Komentarze do artykułu na stronie: Czy w góry warto brać klapki?

Dział przeznaczony do komentowania artykułów zamieszczonych na stronie głównej oraz zgłaszania swoich przemyśleń, spostrzeżeń czy uwag.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 06 lipca 2013, 17:34

Hej forumowe człowieki a mnie się zdaje, że ten temat nie służy komentowaniu życia forum tylko komentowaniu artykułu Malgo.
Zatem proszę przenieście swoje komentarze nt. życia forum do właściwego tematu. Mam nadzieję, że nie będę musiał swojej prośby powtarzać..
Bo nie będę powtarzać . :)
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
tatromaniak
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1115
Rejestracja: 20 czerwca 2009, 15:53
Lokalizacja: okolice Łodzi i Podhala.

Post autor: tatromaniak » 06 lipca 2013, 17:57

Królik pisze:Hej forumowe człowieki a mnie się zdaje, że ten temat nie służy komentowaniu życia forum tylko komentowaniu artykułu Malgo.
Zatem proszę przenieście swoje komentarze nt. życia forum do właściwego tematu. Mam nadzieję, że nie będę musiał swojej prośby powtarzać..
Bo nie będę powtarzać . :)
Jesteś w tej chwili chyba na obcym terenie i uważaj abyś klapków nie pogubił jak będziesz uciekał :)

Jest słowo "klapek" w zdaniu więc chyba wszystko OK :)
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 987
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Rebel » 06 lipca 2013, 18:41

o Forum GS od pewnego czasu zapadło w zimowy sen a górska działalność turystyczna została tylko w nazwie Klubu i Forum!!!
włodarz pisze: Pozbyto się trzech aktywnych górsko i forumowo użytkowników i widzimy efekty
Ale na forum zapadł,
błogi spokój ,tak zwanego samouwielbienia ,zostałem tylko sam bo nawet pudelek gdzieś się stlenił ;)
Zrzęda pisze:No nie wiem - w dziale "Relacje..." widać coś wręcz przeciwnego
Ale ża to Zrzęda odżyła :)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
tatromaniak
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1115
Rejestracja: 20 czerwca 2009, 15:53
Lokalizacja: okolice Łodzi i Podhala.

Post autor: tatromaniak » 06 lipca 2013, 19:11

Temat ciekawy, na czasie i rozwojowy który warto byłoby kontynuować / problem spadku aktywności nie dotyczy tylko forum GS /.

Trzeba odblokować klapki zasypane tym problemem tylko w jakim dziale to umieścić?

" Na każdy temat niegórski" nie za bardzo bo to w jakiś sposób związane z górami?

Może ktoś z mode coś podpowie i przeniesie te posty nie na temat do innego działu?
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1274
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 06 lipca 2013, 19:50

Temat ciekawy, na czasie i rozwojowy który warto byłoby kontynuować
Chodzi o klapki czy o spadek aktywności ? :roll:
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Gosia
Turysta
Turysta
Posty: 403
Rejestracja: 02 stycznia 2010, 22:46

Post autor: Gosia » 06 lipca 2013, 21:16

Jędral powiedział:
„Prawdziwi faceci nie noszą skarpet do sandałów”
Prawdziwy facet sam podejmuje decyzje, w co i jak się ubrać. Kobieta zresztą też :zly:
tatromaniak pisze:Dawaj coś Małgosiu na przebudzenie bo Forum GS od pewnego czasu zapadło w zimowy sen a górska działalność turystyczna została tylko w nazwie Klubu i Forum!!!
Zimowy sen??? Raczej wakacyjno – urlopowy.
A górska działalność, działa w górach, skałkach, nad wodą, na szlakach…a Wy tu znowu coś wymyślacie.
Awatar użytkownika
tatromaniak
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1115
Rejestracja: 20 czerwca 2009, 15:53
Lokalizacja: okolice Łodzi i Podhala.

