Schroniska tatrzańskie - podłoga

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Grochu, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Beti
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 567
Rejestracja: 14 marca 2008, 20:42
Lokalizacja: Tarnów

Post autor: Beti » 25 lipca 2011, 20:34

Chmielo pisze:Kiedy w końcu "zdejmą" te "do odwołania" z Murowańca
raczej nie zdejmą, wyjaśnienie podają na swojej stronie
cyt.
''Oczywiście pojawiały się opinie, iż można by nocować ludzi na podłodze w jadalni. Pomimo faktu, iż zabraniają tego typu praktyk przepisy sanitarne, takie rozwiązanie było już kiedyś u nas wypróbowane: pierwsi turyści pojawiają się w schronisku około godziny 06:00 czy 07:00, chcą usiąść w jadalni, pożywić się i odpocząć. Tymczasem prosimy sobie wyobrazić, jak wygląda jadalnia zajęta przez 100 lub więcej osób, które wszędzie leżą a po krzesłach, stołach i kaloryferach mają porozwieszaną swoją odzież, bieliznę, buty itp. Jest rzeczą wprost niemożliwą, by o tak wczesnej porze taka ilość noclegowiczów opuściła jadalnię, tymczasem trzeba salę jeszcze posprzątać i przygotować do ponownego użytku, zanim osoby nocujące w pokojach zaczną schodzić na posiłek. Rozwiązanie to okazało się być źle funkcjonującym i szybko zostało wycofane.
Należy być świadomym, że sytuacja przepełnienia schroniska zdarza się u nas jedynie w okresie lipiec - wrzesień, kiedy liczba osób wędrujących po Tatrach jest tak duża, że zwyczajnie nie starcza nam miejsc i nie jesteśmy w stanie tego zmienić.''

Reszta na stronie: http://www.e-tatry.pl/?m=komentarz
impossible is nothing
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1476
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Lokalizacja: Stalowa Wola / Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kovik » 26 lipca 2011, 17:51

Brian OConnor pisze:a jeśli chodzi o Dolinę Batyżowiecką na Słowacji to co prawda nie ma schronu ale można jak ja co byłem :) :

http://picasaweb.google.com/BogdanKrzys ... 1710121026
Przy litworowym Stawie też jest pokoik ok 4 osobowy https://picasaweb.google.com/robson245/ ... 4379564290
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Anonymous

Post autor: Anonymous » 11 sierpnia 2011, 17:50

Czyli jeśli, czas wycieczki się przedłuży lub w drodze powrotnej złapie mnie burza i będę musiał zrobić nieplanowany nocleg w Murowańcu, to co będzie ? Nie będę mógł wejść ? Czy jak ? Jak to wygląda w takich sytuacjach, czy ktroś wie?
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1376
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Zrzęda » 11 sierpnia 2011, 18:32

krzysiek_78 pisze:Czyli jeśli, czas wycieczki się przedłuży lub w drodze powrotnej złapie mnie burza i będę musiał zrobić nieplanowany nocleg w Murowańcu, to co będzie ? Nie będę mógł wejść ? Czy jak ?
NIe wiem jak w praktyce, ale w teorii tak:
Dlatego też po tym, gdy wszystkie ze 116 miejsc noclegowych mamy zajęte, staramy się znaleźć nocleg turystom gdzie indziej - niejeden z nich mógłby potwierdzić, iż w takich sytuacjach dzwonimy do "Betlejemki" lub do osoby dyżurującej na pobliskim Taborze i prosimy w ich imieniu o nocleg.
Źródło: http://www.e-tatry.pl/?m=komentarz
"Oto jest świat współczesny – nigdzie ciszy zupełnej...
Żeby dotrzeć do takiej ciszy, trzeba urządzać specjalne wyprawy, prowadzić żmudne poszukiwania.
Może cisza jest tam, gdzie gwiazdy? Ale podobno tam też nie..."
(R. Kapuściński)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 24 sierpnia 2011, 10:19

Spałem 15 sierpnia w Starym Moku. Podłoga za 32 zł. Ze zniżką PTTK. Tak swoją drogą to tańsze od Nowego Morskiego sa schroniska w Julijskich. Powyżej 2 400 metrów.

Kolejną swoją drogą :) to zawsze zastanawiała mnie jedna kwestia. Jak wiadomo w 5 Stawach Polskich naród śpi wszędzie. Łącznie z prysznicami. Z czego 3 / 4 towarzystwa narąbane w trzy dupy. I nagle pojawia się pożar ... Efekt wiadomy.
vertigo

Post autor: vertigo » 24 sierpnia 2011, 11:01

Awatar użytkownika
Chmielo
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 375
Rejestracja: 03 maja 2010, 13:26
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski - Północna Lubelszczyzna

