Schroniska Beskidu Żywieckiego

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: Grochu, PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
trotyl
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 383
Rejestracja: 02 czerwca 2012, 20:26
Lokalizacja: warka

Post autor: trotyl » 01 maja 2013, 17:12

I ja podzielam zdanie,iż po wybudowaniu nowej chałupy obok schroniska na Przegibku to miejsce straciło dla mnie urok.A chodzące wycieczki z dzieciakami to domena wielu schronisk{Turbacz,Markowe,Przegibek,Rysianka,Beresnik}.Ale oni przychodzą i odchodzą,a wtedy to miejsce staje się takie jakie tworzą osoby tam nocujące.Fakt też taki ,iż nauczony pewnymi wydarzeniami staram się omijać Przegibek w weekendy.Ostatecznie można zanocować na Przysłópie Potóckim (wakacje).A kto pyta nie blądzi.Na pewno przy planowaniu trasy nie wstąpię do Victorii K
A na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2702
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 05 maja 2013, 13:16

Czyli gdzie na przykład gdy śpię na Rysiance i udaję się w kierunku Babiej Góry, bo do Korbielowa nie będe schodził, a Hala Górowa jeszcze nie działa no i stosunkowo blisko od Rysianki?
Chmurka nie każdemu pasuje - chyba :>
Hala Górowa działa cały rok :P

a tak poważnie - wiadomo, że nie zawsze idzie tak zaplanować, ale akurat B. Śląski i Żywiecki są gęsto pobudowane, jest pole do kombinowania...
heathcliff pisze:bo niektóre pokoje nie przypominają już bacówki
to kiedyś przypominały bacówkę? :kukacz:
heathcliff pisze:w jadalni nadal jest zawsze niezła zabawa (oczywiście zależna od przebywających)
jeśli towarzystwo jest fajne, to niemal wszędzie jest dobra zabawa - ja jednak oczekuję, że i bez towarzystwa będę się dobrze czuł w danym obiekcie :)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 maja 2013, 0:04

Wróciłam z majówki ;)
generalnie wiele już zostało tu napisane na temat schronisk, najlepszym podsumowaniem jest chyba zdanie że;

stosunek do danego schroniska jest najczęściej taki, jak się tam było przyjętym albo co się zastało - wiadomo, że jeden mógł mieć sytuację taką, a drugi taką.

Osobiście nocowałam na Hali Rysiance, w bacówce pod Krawców Wierchem, bacówce pod Rycerzową i na Wielkiej Raczy. Wszystkie miejsca wywarły na mnie pozytywne wrażenia (choć minusem na Krawców Wierchem był brak wody i średnie jedzenie, za to super atmosfera stworzona przez ludzi- koncert na 4 gitary ^^ ) bardzo fajnie było na Wielkiej Raczy- super widoki i wschód słońca niezapomniane! byliśmy tam już na końcu wyprawy gdy była najlepsza pogoda i najlepsze widoki dlatego chyba taki pozytyw dla tego schroniska.Poza tym ciepła woda, czyste pokoje. Na Rysiance i Rycerzowej też ok.
Byłam też tylko 'na chwilę' w Słowiance (bardzo mili gospodarze) na Hali Miziowej (masakra:\) i Przegibku (tu też raczej nie chciałabym nocować). To tyle ode mnie.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 maja 2013, 7:24

PatiJ pisze:bardzo fajnie było na Wielkiej Raczy- super widoki i wschód słońca niezapomniane! byliśmy tam już na końcu wyprawy gdy była najlepsza pogoda i najlepsze widoki
To jest chyba najlepsze schronisko w Żywieckim pod względem widoków.

Tak w ogóle to ładne trasy zrobiłaś :spoko: Kiedy byłaś na Krawców i Rysiance ?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 11 maja 2013, 20:04

Na Rysiance byliśmy 1.05. a na Krawców 2.05. a też tam nocowałeś?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 13 maja 2013, 7:18

Nie. Ale 1 maja byłem i na Krawców i na Rysiance.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2702
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 13 maja 2013, 12:56

PatiJ pisze:'na chwilę' w Słowiance (bardzo mili gospodarze)
to fakt, "na chwilę" to oni są zawsze bardzo mili :twisted:

PatiJ pisze:choć minusem na Krawców Wierchem był brak wody i średnie jedzenie
jakaś awaria? co do jedzenia, to kolega tam kiedyś pracował w kuchni i od czasu jego opowieści wiem, dlaczego tam jest średnio smacznie ;)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2663
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 13 maja 2013, 23:26

Pudelek pisze:to kiedyś przypominały bacówkę?
jak spałem kiedyś na parterze przy jadalni to tak, potem kilka razy już wyżej to nie :)

