Zimowe pytanie o szlaki i sprzet

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Zimowe pytanie o szlaki i sprzet

Post autor: Anonymous » 08 stycznia 2012, 22:45

Witam :) Mam pytanie czy na takich trasach wymagane czy też przewidywane jest użycie takowego sprzętu jak:
RAKI, RAKIETY lub CZEKAN?

Trasy poniżej:
1Dolina Białego - Strażynska dolina
2. Psia trawka - Gęsia szyja - Rusinowa polana

Dzięki serdeczne za pomoc:)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 stycznia 2012, 23:12

Moim zdaniem... Starczą Ci kije. rakiety mogą byc przydatne, ale nie niezbędne.
Raki mogłyby być potrzebne w skrajnym przypadku, gdybyś uparł się na Sarnią Skałkę (ale mogą a nie muszą - zależy od warunków)
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1101
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: adrians_osw » 09 stycznia 2012, 15:36

Raczki turystyczne z Rusinowej na Gęsią Szyję też np nie byłyby głupie, ale można się na pewno obejść bez. Ja schodziłem zeszłej zimy to na tym odcinku był jeden wielki lód.
--->>> Moja galeria <<<---
--->>>flickr<<<---
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 lutego 2012, 17:08

Nie chce zakładać nowego tematu, więc napisze tutaj.

Mam pytanie.
Czy ktoś był może na Grzesiu? Chodzi mi o warunki na szlaku, czy da się wyjść tam bez raków z Doliny Chochołowskiej?
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1514
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 15 lutego 2012, 17:43

turystagorski pisze:czy da się wyjść tam bez raków z Doliny Chochołowskiej?
w niedziele się dało przejść spokojnie nawet wyżej niż na Grzesia,ale teraz nie wiem,śnieg pada :)
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 lutego 2012, 20:09

Dzięki za informacje :spoko:
Ale racja, śnieg pada i pada. W Krakowie dziś spadło ok 5-10cm śniegu, więc warunki mogą się zmienić :)
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1514
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 15 lutego 2012, 20:12

turystagorski pisze:W Krakowie dziś spadło ok 5-10cm śniegu
W Beskidzie Żywieckim u mnie ok 50 cm :) i sypie i sypie :)
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 lutego 2012, 20:43

gaza pisze: W Beskidzie Żywieckim u mnie ok 50 cm :) i sypie i sypie :)
Oby nie zasypało :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 marca 2012, 18:07

Czy ktoś był/wie jak jest na trasie Rusinowa Polana- Gęsia Szyja? Chodzi mi o oblodzenie, czy raki są niezbędne czy spokojnie można przejść :)
Awatar użytkownika
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1101
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: adrians_osw » 16 marca 2012, 18:14

A ktoś był ostatnio na Babiej?
--->>> Moja galeria <<<---
--->>>flickr<<<---
Awatar użytkownika
Ptoszek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1079
Rejestracja: 15 kwietnia 2010, 15:12
Lokalizacja: Szczucin

Post autor: Ptoszek » 22 marca 2012, 14:27

Wie ktoś może jak wygląda szlak na Grzesia -> Wołowiec ?? Potrzebnę są raki czy może same kijki wystarczą? Z góry dzięki za pomoc. (Wybieram się w tą niedzielę)
"Cisza, wszędzie cisza. Jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy ze sobą, żartowali. A teraz słyszą już tylko głuchy dźwięk kamieniającego śniegu, pod którym leżą. I czekają na pomoc. "
Mike

Post autor: Mike » 22 marca 2012, 14:43

Ptoszek pisze:Potrzebnę są raki czy może same kijki wystarczą
Sądząc po ilości śniegu to ja bym się bez raków tam nie wybierał.
Szczególnie końcówka może być nieciekawa. Ale zastrzegam nie byłem akurat tam ostatnio.
Pati

Post autor: Pati » 22 marca 2012, 14:52

Ptoszek pisze:Potrzebnę są raki czy może same kijki wystarczą
Pytasz bo nie masz raków, czy nie wiesz co brać? Osobiście bym zabrała jedno i drugie niezależnie od
pogody ;) Na dole przydadzą się kijki, a na górze nigdy nie wiadomo czy nie będą potrzebne raki (i czekan).
Awatar użytkownika
Ptoszek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1079
Rejestracja: 15 kwietnia 2010, 15:12
Lokalizacja: Szczucin

Post autor: Ptoszek » 22 marca 2012, 15:08

Pati pisze:Pytasz bo nie masz raków, czy nie wiesz co brać?
Raków nie posiadam ale mam raczki. To chyba raczej zrezygnuję z Wołowca. myślę że Rakoń z Grzesia to w miarę możliwe ??
"Cisza, wszędzie cisza. Jeszcze chwilę temu rozmawialiśmy ze sobą, żartowali. A teraz słyszą już tylko głuchy dźwięk kamieniającego śniegu, pod którym leżą. I czekają na pomoc. "
Pati

Post autor: Pati » 22 marca 2012, 15:32

Na Rakoń to raczej bez problemu, a dalej w razie co, to od warunków na miejscu, aczkolwiek wszystko może się zmienić i to nawet na zejściu, przypominam sobie taką akurat jedną sytuację
https://picasaweb.google.com/PartycjaS/ ... 1747886354
bez raków to ani rusz... to chyba było przy zejściu z Kończystego Wierchu.
PS. O raczkach się nie wypowiem bo nie używałam ;)
Odpowiedz