Post autor: tatromaniak » 06 lipca 2013, 21:27

Gosia pisze:Jędral powiedział:
„Prawdziwi faceci nie noszą skarpet do sandałów”
Prawdziwy facet sam podejmuje decyzje, w co i jak się ubrać. Kobieta zresztą też :zly:
tatromaniak pisze:Dawaj coś Małgosiu na przebudzenie bo Forum GS od pewnego czasu zapadło w zimowy sen a górska działalność turystyczna została tylko w nazwie Klubu i Forum!!!
Zimowy sen??? Raczej wakacyjno – urlopowy.
A górska działalność, działa w górach, skałkach, nad wodą, na szlakach…a Wy tu znowu coś wymyślacie.
Czasem warto rzucić jakiś mały granacik bo poskutkowało to natychmiastowym wzrostem aktywności :)

A co do sandałów i skarpet do nich to tak jak krawat założony do golfa!!!

Jak ktoś się uprze to będzie tak chodził :)
Gosia
Turysta
Turysta
Posty: 403
Rejestracja: 02 stycznia 2010, 22:46

Post autor: Gosia » 06 lipca 2013, 21:36

tatromaniak pisze:Jak ktoś się uprze to będzie tak chodził :)
Jego sprawa, nie nam osądzać. Niechby tylko były w miarę czyste, aby odruchów wymiotnych nie prowokować ;)
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1274
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 06 lipca 2013, 23:30

Gosia pisze:Jego sprawa, nie nam osądzać. Niechby tylko były w miarę czyste, aby odruchów wymiotnych nie prowokować
:brawo:
Janek , to może sam zaproponuj jakiś ciekawy temat żeby tą aktywność pobudzić . Czy może ograniczymy się tylko do zaproszeń i relacji ? Lub jałowych dyskusji typu : nosić bieliznę termoaktywną czy nie ? :twisted:
Bo temat klapek jest już chyba wyczerpany.
Chociaż... jest pewien aspekt dotyczący w.w. Przykładowo , umawiasz się z kimś na wycieczkę w góry , a okazuje się , że osoba ma na nogach klapki.
Co w takiej sytuacji robisz ? Pogonisz osobę każąc mu (jej) wrócić z właściwym obuwiem ? Idziesz swoją drogą , a osoba niech robi co chce ? Czy rozpoczynacie wycieczkę jak gdyby nigdy nic ?
Nie pisz , proszę , że ty tylko umawiasz się z ludźmi , którzy wiedzą jak się przygotować . To taka hipotetyczna sytuacja. :roll:
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Mirek

Post autor: Mirek » 07 lipca 2013, 8:33

Klapki na Czantorii lub Równicy jeszcze można zrozumieć,ale na ten przykład na Rozsutcu to by była wielka głupota granicząca z samobójstwem.Słyszałem o specjalnych górskich sandałach,lecz nie wiem czy zdałyby tam egzamin na ostrych wystających lub luźnych kamieniach.A tak jak już wspominałem klapki mam zawsze w plecaku(a raczej tenisówki lub sandały) gdy w schronisku raczę się zimnym napojem na ławeczce lub przy ognisku,na szlak ubieram solidne górskie buty.Ogólnie jestem przeciw klapkom na szlaku ale toleruję to zjawisko.Bo nie mam innego wyjściaA nawiązując do postu Mariusza( choć piszesz tylko o teoretycznym zdarzeniu) ,jakoś mam takie szczęście że gdy wyruszamy na wyprawy w góry to moi towarzysze wędrówek zawsze są odpowiednio obuci.
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1376
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Zrzęda » 07 lipca 2013, 10:10

Rebel pisze:Ale ża to Zrzęda odżyła :)
Ale to dobrze, czy źle? :zoboc:
"Oto jest świat współczesny – nigdzie ciszy zupełnej...
Żeby dotrzeć do takiej ciszy, trzeba urządzać specjalne wyprawy, prowadzić żmudne poszukiwania.
Może cisza jest tam, gdzie gwiazdy? Ale podobno tam też nie..."
(R. Kapuściński)
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1274
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 07 lipca 2013, 12:13

mirek pisze:choć piszesz tylko o teoretycznym zdarzeniu) ,jakoś mam takie szczęście że gdy wyruszamy na wyprawy w góry to moi towarzysze wędrówek zawsze są odpowiednio obuci.
Mirek , nie ściemniaj. Pytanie dotyczyło teoretycznej sytuacji . Chodzi o reakcję , rozwiązanie dylematu , co by było gdyby... :8)
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Awatar użytkownika
Malgo
Turysta
Turysta
Posty: 1676
Rejestracja: 27 września 2010, 18:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Malgo » 07 lipca 2013, 12:24

