Kompakt vs Lustrzanka

Fotografia jest dla wielu osób nieodłącznym elementem górskich wędrówek. Tu rozmawiamy o sprzęcie, zdjęciach, technikach fotografowania oraz programach i sposobach obróbki zdjęć, dzielimy się wiedzą i doświadczeniem fotograficznym.

Moderator: Moderatorzy

Anonymous

Aparat

Post autor: Anonymous » 31 października 2012, 23:06

A ja zadam pytanie z zupełnie innej beczki - jakie aparaty fotograficzne najlepiej nadają się na górskie wyprawy? Na co zwrócić uwagę przy wyborze?


Post przeniesiono. Mike
Awatar użytkownika
Tidżej
Administrator
Administrator
Posty: 2341
Rejestracja: 15 listopada 2011, 8:35
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Post autor: Tidżej » 31 października 2012, 23:28

Kalinka - zajrzyj tu:
viewtopic.php?t=6441&start=0&postdays=0 ... highlight=

Jest tam sporo informacji i porównań, być może w istniejącym już wątku znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie.
| Gór, co stoją nigdy nie dogonię... |
Vision

Post autor: Vision » 01 listopada 2012, 15:38

Kalinka pisze:jakie aparaty fotograficzne najlepiej nadają się na górskie wyprawy?
W sumie nie wiem jak inni, ale ja przynajmniej nie znam czegoś takiego jak aparaty na górskie wyprawy ;) Każdy aparat jednak ma nieco szersze zastosowanie i nadaje się do wielu więcej rzeczy, a bardziej to już zależy od wyobraźni i pomysłów fotografującego :) Więc ciężko będzie komuś Ci na takie pytanie odpowiedzieć. No i powinnaś się nieco bardziej określić: ile chcesz wydać na taki aparat, czy ma dla Ciebie znaczenie wielkość/waga, czy ma to być fotografowanie ot takie aby mieć pamiątkę z wycieczki czy chcesz czegoś więcej, czy może ma to być lustrzanka czy zwykły uniwersalny aparat. Podaj więcej szczegółów to i odpowiedzi jakieś będą i ktoś na pewno Ci doradzi...
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 01 listopada 2012, 20:07

Po latach doszedłem do wniosku, ze w góry duża aparaty niekoniecznie się sprawdzają...
Awatar użytkownika
Skadi
Turysta
Turysta
Posty: 206
Rejestracja: 16 marca 2010, 16:11
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Skadi » 01 listopada 2012, 22:53

Ja odkąd zaczęłam przygodę z górami, używałam typowej małpki. Nadszedł jednak czas, że chciałam mieć lepsze jakościowo zdjęcia. Myślałam nawet o lustrzance. Jednak zrezygnowałam ze względu na cenę, wielkość i ciężar oraz także na ew dodatkowy ekwipunek (obiektywy). Zdecydowałam się na coś pośredniego. W miarę mały aparat, ale dobrze trzymający się w dłoni. Z dodatkowymi funkcjami - różnorodność trybów w tym także manualny. Jak i możliwość nagrywania filmów. Wybór padł na Nikona P500. Jestem z niego bardzo zadowolona. Odkąd robię nim zdjęcia widzę ogromną różnicę w porównaniu do poprzednich zdjęć robionych małpką. Nie zajmuje dużo miejsca w plecaku, jak i nie jest "kulą u nogi" kiedy mam go przewieszonego przez ramię i dodatkowo mam na sobie plecak. Dla mnie jest idealny. :)

Otrzymałam niedawno w prezencie książkę o fotografii, więc myślę, że tak naprawdę to dopiero teraz odkryje w nim jeszcze więcej możliwości.
Vision

