Schroniska Beskidu Żywieckiego

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Grochu, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 sierpnia 2014, 8:56

Rysianka? Byłam tam w lipcu i było wszystko chyba OK, co prawda nie nocowałam. A Przegibeg to była kiedys imprezownia. Spokojne jest schronisko na Hali Lipowskiej.
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2609
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 10 lutego 2015, 19:27

Na Wielkiej Raczy w schronisku paliło się w kominku. Osuszyliśmy ubrania wypiliśmy herbatę ;) Przy wejściu do schronu cieknie woda za kołnierz z topniejącego śniegu, czyli wychodząc po wyschnięciu można szybko ponownie być mokrym. Dalej twierdzę, że to schronisko jest super :lol:
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Mirek

Post autor: Mirek » 10 lutego 2015, 19:33

W schronisku paliło się w kominku? To się szarpnęli. :lol:
Awatar użytkownika
WAR
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 338
Rejestracja: 24 marca 2012, 19:35
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: WAR » 10 lutego 2015, 19:40

Mirek pisze:W schronisku paliło się w kominku? To się szarpnęli. :lol:
Byliśmy w schronisku na Wielkiej Raczy w piątek i Jędral zapowiedział obsługującym nas panom, że czeka ich oblężenie w sobotę, to napalili. Więcej, już dla nas napalili. :kukacz:
Mirek

Post autor: Mirek » 10 lutego 2015, 20:07

Napalili, no tak bo by zapowiedzeni turyści zmarzli i szybko opuścili przybytek. :zoboc:
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2639
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 10 lutego 2015, 20:35

heathcliff pisze:Na Wielkiej Raczy w schronisku paliło się w kominku.
to chyba w Rycerce w dzwon bili z tego powodu, takie święto :8)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
trotyl
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 383
Rejestracja: 02 czerwca 2012, 20:26
Lokalizacja: warka

Post autor: trotyl » 10 lutego 2015, 20:51

Gdzie w Rycerce Pudelku , w Watykanie...
A na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2609
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 10 lutego 2015, 21:10

Mirek pisze:Napalili, no tak bo by zapowiedzeni turyści zmarzli i szybko opuścili przybytek.
Pudelek pisze:to chyba w Rycerce w dzwon bili z tego powodu, takie święto
Dlatego lubię to schronisko dla GS zrobią wszystko :5:

Zwykli turyści nie maja tam szans na przeżycie :ups: :twisted: :ha:
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
trotyl
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 383
Rejestracja: 02 czerwca 2012, 20:26
Lokalizacja: warka

Post autor: trotyl » 10 lutego 2015, 21:12

Albo ze strachu napalili,żeby GS chałupy im nie sfajczyli :D :D
A na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Mirek

Post autor: Mirek » 10 lutego 2015, 21:25

trotyl pisze:Albo ze strachu napalili,żeby GS chałupy im nie sfajczyli :D :D
A ile policzyli za zużyty opał? :twisted:
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2609
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 10 lutego 2015, 22:47

Dodam jeszcze, że dzień przed W.R byliśmy w schronie na Krawcowym Wierchu i też paliło się w kominku. Tutaj jednak za kołnierz woda się nie lała.
Bufet był nieczynny do godz.15, piwo jechało na sankach od przeł. z pociesznym operatorem.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2639
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 10 lutego 2015, 22:53

heathcliff pisze:Bufet był nieczynny do godz.15
to tam teraz w bufecie tylko "piwo" mają, że z powodu jego braku zamknęli cały? :kukacz:

jeśli ktoś chciałby skorzystać z bufetu (nie "piwa") to na pewno byłby bardzo zadowolony.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Odpowiedz