcia wspaniałe, czarnogórskie krajobrazy fenomenalne, ale nie da się ukryć, że w roli głównej i tak występuje mistrz pierwszego planu - Tobi :lol:
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Robert J
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2166
Rejestracja: 25 grudnia 2011, 20:35
Lokalizacja: Charbielin

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: Robert J » 03 lipca 2017, 23:06

Szesnaście zdjęć i na wszystkich pies. Chyba jeszcze tak nie było ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 03 lipca 2017, 23:22

Robert, własnie takie przyjąłem kryterium wyboru zdjęć do "zajawki" - że ma być pies... w końcu ten temat został założony po to, aby opisywać przygody Tobiego ;)
Awatar użytkownika
Robert J
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2166
Rejestracja: 25 grudnia 2011, 20:35
Lokalizacja: Charbielin

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: Robert J » 03 lipca 2017, 23:34

sprocket73 pisze:
03 lipca 2017, 23:22
Robert, własnie takie przyjąłem kryterium wyboru zdjęć do "zajawki" - że ma być pies... w końcu ten temat został założony po to, aby opisywać przygody Tobiego ;)
Wiem o tym, ale zawsze wrzucałeś dodatkowo jakieś widoczki :P
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 18 lipca 2017, 18:45

Pora przypomnieć sobie jak wyglądają nasze polskie góry. Odwiedziliśmy Beskid Mały. Zaczęliśmy od kamieniołomu w Kozach. Najpierw strome podejście.

Obrazek

A potem lekkie zdziwienie - jak tu pięknie.

Obrazek

Zdałem sobie sprawę, że do tej pory byłem kilka razy w kamieniołomie, ale zawsze była to pora jesienno-zimowa. W zieleni jest tu dużo ładniej.

Obrazek

Można popływać.

Obrazek

Podziwiać budowę geologiczną.

Obrazek

Obrazek

Poszliśmy jeszcze na Hrobaczą Łąkę.

Obrazek

Myślałem, że schronisko bardziej ucierpiało w trakcie niedawnego pożaru.

Obrazek

Widoki na Beskidy.

Obrazek

I zejście. W sumie nudne, zielenie już się opatrzyły... czekam na żółcie.

Obrazek
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 05 września 2017, 12:01

Pora nadrobić zaległości. Milczałem w tym wątku przez miesiąc, bo nie było za bardzo o czym pisać. Lato minęło na mniejszych wycieczkach.

Byliśmy w Ojcowie. Jest to z pewnością najładniejsza z Podkrakowskich Dolinek.

Obrazek

Niestety również najbardziej zagospodarowana turystycznie. Multum ludzi, knajp, parkowe klimaty.

Obrazek

Kolejne odwiedziny w Beskidzie Małym.
Zbiornik Świnna-Poręba powoli zapełnia się wodą.

Obrazek

Wiata na szczycie Leskowca - pięknie wyremontowana przez jedną osobę z Forum Beskidu Małego, która nie mogła spokojnie patrzeć jak się rozsypuje nadgryzana zębem czasu.

Obrazek

Na koniec wycieczki emocjonujące chaszczowanie w okolicach Jaszczurowej. Nawet Beskid Mały ciągle jeszcze potrafi mnie zaskoczyć ;)

Obrazek

Beskid Śląski. Rzadko odwiedzany przeze mnie rejon Czantorii.
Wychodzimy bezszlakowo i jest bardzo fajnie. Kameralnie.

Obrazek

Ale potem jest już tylko gorzej. Na szczycie Małej Czantorii pusto, ale kupa świeżych śmieci (puszki, butelki, reklamówki, pozostałości po grillu). W nagłym przypływie dobroci dla gór, sprzątam wszystkie. A potem idziemy w kierunku "cywilizacji barbarzyńców". Ludzi tłumy i jakaś nowa świecka tradycja - górskie plaże. Polega to na tym, że wyjeżdża się kolejką, a potem leży się na leżaku, przy głośnej muzyce puszczanej przez DJ'a.

