Kompakt vs Lustrzanka

Fotografia jest dla wielu osób nieodłącznym elementem górskich wędrówek. Tu rozmawiamy o sprzęcie, zdjęciach, technikach fotografowania oraz programach i sposobach obróbki zdjęć, dzielimy się wiedzą i doświadczeniem fotograficznym.

Moderator: Moderatorzy

Anonymous

Kompakt vs Lustrzanka

Post autor: Anonymous » 01 grudnia 2011, 21:09

Wstęp
Po wielu latach użytkowania Lustrzanek (350D, 40D, 5D) na różnych wyprawach, wyjazdach itp. postanowiłem przesiąść się na kompakt marki Canon, model G11 (obecnie dostępny jest nowy model G12)
Porównując Małpkę do Lustra kierowałem się głównie wyprawami w góry, jednak taki mini test nie odbywał się tylko w terenie górzystym (o czym w dalszej części)
Porównanie nie jest typowym gdyż szerzej chciałbym przedstawić G11 czyli czym jest zaawansowany kompakt.

Do zmiany sprzętu w wyprawach zdecydowałem się po kilku wycieczkach z samym plecakiem foto lub plecak górski + torba foto gdzie nosiłem zazwyczaj Body + 17-40 + 70-200, wiele razy zdarzyło mi się że przez nie uwagę lub nie ostrożność sprzęt prawie nie został poważnie uszkodzony, jednak największym minusem była jego wielkość i waga, kiedy to podczas zwykłej wycieczki człowiek taszczył kilka kilo więcej tylko dlatego żeby zdjęcia były ładne.

Wychodzę z założenia że lustro jest do roboty, a kompakt dla przyjemności.

Wybór marki był prosty, jednak co do modelu miałem kilka oczekiwań które w większości spełnił G11, najważniejszą zaletą każdego kompaktu którego będziemy porównywali do lustrzanki jest jego wielkość i waga, minusem natomiast okaże się brak możliwości wymiany obiektywu czy gorsza jakość zdjęć.

Kilka plusów G11 nad tanimi kompaktami

Plusami G11 w porównaniu do tanich kompaktów (nie zaawansowanych) niewątpliwie jest zapis do formatu RAW, możliwość podpięcia zewnętrznej lampy błyskowej, świetny af czy też wiele czułości iso do wyboru, jednak jeśli te funkcje nie są komuś potrzebne to lepiej przyoszczędzić kilka stówek i zakupić zwykły kompakt lub dozbierać ok 1200/1500zł. i zafundować sobie używaną lustrzankę z podstawowym szkłem.
ISO chociaż na papierze duże w rzeczywistości spokojnie bez większych strat można korzystać do iso400.
Ogniskowa (ekw.35mm) to 28-140 z niecierpliwością czekam na G13 gdzie może będzie w końcu szeroki kąt (24mm), kompakt posiada uchylny ekranik LCD.
G11 leżakuje sobie w futerale Lowepro.

Najważniejsze, jakoś zdjęć


Po kilku miesiącach użytkowania, G11 towarzyszył mi:
na wyprawach górskich
na spacerach
na sesjach portretowych
na weselach

za każdym razem obserwowałem jego wady jak i zalety, pomijając dwie ostatnie pozycje gdzie był użyty z czystej ciekawości (na chwilę podpiąłem radiowy zestaw do wyzwolenia lamp błyskowych i małpeczka na prawdę dawała radę)

Skupiając się na zdjęciach z wypraw górskich, spacerów - do których aparat został zakupiony, jakość zdjęć jest bardzo dobra, odwzorowanie kolorów świetne, przyznam że nie spodziewałem się takiej jakości po kompakcie.
Dodatkowo w jakości zdjęć pomaga nam zapis do formatu RAW, gdzie mamy pełną kontrole nad kolorami.


