Schroniska na Turbaczu (1283 m n.p.m.)

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: Grochu, PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2672
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Schronisko na Turbaczu

Post autor: heathcliff » 19 lipca 2009, 20:22

kryma pisze:Pozdrawiam

A działo się to w wieku 20 -tym roku Pańskiego 1965 siedzieliśmy na parterze w pomieszczeniu GOPRU i spożywając bimber przyniesiony z Zarąbka (przysiołek Łopusznej) . Na holu wystawiono telewizor dla turystów żeby w dni deszczowe się nie nudzili - ale wtyczka do telewizora była włączona w GOPRówce. Jak się zebrała "banda" turystów którzy przeszkadzali nam w udanej biesiadzie to wyciągnęliśmy wtyczkę - telewizor gasł i panował spokój .

Po kolejnym wyciągnięciu wtyczki otwierają się drzwi i starsza pani - czy panowie GOPROwcy nie naprawiliby telewizora? Mój kolega -trzeba popukać telewizor w prawy górny róg . Pani popatrzyła na nas jak na wariatów - ale za chwilę słyszymy puk puk. Wsadzamy wtyczkę do kontaktu i telewizor rusza .

Zabawa się zaczęła - jak się zebrała "banda" turystów wyciągamy wtyczkę -telewizor gaśnie - ale już na schronisku jest fama - trzeba telewizor popukać w prawy górny róg i telewizor idzie.

Wyłączamy telewizor i jak słyszymy że ktoś puka włączamy.

Najpierw było pukanie w prawy górny róg telewizora a następnie było walenie pięścią . Na końcu przyszedł kierownik schroniska i w trosce o telewizor urządził nam awanturę i zabawa się skończyla.

Maciej
ale z Ciebie niezly kawalarz kryma
mam nadzieje ze dalej platasz podobne figle
pozdrawiam
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2696
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 23 lipca 2009, 19:36

maga pisze:dobra wiadomość!
nie wiem co w tej wiadomości dobrego? przymus korzystania ze schroniskowej pościeli powoduje wyższe ceny... no, ale Turbacz to taki hotel, więc trudno się dziwić
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
maga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 914
Rejestracja: 29 września 2007, 20:20
Lokalizacja: Oława

Post autor: maga » 26 lipca 2009, 20:13

Pudelek pisze: nie wiem co w tej wiadomości dobrego?
a to dobre, ze moi kompani są mało wprawieni w dźwiganiu. ale juz po sprawie bo gdzie indziej czas spędziliśmy :D .
jeśli o mnie chodzi, to i tak mam zawsze swoją pierzynę ;)
z bliska nic nie wygląda tak, jakim się wydawało z daleka
Awatar użytkownika
Tilia
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1071
Rejestracja: 21 listopada 2008, 20:16
Lokalizacja: Goleszów

Post autor: Tilia » 26 lipca 2009, 21:53

ja tam nocowałam równiutki rok temu i piękne wspomnienia mam do dzisiaj!!!!!jak się da to trzeba jeszcze tam wrócić.
"Niech wiatr zawsze Ci wieje w plecy, a słońce świeci w twarz, niech wiatry przeznaczenia zaniosą Cię do nieba byś zatańczyła z gwiazdami!!
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 sierpnia 2009, 23:22

Pudelek pisze:
maga pisze:dobra wiadomość!
nie wiem co w tej wiadomości dobrego? przymus korzystania ze schroniskowej pościeli powoduje wyższe ceny... no, ale Turbacz to taki hotel, więc trudno się dziwić
Ceny raczej są takie jak wszędzie, a przymusu nie ma, pościel można odłożyć na bok i spać we własmym worku. :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 marca 2012, 12:18

Ja byłem na Turbaczu w 2010, spałem w namiocie obok schroniska. Musiałem szukać miejsca z najmniejszą ilością wystających kamieni a i tak 2 śledzie się wygięły. Obok ognisko z głośną zabawą do późna, w nocy jakiś zabłąkany traktor świecił mi w namiot. W bufecie wrzątek darmowy, łazienki czyste i z ciepłą wodą. Miejscówka może być chociaż nie tak ją sobie wyobrażałem.
Załączniki
_DSC4522.jpg
_DSC4522.jpg (48.31 KiB) Przejrzano 745 razy
vertigo

Post autor: vertigo » 14 marca 2012, 12:47

Chyba schronisko na Turbaczu jest tym w którym bywałem najczęściej. Paradoks jednak jest taki, że nigdy w życiu tam nie nocowałem, bo za masówą nie przepadam. Wolę sypiać na Starych Wierchach.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2696
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 14 marca 2012, 12:58

parę lat temu na Starych Wierchach była taka obsługa, że lepiej było spać już gdzieś w lesie - Eco np. w ogóle nie przyjęli na nocleg

Turbacz to moloch, ale jest kilka rzeczy co mi się tam podoba - np. możliwość spania na glebie nawet jak są wolne miejsca w pokojach albo całonocnie otwarta jadalnia z czajnikiem do dyspozycji (nie musisz czekać na otwarcie bufetu i wrzątek, jeśli chcesz się zerwać świtem)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
vertigo

Post autor: vertigo » 14 marca 2012, 13:06

Ja w sumie 3 czy 4 razy nocowałem na Starych Wierchach, ostatni raz chyba z półtora roku temu, złych doświadczeń nie mam. Może kwestia szczęścia ? Albo humoru gospodarza :D
Nowi gospodarze są tam bodaj od 1 października 2010.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2696
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 14 marca 2012, 13:11

to chodzi o okres wcześniejszy, ci starzy wylecieli m.in. z powodu licznych skarg ze strony turystów
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 marca 2012, 16:11

A ja byłem tam ostatnio rok temu na Winter Campie i bylo suuuuuuuuuuuuuper.
Polecam.
Awatar użytkownika
GosiaB
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1385
Rejestracja: 01 sierpnia 2010, 20:11
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Post autor: GosiaB » 14 marca 2012, 20:09

Pudelek pisze: całonocnie otwarta jadalnia z czajnikiem do dyspozycji (nie musisz czekać na otwarcie bufetu i wrzątek, jeśli chcesz się zerwać świtem)
dobrze wiedzieć bo będziemy tam w następny czwartek :)
Nie możesz zatrzymać
żadnego dnia,
ale możesz go nie stracić.

https://picasaweb.google.com/102928732526243008580
Odpowiedz