Post autor: Vision » 02 listopada 2012, 10:53

camoscio pisze:Zdecydowałam się na coś pośredniego.
No moim zdaniem to świetny wybór i przydaje się właśnie, zwłaszcza przed ewentualnym zakupem kiedyś lustrzanki, bo uczy obsługiwać nieco bardziej zaawansowane funkcje, które w lustrzankach występują, a w takiej małpce już nie ;)
Master pisze:ze w góry duża aparaty niekoniecznie się sprawdzają...
Moim zdaniem to zaś kwestia przyzwyczajenia, mi tak szczerze mówiąc większy aparat trochę przeszkadzał na Orlej i nigdzie więcej, tzn. nie tyle co przeszkadzał, a tyle co się poobijał trochę o skały w niektórych miejscach, ale nic mu się na szczęście nie stało, widać przynajmniej, że używany jest :spoko:
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 02 listopada 2012, 19:07

Vision na pewno masz trochę racji, ale...
Ja używam Nikona D90 z standardowym obiektywem (18-105mm). I jest on czasem za duży, za ciężki, za długi...ale przede wszystkim właśnie za duży. Pamiętam, jak raz zapomniałem założyć osłonki na obiektyw i od tej pory mam na nim kilka małych rysek. Innym razem zarysowała się obudowa. Kiedyś zaś przysypał się nieco śniegiem...Pozatym duży aparat nie zawsze pozwala na swobodne poruszanie się na trudniejszych odcinkach szlaków.
No i ja generalnie korzystam z jednego obiektywu, a jak ktoś łazi z całym kompletem ?
Z drugiej strony lustrzanki oferują bardzo wysoką jakość obrazu (dobra optyka, matryca CMOS a nie CCD, możliwość zapisu w formacie surowym itp.), ale możemy to tak naprawdę zobaczyć dopiero pod warunkiem, gdy sami zaczniemy dobierać parametry zdjęć, a to z reguły trwa. Tak z ręką na sercu : jaki procent zdjęć zrobiliście "jak należy", jaki z (pół)automatyką, na szybko ?
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1096
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: adrians_osw » 02 listopada 2012, 19:34

Nie miałem problemu z dużym aparatem aż do wyjazdu na ferraty. Tam już niestety powędrował do plecaka i zdjęcia tylko na postojach. Jeśli ktoś się wspina to również duży aparat na szyi raczej się nie sprawdzi. No ale przy trekingu nawet w trudniejszym terenie, powiedzmy OP to można nosić wszystko, moim zdaniem.
--->>> Moja galeria <<<---
--->>>flickr<<<---
Vision

Post autor: Vision » 02 listopada 2012, 21:22

adrians_osw pisze:powiedzmy OP to można nosić wszystko, moim zdaniem.
No dokładnie do tego pułapu doszedłem i dało radę, w innych bardziej technicznych miejscach nie byłem to już nie wiem, ale na chodzenie normalne po górach da się pójść prawie ze wszystkim, chociaż czasem się zdarzy jakaś ekstremalna sytuacja, gdzie rzeczywiście może aparat przeszkodzić ;)

Master pisze:Tak z ręką na sercu : jaki procent zdjęć zrobiliście "jak należy", jaki z (pół)automatyką, na szybko ?
Z ręką na sercu, to wszystkie moje zdjęcia w górach wykonałem na pełnym trybie manualnym :) czyli dopiero jakieś 20 000 bo krótko chodzę, efekty są czasem opłakane ale traktuję to jako naukę i w żadne inne programy z aparatu się nie bawię :) ale wiem, że nie każdy ma takie podejście :spoko:

Co do obiektywów, to rzeczywiście, zmienianie ich jest problemowe i tutaj zdecydowanie kompakt wygrywa, ale cóż fotografia wymaga poświęceń ;)

Ale ogólnie to tak trochę jak z plecakiem jedni lubią jak najmniejsze, a niektórym 90 litrowe nie przeszkadzają, czyli wszystko wg upodobań :>
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 listopada 2012, 12:03

Jestem 100% amatorem i samoukiem więc nie będę się rozwodzić nad sprawami technicznymi - to pozostawię zawodowcom. Używam i lustrzanki (Sony A200) i kompaktu (Sony HX9V) - jestem bardzo zadowolona z obu. Na moje potrzeby są w zupełności wystarczające.
I na koniec - liczą się umiejętności i to "coś" a nie rodzaj czy model aparatu :)
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2670
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 03 listopada 2012, 13:32

