Hotelik pod Tarnicą

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Grochu, Moderatorzy

Anonymous

Hotelik pod Tarnicą

Post autor: Anonymous » 04 września 2010, 13:19

W drugiej połowie września wybieram się na kilka dni w Bieszczady.Jako bazę wypadową chcę wybrać Wołosate.Mam zamiar nocować w Hoteliku pod Tarnicą.Czy ktoś z Was gościł może w tym miejscu?Na stronie internetowej wszystko wygląda fajnie(jak zwykle),jestem jednak ciekawy jakie są Wasze opinie na temat tego obiektu
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 września 2010, 20:14

Urokliwa jest tylko nazwa, sam hotelik to barakowy parterowy budynek, długi korytarz z jednej i drugiej strony pokoje. Spałam w małym dwu-osobowym pokoiku, dość obskurnym, białe ściany ze śladami wykwitów grzyba, zapach stęchlizny. Natryski też nie błyszczały, ale najważniejsze była gorąca woda. W budynku znajduje się ogólnie dostępna kuchnia, z naczyniami, kuchenką gazową,można sobie coś podgrzać a nawet ugotować.

Po przeciwnej stronie hoteliku znajduje sie dość przyjemny bar, szerokie menu potrawy smaczne. Kierowniczka tego baru opiekowała się również tym hotelikiem, wróciła do niego po zamknięciu baru i sprawdzała wykonanie zleconych zadań przez dość dziwny personel, to było kilku mężczyzn pod wpływem alkoholu. Akurat wtedy kiedy nocowałam naprawiali w ciągu dnia wejściowe drzwi, jeden z nich zmywał mopem podłogi w pokojach, więc jakość czystości tego hoteliku wcale mnie już nie dziwiła. Sądzę, że to miejscowi pomagali tej pani prowadzić hotelik w sensie gospodarczym za jakieś drobne pieniądze lub obiad i piwo w pobliskim barze. Sam hotel jest własnością BPN. Wołosate to osada kilku domów, parę z nich oferowało pokoje do noclegów. Spałam tam jedną noc w zeszłym roku, dało sie przeżyć.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 września 2010, 17:38

marynia  bardzo Ci dziękuję za info. :spoko: :spoko: :spoko:
Odpowiedz