Przewodnicki cmentarz na Głównym Szlaku Sudeckim?

Tu możesz porozmawiać o szlakach, zapytać o ich stan oraz wszelkie trudności. Podyskutujesz o turystyce i wszystkich innych sprawach dotyczących Sudetów czy parków narodowych i krajobrazowych położonych na terenie tych gór. Podyskutujesz m.in. na temat Karkonoszy, Gór Sowich czy też historii związanej z Sudetami oraz przygotujesz się na bezpieczny wyjazd w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Przewodnicki cmentarz na Głównym Szlaku Sudeckim?

Post autor: Lech » 29 października 2010, 21:05

Symboliczny cmentarz poświęcony pamięci ofiar gór na czerwonym szlaku prowadzącym przez Kocioł Łomniczki pod Śnieżką powstał w 1985 r. z inicjatywy Koła Przewodników Sudeckich z Jeleniej Góry. Odnoszę wrażenie, że już od pewnego czasu niektórzy miejscowi działacze PTTK przesadzają w tym uroczym, chronionym przyrodniczo miejscu i po prostu przyczyniają się do niszczenia unikalnej górskiej przyrody. Naczelną ideą cmentarza ofiar gór w Karkonoszach było umieszczenie tam zbiorowej tablicy pamięci tych, którzy stali się ofiarami górskich tragedii lub zginęli w górach niosąc pomoc innym, a nie że byli w jakiś sposób związani z górami lub dla nich zasłużeni.

Obrazek

Dlaczego umieszczono w tym miejscu tablicę upamiętniającą Tadeusza Stecia - jak głosi napis na niej - "przewodnika przewodników", bo przecież w żadnym razie nie należał on do tych, o których ofiarę życia upomniały się góry, a został napadnięty i zamordowany w Jeleniej Górze? Po co w tym miejscu tablica upamiętniająca Jerzego Boruckiego przewodnika sudeckiego, który zachorował i zmarł w szpitalu oraz tablice z nazwiskami wielu innych, którzy zmarli śmiercią naturalną, a nie gdzieś na górskiej wyprawie? Naprawdę nie jest zachwycający widok skał upstrzonych licznymi, nie związanymi z ideą tego symbolicznego cmentarza tablicami, woskiem, walającymi się wypalonymi zniczami i tworzącym się tam z upływem czasu śmietnikiem.

Obrazek

W rażący sposób wypaczono szlachetną ideę oddania w tym miejscu symbolicznie czci wszystkim ofiarom górskich tragedii, także tym ludziom, których nie dane nam było poznać - jak głosi umieszczony tam napis: "martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze". Bo czyż nie jest już oczywiste, że przewodnicy umieszczają tam tablice ku czci swoich zmarłych w sposób naturalny kolegów, gdyż sami w swej skromności mają nadzieję być w ten sam sposób upamiętnieni?...

Obrazek

To jest symboliczny cmentarz ofiar gór, a nie aleja zasłużonych. Pomimo całego szacunku dla Tadeusza Stecia i jemu podobnych to nie jest miejsce na tablice pamiątkowe, nie taka idea przyświecała pomysłodawcom tego symbolicznego cmentarza. Pamiętam, jak przechodząc ostatnio obok tego miejsca z grupą młodzieży usłyszałem pytanie: "co to był za 'nadprzewodnik' który pozwolił sobie na śmiertelny wypadek w górach?"...

Niestety, bardzo często się zdarza, że człowiek ingeruje w górską przyrodę kierując się tylko własnym, partykularnym interesem. Wspomnianym wyżej ludziom należy się pamięć - jak każdemu zmarłemu - ale jestem przekonany, że każdy prawdziwy miłośnik gór woli aby urokliwe miejsce, które ukochał, pozostało w jak najmniej zmienionej formie. A tu na naszych oczach to unikalne miejsce zamieniło się w jarmark, na którym inicjatorzy wywodzący się z pewnych środowisk prześcigają się w umieszczaniu coraz to nowych tablic, w dodatku w żaden sposób nie związanych z ideą przeznaczenia tego zakątka Karkonoszy. Co stanie się dalej z tym miejscem, jeśli ten dziki proceder nie zostanie zahamowany? I to właśnie powinno mocno zaniepokoić każdego kierującego się wyobraźnią i zdrowym rozsądkiem.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 468
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58
Lokalizacja: Świdnica Śląska

Post autor: Norbert124 » 29 października 2010, 22:24

Lechu, ja uważam, żę upamiętnianie przewodników sudeckich i osób, które coś robiły dla gór w górach jest ok. Nie ma dla mnie znaczenia czy zginęła ta osoba w górach czy zmarła w domu, oddajmy im cześć tam gdzie zostawili serce czyli w górach.
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 29 października 2010, 22:48