Są małe lustrzanki z obiektywem kitowym niewiele ważą np.d40x nikon.
Mi osobiście nie przeszkadza choć waga się zwiększa gdy zapnę do niego zoma 18-200 :D (żałowałem że nie wziąłem dwusetki na Kościelec :cry: )
Tak więc w trudny teren zabieram kita, a w łatwy ten drugi. Radość z cykania wagę zasłania
Każdy aparat wiszący na szyji czy też schowany gdzieś w kieszeni kurtki czy spodni będzie narażony na skałę mój samsung tak poległ.
Nie wyobrażam sobie wyjścia w góry bez lustrzanki. Nawet gdyby wszystkie zdjęcia były nieudane.
Używam opcji manual, potem w domu mnie roznosi z radości :)
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1497
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 03 listopada 2012, 14:04

heathcliff pisze:Nie wyobrażam sobie wyjścia w góry bez lustrzanki
Podpisuje pod tym zdaniem ;)
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 673
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 03 listopada 2012, 19:34

Napiszę o mojej drodze rozwoju sprzętowego i o tym jak mi się zmieniało podejście, co do gabarytów i ciężaru.

Najpierw pstrykałem w górach małym kompaktem (Canon A60), potem większym ultrazoomem (Canon S3). Lubiłem robić zdjęcia, ale bałem się lustrzanki ze względu na wagę i wymiary. 5 lat temu kupiłem Canona 450D. Początkowo byłem umiarkowanie zadowolony. Zakres kita bardzo mnie ograniczał, więc wymieniłem go na Tamrona 18-250. Pierwsze wakacyjne zdjęcia trochę mnie zniechęciły. Mimo, że na ich zrobienie poświęciłem więcej czasu, to w zasadzie nie były lepsze niż z kompaktu. W następne wakacje sprawiłem sobie filtr polaryzacyjny i być może nieco poprawiłem warsztat - byłem na tyle zadowolony, że przestałem myśleć o powrocie do kompaktu. Następny rok to nabycie drugiego obiektywu - szerokokątny Canon 10-22. Okazało się, że przepinanie obiektywów nie jest takie straszne, a zadowolenie z efektów znów wyraźnie większe. Zacząłem wymyślać sobie obiektywowy "zestaw marzeń" i przez kolejne 2 lata go kompletować. Najpierw Canon 60mm macro i w znów mogłem robić zdjęcia kwiatków i robaczków. Potem Canon 15-85 i kolejny skok jakościowy, w końcu tele Canon 70-300. Mając to wszystko coś mi jeszcze przeszkadzało, tylko nie do końca wiedziałem co, czy za małe umiejętności, czy kiepski korpus. Awaria migawki w wysłużonym 450D sprowokowała przyspieszony zakup 60D. Okazało się to kolejną rewolucją, głównie ze względu na o niebo lepszy AF, ale też i inne przydatne funkcjonalności.

Tak więc teraz mam 3 kg sprzętu, ale wierzcie mi, to naprawdę nie przeszkadza chodzić po górach. Choć parę lat temu w głowie mi się nie mieściło, że można chodzić z takim majdanem.
Montano

Post autor: Montano » 26 grudnia 2012, 11:00

A odgrzeję nieco temat.
Ja właśnie uzupełniłem zestaw sprzętu foto o nowego kompakta Sony Cyber Shot HX200V, i obecnie lista wygląda tak:
Canon EOS 1000D+18-50mm+70-300mm+lampa nissin+zestaw filtrów i osłon+pilot radiowy+statyw+kartypamieci i akumulatory+Sony hx200v.

Żona z nowego zakupu jest bardzo zadowolona. Ja nie mogę się doczekać aż przetestuę go w górach.
Aha, jako moje www podaję linka do picasy z moimi fotkami, są one z ładnych kilku lat, sporo panoram itp:)
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 02 stycznia 2013, 19:05

Z ciekawości : ile to wszystko waży ?
Odpowiedz