Pudelek pisze:ja jednak oczekuję, że i bez towarzystwa będę się dobrze czuł w danym obiekcie
To jest fakt.
Tak na marginesie ja tam zawsze się dobrze czuję, sam nie wiem dlaczego :)
Pudelek pisze:co do jedzenia, to kolega tam kiedyś pracował w kuchni i od czasu jego opowieści wiem, dlaczego tam jest średnio smacznie
Chętnie bym posłuchał :kukacz:
Ostatnio zmieniony 13 maja 2013, 23:28 przez heathcliff, łącznie zmieniany 1 raz.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2702
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 14 maja 2013, 13:07

heathcliff pisze:Chętnie bym posłuchał :kukacz:
wielkiej tajemnicy nie ma: jak to górale zwykle robią z turystami, chodzi żeby najmniejszym kosztem sporządzić jedzenie i wcisnąć je, tutaj w schronisku, gdzie wędrowiec z reguły nie ma większego wyboru, jeśli chce zjeść coś ciepłego i nie z proszku... podejrzewam, że to domena wielu schronisk, ale akurat z tego obiektu (i jeszcze jednego w tym samym paśmie) wiadomości mam z pierwszej ręki :)

heathcliff pisze:jak spałem kiedyś na parterze przy jadalni to tak, potem kilka razy już wyżej to nie
hmm, obok jadalni chyba nigdy nie spałem na parterze, zawsze mnie na piętro wyprowadzali. Aczkolwiek te pokoje na piętrze, do których wchodzi się z korytarza, mają (miały?) sympatyczne wieloosobówki, w takim klimacie starego schroniska (ale zimą to chyba tam idzie zamarznąć - nie dość, że słabo grzeją to jeszcze ta przestrzeń!)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Rafal
Turysta
Turysta
Posty: 395
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 20:16
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Rafal » 30 stycznia 2014, 20:24

PTTK chyba już zakończył remont (choć nie widać, żeby się w ogóle rozpoczął) Dworca Beskidzkiego w Zwardoniu bo wywiesili wielką płachtę "obiekt do wydzierżawienia" z numerami telefonów. Ten obiekt chyba skazany jest już tylko na zagładę... A na murze ktoś sprejem wymalował napis : To co najlepsze jeszcze dopiero przed nami :zoboc:
KARPACKIE ŚCIEŻKI - blog - http://karpackiesciezki.blogspot.com
:oki:
Mirek

Post autor: Mirek » 30 stycznia 2014, 20:34

Rafal pisze:PTTK chyba już zakończył remont (choć nie widać, żeby się w ogóle rozpoczął) Dworca Beskidzkiego w Zwardoniu bo wywiesili wielką płachtę "obiekt do wydzierżawienia" z numerami telefonów. Ten obiekt chyba skazany jest już tylko na zagładę... A na murze ktoś sprejem wymalował napis : To co najlepsze jeszcze dopiero przed nami :zoboc:
Zakończył? Choć nie rozpoczął?A ta płachta to już kilka lat wisi.
Załączniki
DSCN5289.JPG
DSCN5289.JPG (36.49 KiB) Przejrzano 1351 razy
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2702
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 30 stycznia 2014, 22:03

Rafal pisze:wywiesili wielką płachtę "obiekt do wydzierżawienia" z numerami telefonów
ta płachta faktycznie wisi tam od dawna, a co najmniej od września. Oni raczej szukają frajera, który dokończy remont, a potem będzie można go kopnąć w tyłek.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Jędral
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1248
Rejestracja: 25 lutego 2009, 8:29
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jędral » 31 stycznia 2014, 12:25

Jakbysmy tak zrobili ściepę po 10 kafli, tobyśmy go kupili :?: no co :?:
Sam możesz wybierać los, zrozum to, wejdź na szczyt! - Adam Sikorski
NORMALNOŚĆ TO ILUZJA. TO CO JEST NORMALNE DLA PAJĄKA ... JEST CHAOSEM DLA MUCHY - Morticia Addams
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2702
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 31 stycznia 2014, 13:16

tylko po co? w Zwardoniu teraz psy dupami szczekają, turystów prawie wcale...
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1052
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darek » 16 maja 2014, 22:16

Schronisko Rysianka
Uwaga!!!
W związku z bardzo złymi warunkami pogodowymi, stanowczo odradzamy wszelkie wycieczki górskie!

Schronisko jest obecnie odcięte od świata, jeszcze bardziej niż zwykle. Nie ma prądu, łączności telefonicznej, droga do Złatnej Huty wczoraj wieczór została zamknięta w związku z silnym wiatrem i połamanymi drzewami. Niestety nie posiadamy informacji o obecnym statusie, ale w lesie i na szlakach może być jeszcze gorzej. Intensywne opady deszczu spowodowały gwałtowny wzrost poziomu wszystkich strumyków i rzek, należy więc wykazać się największą ostrożnością i rozwagą. Najlepiej nie ryzykować i odłożyć ewentualne plany wycieczkowe dopóki sytuacja pogodowa się nie unormuje, co ma nastąpić już w przyszłym tygodniu.

Pozdrawiamy,
Zamiejscowy Oddział Rysiankowy w Żywcu
Taka informacja pojawiła się na stronie schroniska !!!
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Odpowiedz