Norbert124 pisze:uważam, żę upamiętnianie przewodników sudeckich i osób, które coś robiły dla gór w górach jest ok. Nie ma dla mnie znaczenia czy zginęła ta osoba w górach czy zmarła w domu, oddajmy im cześć tam gdzie zostawili serce czyli w górach.
Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór - jak sama nazwa wskazuje - jest poświęcony pamięci tych, którzy zginęli w górach śmiercią tragiczną. Na początku był tam krzyż - jako symbol, oraz tablica, że to "martwym ku pamięci, żywym ku przestrodze". Czy tablice z nazwiskami mniej czy bardziej zasłużonych w swej pracy zawodowej przewodników mają być przestrogą dla żywych? To jakaś paranoja. Dla tych, którzy coś zrobili dla gór, może być np. aleja zasłużonych przewodników na normalnym cmentarzu w jakiejś górskiej miejscowości, np. w Karpaczu - to też będzie w górach. W miejscu unikalnym i przyrodniczo cennym umieszczanie licznych tablic z nazwiskami przewodników, których śmierć nie miała nic wspólnego z górami i ich pracą zawodową, jest nie tylko profanacją tego miejsca, ale także szpeceniem krajobrazu. Natomiast jeżeli uważasz, że tak jest w porządku, to wybierz się tam po 1 listopada i posprzątaj cały ten syf, jaki zostawiają w tamtym miejscu ich koledzy po fachu, którzy robią to przede wszystkim na pokaz, bo śmieci takie jak znicze, wieńce, sztuczne kwiaty itp., walają się tam do następnego roku.
Ostatnio zmieniony 30 października 2010, 19:38 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 468
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58
Lokalizacja: Świdnica Śląska

Post autor: Norbert124 » 30 października 2010, 11:39

Byłem tam w tym roku 2 razy i żadnych śmieci po poprzednim listopadzie nie widziałem, przesadzasz Lechu. Każy z nas może mieć inne zdanie na ten temat i ja to szanuję. Ty uważasz tak a ja uważam inaczej i jest OK.
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 30 października 2010, 17:57

Norbert124 pisze:Byłem tam w tym roku 2 razy i żadnych śmieci po poprzednim listopadzie nie widziałem, przesadzasz Lechu. Każy z nas może mieć inne zdanie na ten temat i ja to szanuję. Ty uważasz tak a ja uważam inaczej i jest OK.
Nie jest OK, bo to co uważasz to jest co najmniej dziwne i na pewno nieprawdziwe, albo też po prostu niedowidzisz. Już na pierwszym zdjęciu ukazuję zeszpecenie tego miejsca licznymi tablicami, wypalonymi zniczami itd. I to jest zdjęcie zrobione w sezonie letnim, kiedy te znicze, zwiędłe kwiaty i inne śmieci pokryte patyną czasu powinny być dawno uprzątnięte. A poza tym jaka to wielka zasługa przewodników, których nazwiska umieszczono na sporej wielkości tablicach, skoro wykonywali tylko swoją normalną pracę polegającą na oprowadzaniu wycieczek, za którą pobierali niemałe zresztą stawki? Ich zawiązek z tragicznymi wypadkami górskimi i ich ofiarami, dla których to pamięci przeznaczono to miejsce - jest żaden. I dlatego umieszczanie tam licznych tablic pamiątkowych poświęconych zmarłym przewodnikom jest zwyczajnym przekrętem i brakiem szacunku dla górskiej przyrody i piękna tego unikalnego miejsca.

Przeczytaj ten oto artykuł => http://new-arch.rp.pl/artykul/71315_Ode ... droge.html
... i dobrze pomyśl czy jest to właściwe miejsce na te wszystkie tablice skoro - jak to ustalili pomysłodawcy tego symbolu - "ze względu na ograniczoną przestrzeń cmentarza, ma to być miejsce pamięci o ludziach, którzy zginęli w górach, a wcześniej w trwały sposób zapisali się w historii Sudetów"?
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7811
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 01 listopada 2010, 9:51

Lechu zgadzam się z Tobą w sprawie umieszczania tabliczek zmarłych przewodników na symbolicznym cmentarzu. Jednak najwięcej w tej sprawie ma do powiedzenia Karkonski Park Narodowy, a właściwie jego władze. To one są odpowiedzialne za ten teren i co tam jest postawione czy przyczepione. Należałoby wykonać taką akcję zdjęcia wszystkich nieuprawnionych tabliczek, jak zrobiona na Rysach.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 01 listopada 2010, 12:25

taa... gdyby to był symboliczny cmentarz poświęcony zwykłym Kowalskim, to nie byłoby w ogóle tej dyskusji. Ale ponieważ cmentarz jest poświęcony największemu złu na świecie, czyli PRZEWODNIKOM, to Lechu rozpoczął kolejną krucjatę :twisted: patataj, patataj...
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 listopada 2010, 12:31

No jak dla mnie to Lechu teraz ma racje. Znów zaśmiecanie gór nadideologią.
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 01 listopada 2010, 13:08

góry zaśmiecane są masą różnych rzeczy. Moim zdaniem znacznie bardziej szkodliwe jest modne w ostatnich czasach stawianie na każdej górze jakiś krzyży, kapliczek i innych dziwnych rzeczy.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7811
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 01 listopada 2010, 14:25

