Czy to jeszcze są schroniska?

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Grochu, Moderatorzy

Anonymous

Czy to jeszcze są schroniska?

Post autor: Anonymous » 21 lutego 2010, 14:52

Czy schroniska górskie pełnią swoją rolę jeżeli na drzwiach schroniska w środku zimy można przeczytać umieszczoną informację iż "W dniu 20.02.2010 r. turystów indywidualnych nie obsługujemy".
Taka niemiła niespodzianka przytrafiła się mi gdy wraz z rodziną dotarliśmy do "Schroniska Stecówka" na czerwonym szlaku ze Stożka na Baranią Górę. Takich turystów jak my było dość sporo (zdarzali się też z małymi dziećmi). Nie można było dostać nawet ciepłej herbaty.
Może lepiej przemianują się na bary szybkiej obsługi lub lokale do wynajęcia, bo z ideą schronisk górskich nie ma to nic wspólnego.
Ja natomiast deklaruję, że więcej tam nie zaglądnę i będę też odmawiał to miejsce moim znajomym.
:zly: :zly: :zly: :zly: :zly: :zly:
:stop: :stop: :stop: :stop: :stop:
:sniper: :sniper: :sniper: :sniper: :sniper:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 lutego 2010, 14:56

andy004 pisze:Ja natomiast deklaruję, że więcej tam nie zaglądnę i będę też odmawiał to miejsce moim znajomym.
Jak to czytam to mi się scyzoryk otwiera w kieszeni :( Po prostu masakra.
Niedługo to w ogóle wszystkie schroniska będą obsługiwały tylko grupy zorganizowane, albo tylko na wcześniejsze rezerwacje. Ja jakbym tam było to chyba bym nie wytrzymał i powiedział kilka słów co o tym myślę. Powinni przekształcić się w McDonalda :zly:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 lutego 2010, 17:12

może ktoś sobie zarezerwował całe schronisko na wesele?
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7594
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 21 lutego 2010, 18:03

To chyba nie jest schronisko PTTK. Ono się rządzi swoimi prawami, trzeba omijać to miejsce. :(
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 lutego 2010, 18:43

Stecówka to bar i pensjonat. Ze schroniskiem, pomimo swoich zapewnień na stronie nie mają nic wspólnego. Czy omijać? Nie wiem - ot knajpa, jakich wiele w górach.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 22 lutego 2010, 18:13

"Schronisko" to jest obiektem prywatnym. Faktycznie w ostatnich latach zatraciło cechy schroniska turystycznego i nie powinno się tak nazywać. Kiedyś było bardzo prężną i bardzo lubianą stacją turystyczną - schroniskiem. Obecny właściciel, a właściwie jego kobieta zaprowadziła tam nowe dziwne porządki. Np. za rozpalenie ogniska pod wiatą trzeba zapłacić 35 zł/godz. !!! :shock:
Bardziej polecam pobliską agrotyrystykę, gdzie zawsze można tanio i dobrze zjeść, a w sezonie "wypasowym" kupić wspaniały bundz, oscypki czy bryndzę.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2680
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 22 lutego 2010, 22:51

pedro pisze:Np. za rozpalenie ogniska pod wiatą trzeba zapłacić 35 zł/godz. !!!
to nie tylko domena prywatnych obiektów - w PTTK pod Kopą Biskupią chcieli ode mnie i kumpla 30 zł. Konkretnie chodziło im o drewno, a nie samo rozpalenie - pozbieraliśmy sami po lesie i zapaliliśmy za darmo, bez żadnych problemów ze strony obslugi. Być może tutaj jest tak samo?
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 lutego 2010, 7:55

Pudelek pisze: Konkretnie chodziło im o drewno, a nie samo rozpalenie - pozbieraliśmy sami po lesie i zapaliliśmy za darmo, bez żadnych problemów ze strony obslugi. Być może tutaj jest tak samo?
Niestety nie. Ta "miła" Pani od razu zastrzegła, że nie możemy zbierać drewna w pobliskim lesie. Przywiozła nam na taczkach na pierwszą godzinę i od razu zakomunikowała, że widzi nas przez okno i nie życzy sobie abyśmy, sami brali drewno czy to z lasu, czy też już pocięte, złożone obok budynku. I tak za trzy godziny ogniska trzeba było zabulić ponad stówę.
Bufet w "schronisku" zamykany jest o godzinie 18.00 i nie można już nic kupić. Ponieważ nam "zabrakło" trzeba było zasuwać na Kubalonkę ::lol: .
Szczerze nie polecam tego obiektu :zly:.
bluejeans

Post autor: bluejeans » 23 lutego 2010, 10:22

pedro pisze:Niestety nie. Ta "miła" Pani od razu zastrzegła, że nie możemy zbierać drewna w pobliskim lesie.
Ale, że pod groźbą klapsa w pupę np? ;)
Awatar użytkownika
zagatka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 266
Rejestracja: 26 sierpnia 2009, 10:59
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: zagatka » 23 lutego 2010, 11:03

pedro pisze:I tak za trzy godziny ogniska trzeba było zabulić ponad stówę.
w ogóle ognisko traci cały swój klimat w takim momencie... :|
Bieszczadzkie Anioły, Anioły Bieszczadzkie...
...gdy skrzydłem cię dotkną, już jesteś ich bratem.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2680
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 23 lutego 2010, 11:41

pedro pisze:Niestety nie. Ta "miła" Pani od razu zastrzegła, że nie możemy zbierać drewna w pobliskim lesie.
może była właścicielką lasu i bała się, że nic nie zostawicie :P

a tak poważnie - to nie ma zbyt wielu obelżywych słów, aby określić to zachowanie. Na szczęście ten rejon nie jest pustynią i jakiekolwiek wizyty w Stecówce można sobie darować :)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 lutego 2010, 13:20

W obiektach PTTK przyjmą Cię prawie zawsze bo takie mają zasady... Przynjamniej narazie, póki PTTK nie stwierdzi, że bardziej się opłaca przyjmować gości w grupach i na rezerwacje... Mam nadzieję, że nigdy to nie nastąpi i schroniska zachwają dawną, dobrą, komunistyczną formę. Póki co, najlepiej sprawdzać przed wyjazdem czy dane schronisko jest obiektem prywatnym czy PTTK i te prywatne lepiej omijać...
A za ognisko, nic dziwnego, że chcą kasę, jeżeli miejsce jest z drewnem... Jeżeli bez, to płacenie za wynajęcie kawałka wypalonego trawnika, wydaje się absurdalne, tym bardziej jeżeli wykupiliśmy nocleg...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 lutego 2010, 13:24

Snufkin pisze:Póki co, najlepiej sprawdzać przed wyjazdem czy dane schronisko jest obiektem prywatnym czy PTTK i te prywatne lepiej omijać...
Nie zawsze omijać. Znam kilka fajnych prywatnych, choć w nich lepiej się dowiadywać o ilość wolnych miejsc.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 lutego 2010, 13:27

No tak, na pewno jest wiele wyjątków, jednak na tych prywatnych zawsze jest większe prawdopodobieństwo przejechania się ;)
I wyjątki są też w drugą stronę - np. schronisko PTTK na Markowych Szczawinach...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 23 lutego 2010, 13:31

Snufkin pisze:I wyjątki są też w drugą stronę - np. schronisko PTTK na Markowych Szczawinach...
O właśnie. Dobrze to ująłeś. Albo ja omijam już dalekim łukiem na miziowej i w sezonie murowańca.
Odpowiedz