Porównanie

Kompakt:

+ wielkość i waga
+ RAW
+ możliwość podpięcia zewnętrznej lampy
+ duże czułości ISO
+ zmiana położenia ramki AF
+ uchylny ekranik LCD
+ intuicyjny tryb M
+ cena
+ możliwość podpięcia filtrów i konwerterów


- ogromny szum na wysokich wartościach iso
- brak szerokiego kąta
- zbyt duża ilość przycisków na wysokości kciuka
- słaby wizjer
- brak wyświetlacza na górnym panelu

G11
Klasyczne kadry z gór:

Obrazek

Obrazek

Panoramy (składane z 3 zdjęć pionowych)

Obrazek

Obrazek

Długi czas naświetlania

Obrazek

Obrazek

Ze spaceru

Obrazek

Obrazek

Lustrzanka

+ jakość zdjęć
+ możliwość zmiany obiektywów
+ możliwość dokupienia wielu akcesoriów


- kupno lustrzanki to dopiero początek wydatków
- wielkość i waga

5D
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszystkie zdjęcia zrobione aparatami 5D,40D, G11 można zobaczyć w galerii Picassa



Jako zagorzały fan Lustra, pomimo kilku wad kompaktu polecam zdecydowanie zakup kompaktu lub niewielkiej lustrzanki na wyprawy górskie.


Kilka zdań na koniec
Jednak pamiętajmy że to ja robię zdjęcia, a nie aparat
Dlatego jeśli chcemy a by nasze zdjęcia były dobre, a przynajmniej poprawnie skomponowane, naświetlone itp. poczytajmy o najbardziej podstawowych zagadnieniach dotyczących robieniu zdjęć.
W internecie masa jest darmowych poradników np. Szeroki Kadr


Moje porównanie opierało się tylko na modelach które miałem osobiście i mogłem je "testować", oprócz typowych kompaktów i lustrzanek można kupić np.hybrydy, kompakty z wymienną optyką czy systemy 3/4.
Nie należy brać go na poważnie gdyż każdy z nas ma inne oczekiwania co do wykonanych fotografii.
Na wielu forach spotkać można prawdziwe "perełki" fotografii krajobrazowej, oni nie rozstają się ze swoim lustrem nawet gdy wchodzą na łańcuchy, jak widać wszystko zależy od umiejętność fotografa.
Uwagi i sugestie mile widziane.
Awatar użytkownika
Mariusz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 609
Rejestracja: 28 lutego 2009, 16:58
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Mariusz » 01 grudnia 2011, 21:31

Zgadzam sie z tym co piszesz z tym że ja mam canona s2is i mam zamiar przesiąść się na coś jeszcze mniejszego i dokupić jakieś lustro na lajtowe wyjazdy
Minusem kompaktów jest ich czułość (przynajmniej tych z którymi się zetknąłem) na ostatnim wypadzie w góry gdy zrobiło się już szaro, mój znajomy nadal robił swoim nikonem zdjęcia z ręki, a ja musiałem ustawiać aparat na kamieniach żeby wyszły zadowalająco.
Jak na G11 wychodzą zdjęcia z iso powyżej 200, bo na moim sa jeszcze znośne, ale wyżej szumy już widoczne
Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1052
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darek » 01 grudnia 2011, 22:01

Na górskie wycieczki zabieram Power Schota SX120 IS (zresztą innego nie mam). Zdjęcia może na kolana nie rzucają, ale wychodzą zupełnie poprawnie, a co najważniejsze jestem z nich zadowolony. Nie wyobrażam sobie taszczyć w góry jakiś ciężki sprzęt. Do dzisiaj jeszcze bolą mnie plecy po doświadczeniach z zenitem w czasach prehistorycznych :lol:
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 681
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 01 grudnia 2011, 22:12

Również zgadzam się z autorem i dodam jeszcze parę własnych spostrzeżeń.

Od paru lat mamy modę na lustrzanki i wiele osób dąży do tego, aby mieć lustro. A jak już mają, to zdjęć nie robią, bo lustrzanka jest duża, ciężka i bardziej wymagająca. Tak więc nie ma co iść za modą w owczym pędzie. Kompakt jest wystarczającym narzędziem do robienia normalnych wycieczkowych zdjęć w górach. Lustrzanką oczywiście też można i daje to dużo radochy, ale tylko tym, których tematyka foto mocno wciągnie.

Na dodatek zwykli ludzie nie widzą różnicy między zdjęciami z kompaktu i z lustrzanki. Ostatniej zimy zabrałem na wycieczkę stary Canon S3 i pstryknąłem takie fotki: https://picasaweb.google.com/sprocket19 ... kiZima2010#
Pokazałem je potem znajomym. Kiwali głowami z wyrazami uznania komentując "super zdjęcia... no ale ty masz lustrzankę i obiektywy, więc zdjęcia muszą być super". A przecież wcale nie są i każdy, kto się zna od razu dostrzeże ich "kompaktowość".

