Poznajmy stare polskie ślady i inne ciekawostki w Sudetach

Tu możesz porozmawiać o szlakach, zapytać o ich stan oraz wszelkie trudności. Podyskutujesz o turystyce i wszystkich innych sprawach dotyczących Sudetów czy parków narodowych i krajobrazowych położonych na terenie tych gór. Podyskutujesz m.in. na temat Karkonoszy, Gór Sowich czy też historii związanej z Sudetami oraz przygotujesz się na bezpieczny wyjazd w góry.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 09 maja 2010, 22:52

Królik pisze:Post Lecha ze zdjęciem do odgadnięcia oraz wszystkie posty po nim, z nim związane zostały przeniesione tu:
viewtopic.php?p=127521#127521.
Zapytam więc bez zdjęcia o to czego nie mogę pojąć w temacie "Poznajmy Sudety" (to nie jest post typu zagadka, a problem dotyczący zabytków w Sudetach!): Dlaczego na Radziwiłłówkę w Ciszycy nie ma szlaku turystycznego, dlaczego zapomina się o miejscach związanych z historią polskiej szlachty w Sudetach, a jednocześnie eksponuje się pamiątki po dawnych niemieckich właścicielach zamków, pałaców i ogrodów u podnóża Karkonoszy, zakładanych w tym samym okresie, w jakim zaistniała rezydencja ks. Antoniego Radziwiłła - Namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego ? Dlaczego? Potrafi ktoś wyjaśnić?

Więcej na temat tego obiektu na stronie klubu Sudeckiego z Poznania => http://www.ksp.lanet.wroc.net/aniol.htm
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 10 maja 2010, 0:14

ciekawe że odpowiedzi nie chciało ci się powtórzyć, za to swoje standardowe wynaturzenia powtórzyłeś w całości...

PS>radzę moderatorstwu uważnie przyglądać się temu wątkowi, bo znając Lecha wkrótce z zagadek zmieni się on w szukanie spiskowej teorii dziejów i innych poważnych problemów
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 10 maja 2010, 9:09

Mooliczek pisze:Zacznijmy od tego, że zasadą było, iż ten wrzuca zagadkę kto odgadł poprzednią. Więc teoretycznie, albo mamy nie rozwiązaną zagadkę Jana, albo czeka ona na doprecyzowanie ze strony Noela.

Zagadka "sudecka" zatem nie powinna się tu znaleźć.
Oczywiście, że nie powinna się tu znaleźć, bo to nie jest typowa zagadka typu pytanie - odpowiedz, tylko chodzi tu o szerszy problem do dyskusji w temacie "Poznajmy Sudety". W tej sytuacji zainteresowanym tym problemem proponuję kontynuowanie tego tematu tu => viewtopic.php?p=127531#127531
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7811
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 10 maja 2010, 9:59

Lech pisze:Dlaczego na Radziwiłłówkę w Ciszycy nie ma szlaku turystycznego
to pytanie zadaj władzą PTTK lub innym odpowiedzialnym za turystykę.
Jak napisałem do Ciebie na PW zastanówmy się czy nie warto założyć oddzielnego tematu. :)
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 10 maja 2010, 10:25

PiotrekP pisze:
Lech pisze:Dlaczego na Radziwiłłówkę w Ciszycy nie ma szlaku turystycznego
to pytanie zadaj władzą PTTK lub innym odpowiedzialnym za turystykę.
PTTK nie ma obecnie możliwości wyznakowania tam szlaku. Gdyby to zrobiono, by była to samowola. Może to zrobić tylko na zlecenie miejscowych władz administracji państwowej lub samorządowej, które muszą to uzgodnić z właścicielami terenów, na których by przebiegał dany szlak turystyczny. No i by musiały to sfinansować. Problem w tym, żeby urzędnicy chcieli dawać na to, na co pieniądze są potrzebne, a nie tylko na ich własne "zabawki". W praktyce wygląda to tak, że jak jakiś urzędas nie lubi PTTK lub nie lubi innej osoby, która do niego przychodzi z jakąś całkowicie sensowną propozycją, to go oleje. Jak długo urzędnicy będą wymyślać kryteria z fusów po kawie, to tak długo będzie można sobie tylko chcieć coś zrobić. Można tak czekać z założonymi rękami i wyciągać je tylko do tych, co dają na to co chcą, a nie co chce PTTK. Dziś tradycyjne działania trzeba pozostawić już tylko w opracowaniach historycznych. Ciekawe tylko, dlaczego miejscowe władze nie zadbały o to miejsce dużo wcześniej, a PTTK nie wyznakowało tam szlaku w czasach, kiedy było to bardzo proste, bo mieścił się tam państwowy ośrodek wczasowo - kolonijny?
Ostatnio zmieniony 11 maja 2010, 11:22 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 10 maja 2010, 10:53

