Zamknięte na zimę szlaki w Tatrach Słowackich

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 listopada 2012, 20:41

PiotrekP pisze:
Dobromił pisze:Pisząc już poważniej - w niektórych postach przewijają się teksty o "ochronie przyrody, odpoczynku dla Tatr". Przepraszam bardzo - czy Wy sugerujecie , że Słowacy "zamykają" Tatry z powodów ekologicznych ?
A masz jakieś inne wytłumaczenie :?: Może jeszcze chcą zarabiać na mandatach :( .
Kiedyś na forum pisałem, że zadziwia mnie postępowanie Słowaków w sprawie ochrony przyrody tatrzańskiej. Łupią ją gdzie się da i jak się da, myślę, że ten potężny halny, który powalił tyle hekatrów lasów po ich stronie to tak naprawdę "w to im graj". Przepisy przepisami, hasła hasłami a i tak robią swoje.
A "kupy" na szlakach to najmniejszy problem:)
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 06 listopada 2012, 20:24

Dokładnie! Słowacy mają bardzo specyficzne podejście do kwestii ochrony przyrody, przynajmniej w Tatrach. Z jednej strony zamykają szlaki, czy ograniczają je czasowo, i ogólnie nie specjalnie starają się zagęścić sieć szlaków po swojej stronie Tatr. Z drugiej strony jednak u nich wszędzie wejdziesz z przewodnikiem, to u nich szwendają się całe tabuny myśliwych i to oni wycierają co rusz nowe połacie terenu PN pod nowe hotele i wyciągi. Także akurat frazesy o ochronie przyrody, wypowiadane przez Słowaków, jakoś do mnie niespecjalnie trafiają. Jednak jeśli istniały by niepodważalne dowody na negatywny wpływ turystyki zimowej na przyrodę to wtedy byłbym za czasowym zamykaniu szlaków w okresie zimowym.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 21 marca 2013, 13:47

TO ja mam pytanie bardziej tematyczne- bo w artykule napisane jest ;

Ponadto w Tatrach Zachodnich na mocy decyzji wojewódzkiego urzędu ochrony środowiska w Żylinie do końca 2014 roku przedłużono zgodę na całoroczne korzystanie ze szlaku od wylotu Doliny Żarskiej przez Baraniec (2185 m n.p.m.) na Rohacz Płaczliwy (2126 m n.p.m.) oraz z łączącego się z nim szlaku ze schroniska Żarska Chata na Żarską Przełęcz.

a co z resztą szlaków w Zachodnich?? rozumiem że zamknięte?? np. asfaltowa droga do Tatalikowej Chaty?? bo piszą tylko o Żarskiej dolinie. a jeśli np. chciałabym z Wołowca od str Polski wejść na Rohacze?? może pytania banalne,ale proszę o wyrozumiałość;)

P.S. i nie mowie o zimowych wędrówkach tylko bardziej wiosennych (kwieciń-maj).
Mike

Post autor: Mike » 21 marca 2013, 15:54

PatiJ pisze:chciałabym z Wołowca od str Polski wejść na Rohacze
Szlak zamknięty do 15 czerwca.
PatiJ pisze:asfaltowa droga do Tatalikowej Chaty??
Do Tatliakowej Chaty można dojść, szlaki powyżej są zamknięte.

Tu jest wykaz zamkniętych szlaków.
http://www.tanap.org/navstevny-poriadok ... #turistika
Anonymous

Post autor: Anonymous » 24 marca 2013, 15:59

Hmm... szkoda:( dziękuję za odpowiedź
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 marca 2013, 13:54

Mam pytanie, a mianowicie schodził ktoś może do Doliny Cichej szlakiem spod Kasprowego Wierchu? Ten szlak wogóle jest czynny ? W sumie to tak teraz przypomniałem sobie, że kiedyś były plany uruchomienia takiego przejścia ale nie wnikałem potem w temat. W sumie to jakaś alternatywa do przejścia na Słowację zamiast zamkniętego szlaku przez Tomanową Przełęcz.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 marca 2013, 17:03

Gavlus75 pisze:a mianowicie schodził ktoś może do Doliny Cichej szlakiem spod Kasprowego Wierchu?
Tak.
Gavlus75 pisze:Ten szlak wogóle jest czynny ?
Jak wyżej. Oczywiście sezonowo.
Gavlus75 pisze:że kiedyś były plany uruchomienia takiego przejścia
Były plany zamknięcia tego przejścia. I nadal są - ale już mniej oficjalne. Tomanowej nie otworzą - przynajmniej na razie. Ale ludzie tam chodzą na 1000%.
Gavlus75 pisze:W sumie to jakaś alternatywa do przejścia na Słowację
Samo przejście na Koszar, jeśli planujesz powrót do Polski, na wiele Ci się nie zda. Chyba że......ten tego....

