Najlepsze Schroniska

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Grochu, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 sierpnia 2012, 19:47

Rysianka, Boracza i Piątka :)
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5947
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 31 sierpnia 2012, 14:16

AKTUALNE INFO w sprawie Bacówki na Rycerzowej: (z 29.08.br.)

W Bacówce budują taras, który połączony będzie z salą jadalną. Dzięki temu znacznie powiększy się powierzchnia sali jadalnej. Kto był wie, że malutka była. Teraz sala jadalna będzie większa :spoko:
Zrobiony jest też nowy dach i zainstalowane fotoogniwa.
P.S.
1. Racuchy z jagodami (czy ja kto woli z czarnymi borówkami, bo różnie to w różnych regionach nazywają) niezmiennie wyśmienite.
2. Kolacja przy świecach - klimatyczna.
3. Koncert Szymona na kobzie - niezapomniany (dzięki Szymon)
:brawo:
4. Nie będę rozpisywał się o miłej i przyjaznej obsłudze oraz górskim klimacie tam panującym, bo kto był to wie, że to jedno z nielicznych miejsc w naszych górach, gdzie "duch" gór nie umarł, żyje i ma się bardzo dobrze.
Bacówka na Rycerzowej - TAK TRZYMAĆ :spoko:
Załączniki
100_0705.JPG
100_0705.JPG (429.78 KiB) Przejrzano 1005 razy
"I found direction. There is no childhood's end. I am your childhood friend, lead me on"
"Childhood End's ?" - Marillion

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1457
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 31 sierpnia 2012, 17:12

to jedno z nielicznych miejsc w naszych górach, gdzie "duch" gór nie umarł, żyje i ma się bardzo dobrze.
zgadzam się :hura:
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2012, 18:31

Owszem i ja się zgadzam.
Wiecie przyszło mi na myśl, skoro "jakiś" miesięcznik robi listę najlepszych schronisk, to może na naszym forum by stworzyć taką listę?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 listopada 2012, 12:15

A nooo, i niech tak będzie;)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 29 listopada 2012, 20:52

Rycerzową bardzo lubię choć cykliczna impreza "Gitarą i grulem" w tym roku umieszczona na jadalni trochę popsuła te wrażenie niemniej Cegła się stara i chwała Mu za to. Lubię Bereśnik dla osoby Remika, jednorazowy Gość. Tak naprawdę klimat schroniska robią właśnie zarządzający, pamiętam czas gdy Szymon chatarował na Krawcowym, piękny okres. Z tatrzańskich lubię Starą Roztokę , Ania i Stefan, mimo że nie mieli schroniskowego doświadczenia to nieźle sobie radzą z nowym biznesem. "Piątki" polecać nie trzeba. Lubię Maciejową w Gorcach gdzie o 6.00 zrobiono mi jajecznicę mimo że kuchnia czynna dopiero od 8.00, takie małe gesty obsługi decydują o tym czy lubimy schronisko czy nie, można by jeszcze wymieniać...
Zbychu

Post autor: Zbychu » 29 listopada 2012, 21:21

Grzechu pisze:lubię Starą Roztokę , Ania i Stefan, mimo że nie mieli schroniskowego doświadczenia to nieźle sobie radzą z nowym biznesem
Stefan ma to rodzinne ;) Mama prowadzi herbaciarnie w Dol. Strążyskiej, a siostra schronisko na Turbaczu ;)
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2613
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 29 listopada 2012, 22:33

Grzechu pisze:Rycerzową bardzo lubię choć cykliczna impreza "Gitarą i grulem" w tym roku umieszczona na jadalni
"Gitarą i grulem" na jadalni? :shock: litości, przecież ideą tej imprezy są śpiewy i tańce nad ogniskiem, a potem pieczenie tam kartfoli, a nie siedzenie pod dachem! (nawet jak lało jak z cebra to ludzie siedzieli przy ogniu...)

wiedziałem, że ta jadalnia niczego dobrego nie przyniesie. Ciekawe co wymyślą na Noc Kupały? Może też w budynku, kible by się dobrze nadawały ;)
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 listopada 2012, 6:32

Pudelek pisze:Gitarą i grulem" na jadalni? :shock: litości, przecież ideą tej imprezy są śpiewy i tańce nad ogniskiem, a potem pieczenie tam kartfoli, a nie siedzenie pod dachem! (nawet jak lało jak z cebra to ludzie siedzieli przy ogniu...)
No właśnie, na jadalnię weszło sto parę osób a reszta koczowała na zewnątrz z wiadomym skutkiem ubocznym w postaci potężnego kaca nazajutrz, niemniej ponieważ nie dostaliśmy się do środka to stworzyliśmy w wigwamie alternatywną imprezę i do tego bardzo udaną. Ale Rycerzową i tak lubię :)
Mirek