PiotrekP pisze:Lech jak pisałem zrób nowy dział i tam będziemy pisać pytania "dlaczego" ktoś cegoś nie zrobił,lub nie chciał zrobić. A może lepiej opisywać te miejsca i propagować, bo wytykanie lub pytania dlaczego nic nie dadzą, ponieważ to tylko my to czytamyi zapewnwe wielu z nas tam trafi, a o to tu chodzi, żeby poznawać nowe miejsca.
Jak miałem okazję się wiele razy przekonać, dla większości turystów jest to właśnie propozycja poznania nowego, nieznanego im miejsca, w które z uwagi na brak tam szlaku naprawdę trudno trafić. Do mojego artykułu z opisem propagującym to miejsce podałem przecież linka, wcześniej była tu też fotografia, usunięta przez administratora. A pytania i krytyka zaniedbań ze strony lokalnej społeczności mogą tym bardziej prowokować do zainteresowania danym miejscem, jego historią i zachowanymi śladami dawnych czasów.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 10 maja 2010, 12:08

Poznając Sudety poznajmy kolejny przykład braku szacunku dla nielicznych zachowanych polskich pamiątek historycznych w Sudetach. Takim przykładem jest epitafium Józefa Odrowąż-Pieniążka w kaplicy p.w. św. Wawrzyńca na Śnieżce.

Obrazek

Fundacja tej tablicy ma związek z tragedią jaka tu rozegrała się latem 1828 roku. Kaplicę, która pełniła wówczas rolę schroniska dla zwiedzających te okolice, odwiedził studiujący w Warszawie Józef Odrowąż-Pieniążek. Udał się on stamtąd w dalszą drogę i słuch po nim zaginął. Z treści tablicy wynika tylko fakt, że "do Kraju Rodzinnego nigdy nie powrócił". Przyjmuje się, że utonął w tamtejszych torfowiskach leżących około 1400 m n.p.m. na Równi pod Śnieżką. Czy na pewno utonął tego tak do końca nie wiadomo, ponieważ nie odnaleziono ciała. Gdyby tak było faktycznie, byłby to niezwykły przypadek utonięcia, które miało miejsce tak wysoko. Dlaczego? Bo chyba żaden Polak nie zginął w ten sposób w górach na takiej wysokości. Co ciekawe, ta dwujęzyczna tablica epitafijna w Kaplicy św. Wawrzyńca ufundowana przez rodzeństwo ofiary tragedii, jest jedyną tablicą epitafijną w kaplicy na Śnieżce. I co najciekawsze, ta polska tablica przetrwała czasy pruskie, wojenne zawieruchy i doczekała się Polski.

Nie wiem jak to załatwili, ale przewodnicy z koła jeleniogórskiego zrobili na Śnieżce coś kuriozalnego i jednocześnie wyjątkowo niestosownego. Otóż ta XIX- wieczna dwujęzyczna zabytkowa tablica z epitafium upamiętniającym tragiczną śmierć Józefa Odrowąż-Pieniążka, została usunięta i umieszczona z boku za drzwiami wejściowymi w kaplicy w takim miejscu, że jest niewidoczna (chyba że ktoś zajrzy w ten kąt i poświeci latarką), a w tamtym miejscu, czyli na wprost wejścia do kaplicy zamocowano tablicę "ku chwale" jeleniogórskich przewodników sudeckich.

Obrazek

Nowa tablica w kaplicy na Śnieżce na miejscu, gdzie poprzednio wisiało wspomniane zabytkowe epitafium, upamiętnia uczestnictwo przewodników z koła jeleniogórskiego w uroczystościach 300-rocznicy istnienia kaplicy. I nikogo więcej, kto w tej uroczystości uczestniczył. Czym takim szczególnym wsławili się owi przewodnicy z jeleniogórskiego koła PTTK, że musieli to w szczególny sposób upamiętnić tablicą? Czy to ich uczestnictwo było aż takie ważne, aby o tym trąbić wszem i wobec? A przewodników z innych kół, GOPR-owców, pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego czy po prostu turystów i ludzi związanych z górami o rozmaitej profesji to na tym jubileuszowym nabożeństwie nie było? Dla mnie ta cała sprawa z tą tablicą, to dowód pychy i wyjątkowej próżności a także przejaw jakiejś choroby na punkcie własnej ważności.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
malgosiadg
Turysta
Turysta
Posty: 929
Rejestracja: 03 kwietnia 2009, 11:47
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: malgosiadg » 10 maja 2010, 12:28

Lech pisze:Otóż ta XIX- wieczna dwujęzyczna zabytkowa tablica z epitafium upamiętniającym tragiczną śmierć Józefa Odrowąż-Pieniążka, została usunięta i umieszczona z boku za drzwiami wejściowymi w kaplicy w takim miejscu, że jest niewidoczna (chyba że ktoś zajrzy w ten kąt i poświeci latarką), a w tamtym miejscu, czyli na wprost wejścia do kaplicy zamocowano tablicę "ku chwale" jeleniogórskich przewodników sudeckich.
ciekawe epitafium, dobrze, że zwróciłeś na nie uwagę. Mam nadzieję, że w tym roku wreszcie uda mi się dotrzeć na Śnieżkę - nie omieszkam zajrzeć w ten kąt! Zauważyliście, że polska i niemiecka wersja zawierają troszkę inne informacje?
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 11 maja 2010, 11:17

