Giewont i jego magia...

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 12:34

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7699
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 05 kwietnia 2012, 12:45

A gdzie władze TPN'u ?
Tu się miśków i świstaczków nie straszy ?
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 12:47

No właśnie. Złamano wiele przepisów Parku. Czy Ci ludzie są ponad prawem ? Co , drodzy Forumowicze, o tym sądzicie ?
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7699
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 05 kwietnia 2012, 12:52

Co tu dużo pisać, na dziadostwo nie ma rady :( . Wynika z tego, że są równi i równiejsi :zly: .
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 12:53

Nie da się ukryć.

Tylko jakoś nie wierzę, że kiedykolwiek i komukolwiek komuś z tej trzódki zostanie wystawiony mandat ...
Montenero

Post autor: Montenero » 05 kwietnia 2012, 13:28

Być może w ekipie rozświetlającej był ktoś z rodziny możnowładców z TPN i sprawa załatwiona.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 13:32

A bo zakopiańce to jedna wielka rodzina. Kuzyn z kuzynką, ciocia z bratankiem, dziadek z wnukiem ...
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 05 kwietnia 2012, 18:18

Dobrze, ze tylko raz w roku, dobrze, że w sumie mają ku temu jakiś szczytny cel, dobrze, że tylko Giewont i że tylko rozświetlają...ale czy rocznicę śmierci Jana Pawła II trzeba koniecznie uczcić w akurat taki sposób ?
I drugie pytanie : jak uzyskali na to zgodę ?
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7699
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 05 kwietnia 2012, 18:22

Master pisze:że w sumie mają ku temu jakiś szczytny cel
A jakiś to mają cel?
jak uzyskali na to zgodę ?
"Ojca syna szwagra brat" jest w TPN ;) .
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1376
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Zrzęda » 05 kwietnia 2012, 18:53

Tu macie rozsądny głos TPN w tej sprawie:
http://wyborcza.pl/1,95892,9514362,Truj ... _list.html
"Oto jest świat współczesny – nigdzie ciszy zupełnej...
Żeby dotrzeć do takiej ciszy, trzeba urządzać specjalne wyprawy, prowadzić żmudne poszukiwania.
Może cisza jest tam, gdzie gwiazdy? Ale podobno tam też nie..."
(R. Kapuściński)
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 05 kwietnia 2012, 21:34

cała GW, nie wspomnieli od tysiącach zwykłych turystów którzy na codzień robią więcej szkód niż Ci, co raz w roku wnoszą agregat;)
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2012, 22:31

nie tylko u nas takie rzeczy
tak się bawią Szwajcarzy - na Jungfrau - górze objętej rezerwatem...

http://www.jungfrau.ch/tourismus/news-e ... -jungfrau/
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2396
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: adamek » 05 kwietnia 2012, 23:29

w Alpach na każdej praktycznie górze stoi krzyż i nikomu to nie przeszkadza, a nawet z przyjemnością fotografujemy się pod nimi
a u nas to nawet mały krzyżyk przeszkadza

co nie oznacza że pochwalam to co działo się na Giewoncie albo chciałbym na każdym szczycie np. w Tatrach krzyż (teraz w polskich są chyba na dwóch Giewoncie i Grzesiu)

EDIT:
wyjaśniam że chodziło mi o "mały krzyżyk" na Rysach
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2012, 19:57 przez adamek, łącznie zmieniany 1 raz.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 kwietnia 2012, 7:09

adamek pisze:a u nas to nawet mały krzyżyk przeszkadza
Mały krzyżyk ... Aha ...

adamek pisze:co nie oznacza że pochwalam to co działo się na Giewoncie albo chciałbym na każdym szczycie np. w Tatrach krzyż (teraz w polskich są chyba na dwóch Giewoncie i Grzesiu)
Zauważ , że dyskusja jest TYLKO o "tym co się działo". Nikt nie stwierdził, że przeszkadza mu istnienie kilkunastometrowego krzyża na Giewoncie.
janek.n.p.m pisze:cała GW, nie wspomnieli od tysiącach zwykłych turystów którzy na codzień robią więcej szkód niż Ci, co raz w roku wnoszą agregat;)
Może dlatego, że artykuł był na inny temat ?
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 06 kwietnia 2012, 8:50

Dobromił pisze:Może dlatego, że artykuł był na inny temat ?
tak o wpływie agregatu na środowisko;)co do oświetlenia krzyża przez 24h jestem przeciwny.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Odpowiedz