Post autor: Mirek » 06 stycznia 2013, 12:52

To odświeżając temat bardzo lubię chatę Severka w B,Ś-Morawskich.Kilku z nas tam było.
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1088
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: adrians_osw » 06 stycznia 2013, 13:04

Jaj już temat odświeżony to jeszcze raz polecę Schronisko PTTK w Komańczy. Świetni nowi gospodarze, pełni zapału, pasji. Oby jej im nigdy nie brakło. No i pyszne jedzenie (duże porcje w bardzo fajnych cenach) :) Jak dla mnie na plus jeszcze to, że w schronisku jest wifi.
--->>> Moja galeria <<<---
--->>>flickr<<<---
Mirek

Post autor: Mirek » 06 stycznia 2013, 13:24

Wifi mnie nie wzrusza ,reszta tak.Lubię dobrych gospodarzy i dobrą atmosferę. :hura:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 18 marca 2013, 7:25

W Bieszczadach, a raczej na styku Bieszczadów i Beskidu Niskiego jest Balnica, a w nim świetne schronisko prowadzone przez Wojtka Judę. Nazywa się bodajże Przystanek Balnica. Atmosfera świetna, warunki ...no schroniskowe, ale jest gościnny salon Wojtka z kominkiem i przeważnie międzynarodowa ekipa. To ulubione miejsce polskich i nie tylko polskich fotografów przyrody. Także przyrodników jest tam jak mrówków. Największa atrakcja to Luna hybryda suniowadera http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater Balnica nie jest dla przeciętnego turysty, tu nie ma połonin, tłumów, cisza i spokój, najbliższa knajpka w Osadnem na Słowacji. Można się dostać tu pieszo, kolejką wąskotorową, konno. Zresztą Wojtek ma i konie.
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 5656
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 09 maja 2013, 20:34

Anonymous pisze:polecam mało znaną chatkę na Cyrli w Paśmie Jaworzyny w B.Sądeckim - pod szczytem Makowicy, cisza, spokój, ceny niziutkie, a jadło - naj, naj, najsmaczniejsze.!!!!! I choć do "naszych" terenów daleko, to gdyby ktoś tam kiedyś się znalazł to koniecznie niech wstąpi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jakby co: http://www.cyrla.pl/
Zacytowałam z pierwszej strony tego wątku czyjeś słowa, bo się pod nimi podpisuję!

Losy mojego wyjazdu wciąż się ważyły i dopiero w przeddzień wyjazdu (do tego autobusem!) zostały rozstrzygnięte pozytywnie.
Na gwałtu rety zaczęłam dzwonić w różne miejsca (schroniska, chaty), chcąc się zorientować, czy w ten majowy, długi weekend znajdę gdzieś miejsce, szczególnie, że mam dojechać dość późno (ok. 17.00).

Wszędzie usłyszałam stanowcze i ucinające dyskusję - nie ma miejsca, nie ma mowy!

A pani z Cyrli powiedziała - nie ma miejsc, ale na glebę zawsze panią przyjmiemy. Na to ja: ale, czy macie państwo jakieś materace, koce, bo nie będę miała nawet śpiwora. Pani z Cyrli, miło, z uśmiechem - materaca nie mamy, ale karimata i koc na pewno się znajdą! Zapraszamy, jeśli tylko będzie pani po drodze!

Znalazło się nawet łóżko. A jedzenie - palce lizać! I stosunkowo tanie piwo (5,50-6 zł)

Polecam!
Ostatnio zmieniony 10 maja 2013, 16:38 przez Dżola Ry, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2613
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 09 maja 2013, 20:54

Dżola Ry pisze:A pani z Cyrli powiedziała - nie ma miejsc, ale na glebę zawsze panią przyjmiemy.
do kolosalna zmiana - w roku 2007 przyszliśmy tam w weekend majowy wieczorem, przed 19-tą i powiedziano nam zdecydowanie, że miejsc nie ma, gleby nie ma, możemy schodzić sobie do Rytra i tam szukać miejsca.

Na szczęście później wybłagaliśmy zmianę tej decyzji, ale wesoło nie było. Dobrze, że ktoś poszedł po rozum do głowy. Dla kontrastu - w schroniskach na Prehybie i nad Wierchomlą problemów z glebą nie było żadnych...
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Odpowiedz