Prośba o poradę - Główny Szlak Beskidzki

Porozmawiasz tu o szlakach, trudnościach na nich, znajdziesz propozycje wycieczek dla początkujących i zaawansowanych. Przeczytasz także informacje dotyczące schronisk, parków narodowych i krajobrazowych znajdujących się na terenie Beskidów i Pienin. Podyskutujesz na temat Beskidu Żywieckiego, Śląskiego, Sądeckiego, Niskiego, Makowskiego, Wyspowego oraz Pienin i Gorców.

Moderator: Moderatorzy

goralka25

Prośba o poradę - Główny Szlak Beskidzki

Post autor: goralka25 » 08 sierpnia 2016, 21:28

Kochani,

W sobotę wybieram się w drogę GSB. Chciałabym go przejść w 2,5 tyg.
Czy mogą mi coś podpowiedzieć/ doradzić osoby, które już przeszły ten szlak? Najbardziej obawiam się Beskidu Niskiego i Małego, słyszałam, że można tam troszkę pobłądzić? Warto zabrać z sobą namiot? Znajomi zaawansowani piechurzy odradzają mi zabieranie namiotu. Uważają, że to tylko dodatkowy bagaż.
Będe wdzięczna za każdą wskazówkę.

Z górskimi pozdrowieniami,
Ania
creamcheese
Turysta
Turysta
Posty: 46
Rejestracja: 11 grudnia 2015, 14:22
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 09 sierpnia 2016, 6:19

GSB nie idzie przez Beskid Mały, to po pierwsze.
Szedłem GSB nie raz (choć nigdy na raz). Skoro liczysz że przejdziesz w 2,5 tyg to znaczyć może że też jesteś "zaawansowanym piechurem" bo odliczając dni deszczowe (a to się może zdarzyć - oby nie) to wychodzi Ci 35 km dziennie, czyli całkiem nieźle.
Szedłem przez Niski z namiotem i skorzystałem z niego...2 razy. Raz w okolicach Przybyszowa - ale tam jest teraz (podobno) chatka i raz pod Ostrzyszem...teraz stoi tam wypasiona wiata. Moje słabe tempo wynikało prawdopodobnie z powodu...niesienia namiotu
Powodzenia
goralka25

Post autor: goralka25 » 10 sierpnia 2016, 0:08

Dziękuje za wiadomość i cenne uwagi :)

Raczej jestem zaprawionym piechurem, chociaż wszystko zweryfikuje się w czasie drogi. A jak z oznakowaniami szlaków? Czy są miejsca, gdzie szczególnie powinnam mieć je na uwadze, żeby się nie zgubić?

Znajomy straszył mnie niedźwiadkami w Żywieckim i Bieszczadach, chociaż nigdy ich tam nie widział :)


A.
creamcheese
Turysta
Turysta
Posty: 46
Rejestracja: 11 grudnia 2015, 14:22
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 10 sierpnia 2016, 9:47

W okolicach Bystrej jest zmieniona trasa szlaku ze względu na "chwilowy" brak mostu na Skawie...trzeba iść wzdłuż torów w stronę Jordanowa. Z Jordanowa do Skawy szlak biegł asfaltem...teraz zmieniony przez Wysoką...słyszałem, że rożnie z oznakowaniem. Koło Rabki wycinka lasu pod budowę, chyba, węzła komunikacyjnego...ale miasto już widać, można ominąć.
Tyle z ostatnich moich przejść.
Stan oznakowania zmienia się stale...szczególnie w Beskidzie Niskim gdzie swego czasu budowano nowe stokówki i cięto drzewa razem ze znakami...ale wszędzie, prędzej czy później, daje się odnaleźć. Bieszczady bez problemu.
Tu masz linki do listy "dupochronów".

https://www.google.pl/search?q=dupochro ... sQHywYWADw
Pierwszy link otwiera dokument excel już trochę nieaktualny, ale można korzystać.
Moje uwagi do niego to:
W UG - Hotelik Biały podobno odebraby przez BdPN
W Izbach (koło Mochnaczki) "Dom na Łąkach"
Kordowiec - zawsze zamknięty
Między Chrobakami a Turbaczem stoi coś nowego (niedaleko przełęczy Knurowskiej)
W Jordanowie polecam "Strumyk"
Krzysiek Sca
Turysta
Turysta
Posty: 215
Rejestracja: 16 listopada 2011, 10:11
Lokalizacja: Świdnica

Post autor: Krzysiek Sca » 10 sierpnia 2016, 16:36

Najgorzej oznakowany jest szlak w Beskidzie Niskim i między Rabką a Bystrą . Ja przechodziłem rzekę przed Bystrą w bród (około 0,7 metra głębokości) ale po deszczach jest znacznie głębiej. Co do noclegów to np: w Puławach nie drogie prywatne kwatery, w Kątach spanie na sianie u gospodarza. Iwonicz Zdrój ośrodek zakładowy o nazwie Kemping (tanie domki - 100 metrów od pijalni) a w Jordanowie schr. PTSM ale około 3 km od centrum. Ale 2,5 tyg. to wyczyn nie lada - powodzenia.
goralka25

Post autor: goralka25 » 10 sierpnia 2016, 20:58

Dzięki serdecznie Panowie :)

Już zaznaczyłam sobie na mapie. Podzielę się wrażeniami po powrocie :)

Pozdrawiam ciepło,
A.
Odpowiedz