Giewont i jego magia...

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 września 2009, 10:06

Giewont to na prawde ladna gora, z pieknymi widokami, i ciekawym podejsciem, tylko klapkowicze swoim zachowaniem go skrzywdzili i zrobili mu zla prase...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 października 2009, 23:24

A jeśli o mnie chodzi Giewoncik mnie nie zachwycił aż tak bardzo. Byłam po raz pierwszy w tym roku w czerwcu i było dużo emocji bo się zerwał ogromny wiatr, łańcuchy brzękały o skały przyszła wielka chmura i generalnie myślałam że nie dojdę :D ale przede wszystkim fajnie było zdobyć ten szczyt z innych powodów niż widoki - no bo to przecież najsłynniejsza góra, taka wizytówka Zakopanego no i (wstyd się przyznać) ale moja pierwsza góra z łańcuchami dlatego byłam z siebie przedumna :D ale widoki moim zdaniem nie były aż tak piękne jak np z Kościelca czy Czerwonych Wierchów. Ale przygoda super :D no i obowiązkowa atrakcja tatrzańska już odfajkowana! :P
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6016
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 01 października 2009, 23:31

myszeeenka pisze:obowiązkowa atrakcja tatrzańska już odfajkowana! :P
myszeeenka no to jak juz odfajkowałaś Giewont to teraz czas na Czerwone Wierchy :)
Zapraszam
viewtopic.php?t=2983&postdays=0&postorder=asc&start=0
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 października 2009, 13:37

Ja jeżdżę w góry od 7 lat i wstyd przyznać, ale na Giewoncie nie był, tytlko pod na przełęczy, zawsze te nieszczęsne kolejki :). Nie mam do tego cierpliwości. Myślę, że kiedyś przy okazji włączę go do swojego planu.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 stycznia 2010, 22:22

Napisze trochę odnośnie naszego kochanego Giewontu w ubiegłym roku tj 2009 byłem tam 2 razy chociaż muszę przyznać, że co mnie przeraża i to coraz bardziej osoby, które wchodzą tam w klapkach a uwierzcie że widziałem takie w sierpniu, natomiast w pierwszym tygodniu października muszę przyznać że było cudownie zero tłumów po prostu relaks, nawet na szczycie mogłem sobie usiąść zjeść bułeczkę i napałać się widokiem. Fakt jest taki, że ten szczyt jest bardzo rozreklamowany,
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2010, 22:40 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 stycznia 2010, 22:27

No jest rozreklamowany na pewno, ale był ku temu jakiś powód. A według mnie to widok Giewontu z zakopanego i widoki z samego Giewontu. Ja byłem dwa razy, ale zawsze albo w czerwcu albo w październiku. I na szczęście kolejki mi nie groziły:)
Awatar użytkownika
ninik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 798
Rejestracja: 22 listopada 2008, 16:35
Lokalizacja: Myslowitz
Kontakt:

Post autor: ninik » 17 stycznia 2010, 22:32

bunio0107 pisze:Napisze trochę odnośnie naszego kochanego Giewontu w ubiegłym roku tj 2010 byłem tam 2 razy
:):) ale ten czas leci...:):) chyba coś przegapiłem????
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

https://www.flickr.com/photos/148596918@N06/albums
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 stycznia 2010, 15:26

Mosorczyk Pierwsze co może przyciągać to legendy o śpiącym rycerzu, o ukrytych skarbach jak i piękno :)
Niezgodzę się z tą ankietą..kiedyś RMF przeprowadziło ankiete w zakopanym na najbardziej znane szczyty w tatrach ...pierwsze miejsce zajeła gubałówka:)...niektórzy nawet nie wiedzieli jaki jest najwyższy szczyt Polski....

I coś z innej beczki...Giewont jest szczytem gdzie było najwięcej wypadków śmiertelnych...
Oscar

Post autor: Oscar » 19 stycznia 2010, 16:28

Cowboy pisze:Giewont jest szczytem gdzie było najwięcej wypadków śmiertelnych...
Z tymi wypadkami to nie do końca tak bo do statystyk wliczane są wszystkie zdarzenia śmiertelne, a jak wiemy inna nazwa Giewontu to Góra Samobójców.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 19 stycznia 2010, 20:55

Oscar Krzywdza Gory ci ktorzy robia w nich taka straszna rzecz jak samobojstwo.... :( przez swoj majestat ,piekno i Swietosc dla nas Turystow Gory na to nie zasluguja niestety :(
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2030
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 19 stycznia 2010, 21:55

turysta1111 pisze:Oscar Krzywdza Gory ci ktorzy robia w nich taka straszna rzecz jak samobojstwo.... przez swoj majestat ,piekno i Swietosc dla nas Turystow Gory na to nie zasluguja niestety
a także krzywda ludzi których piorun dosięga podczas burzy(na tej górze) :(
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 20 stycznia 2010, 7:16

Cowboy pisze:I coś z innej beczki...Giewont jest szczytem gdzie było najwięcej wypadków śmiertelnych...
Jeśli wziąć pod uwagę liczbę ludzi tam włażących to nie ma się co dziwić, do tego pewne, choć może nie wielkie trudności, wyślizgane kamenie itp.
tom-pi4

Post autor: tom-pi4 » 20 stycznia 2010, 8:21

A także nieznajomość tej góry. Wiele osób odwiedza ją, nawet podczas niedogodnych warunków atmosferycznych (deszcz, burze) co potęguje zdecydowanie niebezpieczeństwo. A wiadomo, że krzyż na Giewoncie działa jak magnes na pioruny.
Anonymous

Krzyz z Giewontu

Post autor: Anonymous » 20 stycznia 2010, 8:31

Zupełnie niedawno w telewizji pokazywali film jak powstawal ten krzyż. Bylam zafascynowana determinacją tych ludzi, ktorzy częściowo przy pomocy koni, a częsciowo na wlasnych plecach wnosili żelastwo, to było przeszło 100 lat temu, a więc i prymitywne warunki do montazu. Nie wiem czy wiecie, ze wierna kopia krzyza z Giewontu stoi w kościele Św. Jacka w Słupsku . To byl film albo program , nie pamietam pt:1819 kg wiary, bo tyle wazy a ma 15 m wysokości. Fakt , dziala jak magnes na pioruny, ale jest symbolem wiary i uporu naszych przodkow.
Ostatnio zmieniony 20 stycznia 2010, 8:35 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
tom-pi4

Post autor: tom-pi4 » 20 stycznia 2010, 8:32

W Łodzi przy jednym z kościołów też stoi kopia krzyża z Giewontu tylko że w skali 1:3
Odpowiedz