Ps. Odrapane drzewa z kory+świeży ,,zapach" uryny = niedźwiedź = bądź cholernie czujny.
Ale i tak warto dla Jaworowych Skałek i Świnicy dużo bardziej strzelistej niż od strony polskiej. Noi i oczywiście cisza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 marca 2013, 12:24

Dzięki za info, w sumie tyle złaziłem ale zapomniałem o takich opcjach, tzn. na Tomanową kiedyś się wybierałem, wybierałem aż zamknęli szlak :), pójść można tak jak piszesz na własne ryzyko, ale z moim szczęściem pewnie przytrafiliby się strażnicy z Teksau i obdarowaliby kwitkiem na pokaźną kwotę
Anonymous

Post autor: Anonymous » 29 marca 2013, 18:48

Gavlus75 pisze:Dzięki za info, w sumie tyle złaziłem ale zapomniałem o takich opcjach, tzn. na Tomanową kiedyś się wybierałem, wybierałem aż zamknęli szlak , pójść można tak jak piszesz na własne ryzyko, ale z moim szczęściem pewnie przytrafiliby się strażnicy z Teksau i obdarowaliby kwitkiem na pokaźną kwotę
Gorąco Ci polecam wariant z samej Podbańskiej. Ale nie na Kasprowy lecz Zawory i Gładką Przełęcz plus okoliczne szczyty (jeden z nich jest udostępniony turystycznie).

Co prawda trasa długa (ok. 36-37 km) ale (poza progiem Dolinki Kobylej) bez stromych podejść a widok z Zaworów a szczególnie z Gładkiej Przełęczy, powala na kolana.

Niedaleko jest też Dolina Piarżysta ze stawami. Moim zdaniem perełka w skali całych Tatr.
Czy też Niżna Niewcyrska Siklawa w Dolinie Koprowej (tam gdzie zaczynają się leśne zakosy do Doliny Niewcyrki).

Całość w nieśpiesznym tempie, w warunkach niezimowych, powinna zająć nie więcej niż 12 godzin. Ze względów logistycznych, lepiej chyba zacząć od Koprowej. Cicha mimo, że ma 16 km jest dużo ciekawsza i ,,przestrzenna".

Z plusów - widoki inne niż wszystkie, miejsca nieznane, kompletnie ,,nieoklepane".
Droga bardzo mało uczęszczana, jeśli pójdziesz w tygodniu, być może nikogo nie spotkasz przez cały dzień oprócz ........

Ja idę tam znów jesienią bo wtedy najbardziej warto.
Mike

Post autor: Mike » 29 marca 2013, 18:58

Filanc pisze:(jeden z nich jest udostępniony turystycznie)
który to masz na myśli?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 29 marca 2013, 19:03

Ten na którym byłeś Ty jak i ten na którym byłem ja.
Mike

Post autor: Mike » 29 marca 2013, 19:06

Filanc pisze:(jeden z nich jest udostępniony turystycznie).
Czyli ten, na który nie prowadzi żaden szlak.
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1093
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: adrians_osw » 30 marca 2013, 9:29

Mówicie o Walntkowym? Chciałem się właśnie wybrać na Gładką Przełęcz już w tamtym roku, ale jakoś zawsze wybór padał na coś innego, no i odstraszało długie dojście. Ale po takiej reklamie w tym roku chyba już się skuszę :)
--->>> Moja galeria <<<---
--->>>flickr<<<---
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 marca 2013, 11:55

Filanc pisze:być może nikogo nie spotkasz przez cały dzień oprócz ........
... niedźwiedzia w Tomanowej :lol:
w tym roku chyba już się skuszę
Tylko granią od Prosiaka :8p:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 kwietnia 2013, 17:30

adrians_osw pisze:Mówicie o Walntkowym?
Niezły z Ciebie kawalarz.
mrówkojad pisze:... niedźwiedzia w Tomanowej
Teoretycznie
Obrazek
mrówkojad pisze:Tylko granią od Prosiaka
Eee, to niestety przelotami się robi. Samemu nie do ,,pochytania".

Parę fotek z okolic Gładkiej Przełęczy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Odpowiedz