Pudelek 
Pudelek pisze:góry zaśmiecane są masą różnych rzeczy. Moim zdaniem znacznie bardziej szkodliwe jest modne w ostatnich czasach stawianie na każdej górze jakiś krzyży, kapliczek i innych dziwnych rzeczy.
i sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, wiele dziadostw się pojawia i trzeba z tym skończyć.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 listopada 2010, 14:52

Pudelek dokładnie to miałem na myśli. I tak jak napisał Piotrek czas z tym skończyć.
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 01 listopada 2010, 15:05

Pudelek pisze:taa... gdyby to był symboliczny cmentarz poświęcony zwykłym Kowalskim, to nie byłoby w ogóle tej dyskusji. Ale ponieważ cmentarz jest poświęcony największemu złu na świecie, czyli PRZEWODNIKOM, to Lechu rozpoczął kolejną krucjatę
Znów doszukujesz się jakiejś teorii spiskowej, a nie masz absolutnie racji. Ten cmentarz jest przeznaczony właśnie dla pamięci o przeciętnych Kowalskich, którzy zginęli w górach, a nie jako miejsce pamięci kolesi o kolesiach po fachu.
Jerzy Pokój, szef karkonoskich goprowców, należał do trzyosobowej grupy, która na początku lat osiemdziesiątych wybrała to miejsce na cmentarz. O symbolicznym miejscu pamięci mówiło się w środowisku przewodników sudeckich od lat 50. Proponowano różne miejsca - koło schroniska "Samotnia", przy Koralowej Ścieżce w okolicach Czarnego Kotła Jagniątkowskiego, w Dolinie Łomniczki. Wybierając na początku lat osiemdziesiątych zachodnie zbocze Kotła Łomniczki, jedno z najpiękniejszych miejsc w polskich górach, przecięliśmy nie kończące się dyskusje - wspomina szef karkonoskich goprowców. Do idei symbolicznego cmentarza inicjatorzy pomysłu musieli przekonywać władze PTTK i Karkonoskiego Parku Narodowego (Dolina Łomniczki to ścisły rezerwat przyrodniczy).(...) Gdy powstawał pomysł stworzenia symbolicznego cmentarza, alpinizm był zajęciem elitarnym. Teraz uprawia go coraz więcej osób. Rośnie też liczba ofiar gór - mówi Jerzy Pokój, który doprowadził do powołania w październiku tego roku komisji mającej w przyszłości decydować, kto może zostać upamiętniony na cmentarzu.
źródło cytatu: http://new-arch.rp.pl/artykul/71315_Ode ... droge.html

I tu ujawnia się fakt, że kumoterskie układy spokojnie pozwalają na łamanie pewnych ustalonych zasad. Bo przecież przykładowo dla Jerzego Boruckiego, który w żadnym razie nie należy do ofiar gór, ale za to był dobranym kolesiem Jerzego Pokoja, decydenci wydali pozytywną decyzję umieszczenia tablicy z jego nazwiskiem jak i odnośnie innych tablic dla kolejnych kolesiów. A że rządzi tym wszystkim polityka i kolesiostwo, że o faktycznych ofiarach gór się już tam niewiele pamięta - to fakt, bo gdzie ono nie rządzi?
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2010, 9:59 przez Lech, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 01 listopada 2010, 15:40

PiotrekP pisze:i sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, wiele dziadostw się pojawia i trzeba z tym skończyć.
raczej z dziadostwami o których napisałem wyżej się w Polsce nie skończy, a tendencja ta wygląda na zwyżkową
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1276
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 01 listopada 2010, 18:33

Oczywiście , że się nie skończy. Coraz więcej stacji przekażnikowych , pojawiają się też w coraz większej ilości elektrownie wiatrowe , ochydne architektonicznie hotele czy pensjonaty. Do tego kupa śmieci w stylu wspomianych tabliczek. Niewiele czasu , a pojawią się jakieś tam symbole upamiętniające wszystko i wszystkich , którzy są ważni dla byle lokalnego ugrupawania politycznego.
Polecam artykuł w ostatnim 'npn" na temat degradacji górskiego krajobrazu w Polsce.
Tak wiec Lech ma słuszność , że wyraża swoje niezadowolenie.
ALE ... pytanie do Lecha : czy to tylko słowa, czy walczysz z tym co Ci się niepodoba jakiś praktyczny sposób ?
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Awatar użytkownika
Skadi
Turysta
Turysta
Posty: 206
Rejestracja: 16 marca 2010, 16:11
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Skadi » 01 listopada 2010, 21:46

No faktycznie w przyszłości to miejsce
może stać się nie lada problemem.
Myślę, że już z tej całej sytuacji zrobiła się
tradycja. A jak wiadomo tradycja w Polsce
rzecz święta. Jednemu przewodnikowi
postawiono tabliczke, to dlaczego drugiemu się nie należy?

I jeżeli się znajdzie ktoś kto się
przeciwstawi, (w imieniu np. ochrony przyrody
czy krajobrazu) to możliwe że zaistnieje taka
sytuacja jak przed Pałacem Prezydenckim.
Odpowiedz