Obrazek

Z Wielkiej Czantorii wymyślam bezszlakowe zejście. Schodzimy z zatłoczonego deptaka i dosłownie po minucie jest tak. Jeszcze dudnienie DJ'a słychać, ale od razu robi się lepiej.

Obrazek

Kolejna wycieczka w Beskid Śląski.
Zaczynamy w Bystrej, gdzie pokazuję Tobiemu skocznię narciarską. Podoba mu się.

Obrazek

A potem przez Magurę idziemy na Klimczok. Oczywiście są tłumy, bo można wyjechać kolejką. Chcieliśmy coś zjeść, ale ani na Klimczoku, ani na Szyndzielni nie dopchaliśmy się do okienka, dopiero na Koziej Górze się udało.
Pod szczytem Klimczoka rozrasta się ogródek kamyków z różnych gór świata.

Obrazek

Ciągle mam dylemat jak ocenić tą świątynię kiczu. Jednak trzeba przyznać, że ktoś wkłada w to dużo pracy. Dzieciaki są zachwycone, a i dorosły poogląda z ciekawością.

Obrazek

Na koniec małe forumowe spotkanie w Beskidzie Żywieckim.

Obrazek

Tam jest spokojniej, np. na Lachów Groniu.

Obrazek

Wrzos - dla miłośników makro.

Obrazek
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2666
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: heathcliff » 05 września 2017, 17:21

sprocket73 pisze:Z Wielkiej Czantorii wymyślam bezszlakowe zejście
Jakoś kojarzy mi się ten pieniek na zdjęciu i jestem ciekaw czy to ta sama ścieżka którą ja schodziłem.
Jak sądzisz?

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Obrazek

Pozdrowienia dla Waszej całej Ekipy :D
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 05 września 2017, 17:48

trudno rozpoznać w terenie... może na mapce będzie łatwiej - ścieżka o której pisałem to odcinej miedzy stacją kolejki, a niebieskim szlakiem.

Obrazek
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2666
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: heathcliff » 05 września 2017, 18:03

... śmiem twierdzić, że mamy tego samego nosa :D
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 05 września 2017, 19:40

dobrego nosa... :)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 10 września 2017, 0:32

Wybraliśmy się dzisiaj w strony, gdzie dokładnie 3 lata temu Strzępek odbył swoją ostatnią wycieczkę, czyli okolice Wiśniowej w Beskidzie Wyspowym. Pogoda taka sama jak wtedy, pełne słońce i bardzo ciepło.

Obrazek

Strzępkowa mogiła zarosła trawą. Nie odwiedzaliśmy jej przez rok.

Obrazek

Małe prace porządkowe i już wygląda lepiej.

Obrazek

Prawdę mówiąc, jak na psią mogiłę, jest full wypas.

Obrazek

Następnie wyszliśmy na Grodzisko i w planie było przejść do Cietnia.

Obrazek

Niestety powstrzymywały nas prawdziwki i skończył nam się dzień - trzeba było zejść wcześniej.

Obrazek
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 695
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Post autor: sprocket73 » 02 października 2017, 23:38

Dzisiaj mieliśmy urlop. ale nie mieliśmy planów. Wstajemy rano, piękna pogoda, trzeba się gdzieś wybrać. Okazało się, że zrobiła się jesień.

Obrazek

Obrazek

Po drodze całkiem niezłe widoki.

Obrazek

Kolory max jesienne.

Obrazek

Szlaki puste. Widać okolica jeszcze nie odkryta przez turystów.

Obrazek

Jedno wzniesienie wyraźnie dominuje nad innymi.

Obrazek

Na górze strasznie wieje - Tobiemu się nie podoba - nie można ustać na słupku.
Pewnie przez ten wiatr nikt tu nie chodzi.

Obrazek

Schodzimy w dół i wracamy do auta.

Obrazek

Na wycieczkę zapomniałem zabrać mapę, więc nie za bardzo wiem gdzie byliśmy ;)
Odpowiedz