Post autor: Chmielo » 24 sierpnia 2011, 12:42

Breti pisze: raczej nie zdejmą, wyjaśnienie podają na swojej stronie
cyt.
''Oczywiście pojawiały się opinie, iż można by nocować ludzi na podłodze w jadalni. Pomimo faktu, iż zabraniają tego typu praktyk przepisy sanitarne, takie rozwiązanie było już kiedyś u nas wypróbowane: pierwsi turyści pojawiają się w schronisku około godziny 06:00 czy 07:00, chcą usiąść w jadalni, pożywić się i odpocząć. Tymczasem prosimy sobie wyobrazić, jak wygląda jadalnia zajęta przez 100 lub więcej osób, które wszędzie leżą a po krzesłach, stołach i kaloryferach mają porozwieszaną swoją odzież, bieliznę, buty itp. Jest rzeczą wprost niemożliwą, by o tak wczesnej porze taka ilość noclegowiczów opuściła jadalnię, tymczasem trzeba salę jeszcze posprzątać i przygotować do ponownego użytku, zanim osoby nocujące w pokojach zaczną schodzić na posiłek. Rozwiązanie to okazało się być źle funkcjonującym i szybko zostało wycofane.
Należy być świadomym, że sytuacja przepełnienia schroniska zdarza się u nas jedynie w okresie lipiec - wrzesień, kiedy liczba osób wędrujących po Tatrach jest tak duża, że zwyczajnie nie starcza nam miejsc i nie jesteśmy w stanie tego zmienić.''
No ale w "piątce" jakoś dają radę :zly:
Nie bój się obierać trudniejszych dróg,często nimi łatwiej dojdziesz na szczyt....
Zbychu

Post autor: Zbychu » 24 sierpnia 2011, 13:21

W tej dyskusji i użalaniu się nad zziębniętym, wycieńczonym i zagubionym turystą, któremu odmawia się miejsca na podłodze - zastanawia mnie ile procent śpiących na podłodze stanowią takowi? Gotów jestem sądzić, że będzie to promil, a nie procent. Pozostali to Ci, którzy skoro jest taka możliwość to po prostu z niej korzystają.

Moim skromnym zdaniem /każdy ma prawo mieć swoje ;) / stanowisko jakie przyjęła obsługa Murowańca jest słuszne. W końcu nie ma w Tatrach szlaku, którego nie da się rady pokonać w ciągu jednego dnia, nie ma też schroniska, z którego zejście w doliny nawet po zmroku stwarza niebezpieczeństwo - wszak mówimy tutaj tylko o lecie, gdyż w zimie problemu przepełnionych schronisk nie ma.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 sierpnia 2011, 21:27

Popieram Zbycha. Z Murowańca do Kuźnic jest raptem 1,5h i o zmroku da się wracać. W przypadku burzy nie sądzę żeby odmówili udzielenia pomocy.

Tak na marginesie to miałam przyjemność spać wczoraj na 'glebie' w 5 :) Choc na glebie to mało powiedziane bo spałam na stole :D Fajne przeżycie - polecam wszystkim :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 sierpnia 2011, 23:12

Zbychu pisze:stanowisko jakie przyjęła obsługa Murowańca jest słuszne. W końcu nie ma w Tatrach szlaku, którego nie da się rady pokonać w ciągu jednego dnia, nie ma też schroniska, z którego zejście w doliny nawet po zmroku stwarza niebezpieczeństwo - wszak mówimy tutaj tylko o lecie, gdyż w zimie problemu przepełnionych schronisk nie ma.
Nie do końca obsługa przyjęła takie, a nie inne stanowisko, mniejsza o to. Murowaniec nie jest zamykany na noc i nie pracują tam zimnokrwiste wampiry, od zmierzchu do świtu zastanawiające się komu by upuścić trochę krwi. Nie demonizujmy. Śpiące osoby awaryjnie w korytarzach znikają rano z podłogi i oficjalnie problem z głowy. Również zimą często zdarza się, że brakuje łóżek (nie tylko w Murowańcu) i wtedy preferowane są miejsca na korytarzu przy grzejnikach. Do cywilizacji nie jest tak daleko i spokojnie można się w 30 minut uwinąć. Poza tym jest też droga towarowa, jak zasłabniesz to Cię TOPR na dół zwiezie.
Ostatnio zmieniony 21 września 2011, 14:34 przez Anonymous, łącznie zmieniany 4 razy.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 sierpnia 2011, 23:34

A czy ktoś się orientuje czy przy Schronisku w Morskim Oku można rozbić sie własnym namiotem? Wczoraj będąc w 5 spotkałam ludzi którzy podobno mieli takie pozwolenie i wybierali się własnie do Moka. Wie ktoś na ten temat coś? :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 sierpnia 2011, 23:43

Lepiej kupić nowy namiot lub przespać się w dobrym hotelu niż zabulić za rozbijanie się na terenie TPN :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 sierpnia 2011, 23:58

Aż tak niekorzystnie? Myślałam, że może za grosze pozwalają się rozbijać :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 sierpnia 2011, 7:13

Justyś pisze:Wczoraj będąc w 5 spotkałam ludzi którzy podobno mieli takie pozwolenie i wybierali się własnie do Moka. Wie ktoś na ten temat coś?
A nie mówili przypadkiem o obozowisku taternickim nad Włosienicą ? Bo poza takimi obozowiskami namioty w Tatrach służą tylko do zarobku dla filanców :D
Pati

Post autor: Pati » 26 sierpnia 2011, 10:00

Dobromił pisze:obozowisku taternickim nad Włosienicą
Tam już stoją namioty na drewnianych platformach, własnych namiotów nie wolno rozbijać, jakby to TPN-owcy zobaczyli znów była by afera. A na forum paru zdań nie napisze jeszcze na ten temat, bo licho wie kto to czyta...
Odpowiedz