Mariusz G. pisze:Przykładowo , umawiasz się z kimś na wycieczkę w góry , a okazuje się , że osoba ma na nogach klapki.
Co w takiej sytuacji robisz ? Pogonisz osobę każąc mu (jej) wrócić z właściwym obuwiem ? Idziesz swoją drogą , a osoba niech robi co chce ? Czy rozpoczynacie wycieczkę jak gdyby nigdy nic ?
Ciekawa sytuacja! Gdyby miał klapki, to zmieniłabym szlak na taki, co jeszcze da się przejść, natomiast, gdyby miał adidasy, to niech idzie i się męczy :twisted: Z reguły nie wstydzę się ludzi, urodziliśmy się wszyscy tacy sami, więc uciekanie od "inaczej obutych" jest po prostu brakiem tolerancji.
"(...) Rozmiłowana, roztęskniona,
Schodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona (...)"
https://get.google.com/albumarchive/101 ... 1781546915
Mirek

Post autor: Mirek » 07 lipca 2013, 12:34

Mariusz G. pisze:
mirek pisze:choć piszesz tylko o teoretycznym zdarzeniu) ,jakoś mam takie szczęście że gdy wyruszamy na wyprawy w góry to moi towarzysze wędrówek zawsze są odpowiednio obuci.
Mirek , nie ściemniaj. Pytanie dotyczyło teoretycznej sytuacji . Chodzi o reakcję , rozwiązanie dylematu , co by było gdyby... :8)
Gdyby taka sytuacja zaistniała realnie to spytałbym się gościa czy wie co robi,i dalej to już jego sprawa.
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1274
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 07 lipca 2013, 13:31

Malgo pisze:Z reguły nie wstydzę się ludzi, urodziliśmy się wszyscy tacy sami, więc uciekanie od "inaczej obutych" jest po prostu brakiem tolerancji.
Małgo , ja jestem naprawdę bardzo tolerancyjny i nigdy nie odwracałem się plecami od dziwaków czy tzw. "ubranych inaczej" .
Ale wyobraź sobie taką sytuację : planujesz sobie długą wycieczkę po Tatrach . Po pół roku nieobecności w górach. Cieszysz się na ten wyjazd jak głupia , masz reisefieber już dwa tygodnie przed wyjazdem. W ostatniej chwili zgadzasz się aby do ciebie dołączyła twoja koleżanka z pracy ( wszak bardzo lubimy przekazywać nasze pasje dalej ) lub choćby jakiś tam kuzyna siostry szwagra syn. Na miejscu spotkania , np. w Palenicy , okazuje się , że człowiek ma na nogach klapki , kiepskie "adidasy" lub chińskie kolorowe kalosze. I jaka jest twoja reakcja ? Rezygnujesz z własnych , wyśnionych planów po to aby się zaopiekować gamoniem ?
Druga niefortunna sytuacja : spotykasz w połowie swojej trasy siedzącą na pieńku panienkę i oglądającą żałośnie własne zakrwawione stopy . Bo sandałki były niewygodne... Panienka domaga się pomocy : Zrób coś ! Co robisz w takiej sytuacji ?
1. Mówisz "masz ciało coś chciało " i idziesz dalej nie zwracając uwagi na lamenty.
2. Dzwonisz po GOPR i zostajesz przy babie do puki nie dotrą
3. Znosisz panienkę na własnych plecach do najbliższego przystanku PKS lub schroniska.
Mireczku , jeśli zdecydujesz się odpowiedzieć na pytanie dotyczące drugiej hipotetycznej sytuacji , to proszę bez brudnych myśli :twisted: :D
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Odpowiedz