Często spotykam się też ze zjawiskiem, że ktoś tłumaczy swoją nieudolność, czy niestaranność słabym sprzętem. Przykładowo pokazywane mi są zdjęcia z wyjazdu w Alpy... pstrykane bez ładu i składu, nieprzebrane, po kilka bardzo podobnych pod rząd, nieprzemyślane kadry, poucinane, krzywe... jednym słowem męczące w odbiorze. A do tego komentarz autora: "no wiesz, taki dziadowski kompakt miałem... pstrykałem, żeby tylko na pamiątkę było".
Ostatnio zmieniony 02 grudnia 2011, 8:00 przez sprocket73, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Ptoszek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1079
Rejestracja: 15 kwietnia 2010, 15:12
Lokalizacja: Szczucin

Post autor: Ptoszek » 02 grudnia 2011, 5:41

sprocket73 pisze:Ostatniej zimy zabrałem na wycieczkę stary Canon S3 i pstryknąłem takie fotki: https://picasaweb.google.com/sprocket19 ... kiZima2010.
Albo u mnie jest coś nie tak albo link nie działa.
"Cisza, wszędzie cisza. Jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy ze sobą, żartowali. A teraz słyszą już tylko głuchy dźwięk kamieniającego śniegu, pod którym leżą. I czekają na pomoc. "
Vision

Post autor: Vision » 02 grudnia 2011, 6:56

Ptoszek pisze:Albo u mnie jest coś nie tak albo link nie działa.
Coś z końcówką linka pomylił ;) Prawdopodobnie o ten album mu chodziło :)

https://picasaweb.google.com/sprocket19 ... kiZima2010#

A co do kompaktu i lustrzanki, to ja w sumie noszę hybrydę która rozmiarami dużo mniejsza od lustrzanki nie jest, ale niewątpliwym plusem jest uniwersalność obiektywu, które może nie zawsze sobie radzi w każdych warunkach, ale jak to MORF nam pokazał sprocket73 potwierdził, że tak naprawdę bardzo dużo zależy od wiedzy, doświadczenia, talentu i podejścia fotografującego do robienia zdjęć. Dlatego też wiele razy widzę, zdjęcia z kompaktu którym zdjęcia z lustrzanki wykonane przez osoby które mają lustrzankę, tylko żeby mieć po prostu nie dorównują i są o wiele gorsze. Ja póki co chciałbym dojść do perfekcji robiąc zdjęcia kompaktem ;) i dopiero wtedy ewentualnie zaopatrzyć się w lustro :) Ale to jeszcze długa droga przede mną, tym bardziej, że dopiero zaczynam ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 681
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 02 grudnia 2011, 8:12

Link już działa. Faktycznie coś z końcówką było nie tak.

Aktywnie biorę udział w forumowym "konkursie fotograficznym z motywem". Bardzo fajna zabawa. Udało mi się raz wygrać. Zdjęcie, które wygrało zrobiłem moim pierwszym kompaktem Canon A60, z matrycą 2 mpx, czyli mniejszą niż te, które teraz montują w tanich komórkach. Po prostu znalazłem się w odpowiednim czasie i miescu, aby zrobć ciekawe zdjęcie. Jest to dowód, że sprzęt wcale nie jest najważniejszy.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 grudnia 2011, 12:27

Jak już tak jesteśmy przy temacie aparatów, to ja powiem, że posiadam od niedawna takie coś jak Samsung NX5.
Takie lustro, bez lustra. Wymienna optyka w tym cudzie jest (teoretycznie, bo chyba jeszcze Samsung innych szkieł nie wypuścił).
Ogólnie bardzo przyjemny aparat, nie za duży, nie za ciężki. Co prawda do kieszeni się nie zmieści, ale i zdjęcia wychodzą (na moje oko) lepsze, niż jakąś tam małpką.
Mogę polecić.
Awatar użytkownika
olo23333
Turysta
Turysta
Posty: 268
Rejestracja: 05 listopada 2011, 11:58
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: olo23333 » 02 grudnia 2011, 14:17