Pudelek pisze:znając Lecha wkrótce z zagadek zmieni się on w szukanie spiskowej teorii dziejów i innych poważnych problemów
czyli Pudelek znów sprowadza dyskusję do argumentum ad personam...
Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika...
Więcej => http://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam

A może zamiast tego rodzaju spiskowej teorii na temat mojej osoby Pudelek zdobędzie się jednak na trochę wysiłku intelektualnego i ukaże nam coś mało znanego albo jakąś fotografię przedstawiającą kolejną zagadkową ciekawostkę z Sudetów?
Ostatnio zmieniony 11 maja 2010, 12:18 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 11 maja 2010, 11:55

Lech pisze:A może zamiast tego rodzaju spiskowej teorii na temat mojej osoby Pudelek zdobędzie się jednak na trochę wysiłku intelektualnego i ukaże nam coś mało znanego albo jakąś fotografię przedstawiającą kolejną zagadkową ciekawostkę z Sudetów?
a może Pudelek ma cię gdzieś i nie ma zamiar ruszać swojego intelektu pod twoją batutę?
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 11 maja 2010, 12:15

Pudelek pisze:
Lech pisze:A może zamiast tego rodzaju spiskowej teorii na temat mojej osoby Pudelek zdobędzie się jednak na trochę wysiłku intelektualnego i ukaże nam coś mało znanego albo jakąś fotografię przedstawiającą kolejną zagadkową ciekawostkę z Sudetów?
a może Pudelek ma cię gdzieś i nie ma zamiar ruszać swojego intelektu pod twoją batutę?
Gdyby miał gdzieś, to by nie reagował na moje posty. To po pierwsze. A po drugie, to jak się tylko zna i jeździ w oklepane miejsca, gdzie można balangować do rana i nie zna się żadnych zagadkowych ciekawostek, nie zwraca na nie uwagi, no najprościej napisać, że ma się to gdzieś...
Ostatnio zmieniony 11 maja 2010, 12:45 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2727
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 11 maja 2010, 12:31

Lech pisze:to jak się tylko zna i jeździ w oklepane miejsca, gdzie można balangować do rana
a co, żal d...e ściska, że ty już balangować do rana nie możesz? :twisted:

Lech pisze:i nie zna się żadnych zagadkowych ciekawostek,
zagadkowe ciekawostki to mogę poopowiadać dziewczynie na ławce w parku, a nie w monotematycznym temacie sudeckim Lecha R.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 11 maja 2010, 12:43

Pudelek pisze:
Lech pisze:to jak się tylko zna i jeździ w oklepane miejsca, gdzie można balangować do rana
a co, żal d...e ściska, że ty już balangować do rana nie możesz?
Mogę do rana i dlużej, ale nie muszę po to jechać specjalnie w góry, w przeciwieństwie do tych, którzy tylko po to tam jeżdżą. Wolę też pisać na temat sudeckich ciekawostek i nie będę już reagował na monotematyczne czepialstwo Pudelka, który by nie był sobą gdyby nie zasyfił prawie każdego wątku, w którym ja coś napiszę.
malgosiadg pisze:
Lech pisze:Otóż ta XIX- wieczna dwujęzyczna zabytkowa tablica z epitafium upamiętniającym tragiczną śmierć Józefa Odrowąż-Pieniążka, została usunięta i umieszczona z boku za drzwiami wejściowymi w kaplicy w takim miejscu, że jest niewidoczna (chyba że ktoś zajrzy w ten kąt i poświeci latarką), a w tamtym miejscu, czyli na wprost wejścia do kaplicy zamocowano tablicę "ku chwale" jeleniogórskich przewodników sudeckich.
ciekawe epitafium, dobrze, że zwróciłeś na nie uwagę. Mam nadzieję, że w tym roku wreszcie uda mi się dotrzeć na Śnieżkę - nie omieszkam zajrzeć w ten kąt!
Po prawej stronie patrząc od strony wejścia do kaplicy.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Tymuś

Post autor: Tymuś » 11 maja 2010, 15:50

Pan Lech niejednokrotnie wyciągał z rękawa opowieści dziwnej treści, jeden się z tego śmieje, drugiego to wkurza, trzeciemu to zwisa ale Pudelek swoimi odzywkami udowodnił , że jest zwykłym, niewychowanym, chamem
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7811
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 11 maja 2010, 16:06

Lech Proszę nie odpowiadaj na zaczepki Pudelka.

Pudelek Pojechałeś po bandzie i prosze o więcej umiaru.

To jest ogólne forum i każdy może umieszczać informacje o górach innych to interesuje, a innych nie. Jeżeli Pudelek nie interesują Ciebie to pomiń i nie czytaj. Jak do tej pory Lech nic nie zamieścił niestosownego.
Panowie koniec wymiany uprzejmości. :zly:
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Odpowiedz