MORF zgadzam się z Tobą w całości. Jak to się mówi: "Najlepszy aparat nic nie zdziała jak fotograf dupa ... "
Ja przez prawie 5 lat cykałem foty kompaktem Sony Cyber-shot DSC-H9. Byłem bardzo zadowolony z efektów ale z upływem lat czegoś mi zaczęło brakować + brak zapisu do rawów i kiepski wizjer.
W końcu zdecydowałem się na lustro - długo szukałem odpowiedniego - lekkiego / zgrabnego i zdecydowałem się na Nikona D5100.
Jak na razie jestem zadowolony w sumie foty nim pstrykam od około 2 m-cy. Mam dwa de fakto kitowe obiektywy 18-55 mm i 18 - 105 mm ze słabym światłem i może na gwiazdkę coś kupię lepszego (się zobaczy).
Dla wielu znajomych którzy na fali kupili sobie lustro największym zdziwieniem było to że nie ma "takiego" zoomu :) jak na zwykłej cyfrówce :) a najbardziej mnie rozwala jak widzę ludzi z "wypasionym" sprzetem robiących foty na automacie :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 grudnia 2011, 14:21

Dobrze objaśnione. Sam wole lustro, jednak właśnie każdy musi dobrać sobie sprzęt do swoich zainteresowań.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 grudnia 2011, 14:25

olo23333 pisze:najbardziej mnie rozwala jak widzę ludzi z "wypasionym" sprzetem robiących foty na automacie
Wiesz sam kiedyś tak podchodziłem, ale raz że mnie prawie zjedli na forum :lol: za taką opnie, dwa kumpel ma malucha (dziecko) przy którym stwierdził iż nie ma czasu bawić się w ustawianie manualne, więc coraz częściej korzysta z auto, ja zresztą ostatnio przez zdrowie (coś mi się pogarsza wzrok), sam zaczynam czasem z tej funkcji korzystać.
Tauzen
Turysta
Turysta
Posty: 635
Rejestracja: 23 lutego 2010, 15:30

Post autor: Tauzen » 02 grudnia 2011, 14:28

Niestety wielu ludzi robi lustrem zdjęcia trybem pełnego automatu, sam osobiście znam takie przypadki.
Żeby móc robić lustrzanką zdjęcia, trzeba mieć trochę pasji i chęci do nauki.
Jestem jak najbardziej za lustrzanką.
Plusów wiele, podstawowe minusy:
- strasznie kosztopędne hobby,
- waga lustra i ekwipunku, przy górskich wypadach daje w du..
Awatar użytkownika
olo23333
Turysta
Turysta
Posty: 268
Rejestracja: 05 listopada 2011, 11:58
Lokalizacja: Zdzieszowice

Post autor: olo23333 » 02 grudnia 2011, 19:28

laynn pisze:
olo23333 pisze:najbardziej mnie rozwala jak widzę ludzi z "wypasionym" sprzetem robiących foty na automacie
Wiesz sam kiedyś tak podchodziłem, ale raz że mnie prawie zjedli na forum :lol: za taką opnie, dwa kumpel ma malucha (dziecko) przy którym stwierdził iż nie ma czasu bawić się w ustawianie manualne, więc coraz częściej korzysta z auto, ja zresztą ostatnio przez zdrowie (coś mi się pogarsza wzrok), sam zaczynam czasem z tej funkcji korzystać.
nie miałem na myśli takich sytuacji kiedy szybko fote trzeba pstryknąć ale typowe sytuacje w górach przy robieniu np pejzaży ...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 grudnia 2011, 23:40

Ja napiszę krótko: przez 8 lat miałem m@łpy, od półtora roku lustro. Największa dla mnie wada lustra to waga i brak makro od kilku cm (zasób obiektywów słabo się powiększa). Do tego dochodzi kłopotliwe w moim przypadku kręcenie filmów (lubię klipy z wyjazdów, moje lustro takie kreci, ale nie wydalam ze zmianą ogniskowej i ostrości... brak trzeciej reki).
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 grudnia 2011, 11:54

Opek do kręcenia filmów to są kamery :twisted: :)

Ja używam lustra od 3 lat i tak się przyzwyczaiłem, że 'kompaktem' nie potrafię robić zdjęć :twisted: Przede wszystkim brakuje mi w nich porządnego wizjera optycznego. Live View to nie to samo. Waga lustra nie jest dla mnie wadą. Mało tego - odkąd kupiłem grip'a trudno mi go odpiąć od body :) W lustrzance mam 90% funkcji pod "ręką" i nie muszę ich szukać w menu.

To jest moje zdanie i tak jak MORF napisał wyżej każdy z nas ma inne oczekiwania co do wykonanych fotografii - jednemu wystarczy komórka z wbudowanym aparatem a drugi będzie obwieszony sprzętem jak alfons złotem.
Odpowiedz