Trasa 9 dni Tatry Zachodnie i Wysokie

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Awatar użytkownika
ciacho
Turysta
Turysta
Posty: 17
Rejestracja: 01 września 2010, 15:12
Lokalizacja: Wrocław

Trasa 9 dni Tatry Zachodnie i Wysokie

Post autor: ciacho » 24 września 2010, 15:34

Witam wszystkich,
na przyszłoroczne wakacje planuję 9 dniowy wypad w Tatry ze spaniem tylko w schroniskach. Część szlaków, które planuję, mam już zaliczonych, ale nigdy z ciężkim plecakiem w czasie przenoszenia się z jednego schroniska do innego, dlatego proszę o radę bardziej doświadczonych osób. Ewentualnie proszę o jakieś uwagi czy nie lepiej trasy zmodyfikować, żeby było ciekawiej :) Przydałyby się uwagi co do spania w schroniskach (nie będę niczego rezerwował, liczę na glebę). Do tej pory z niżej wymienionych nocowałem tylko w Dolinie 5 Stawów.
A to moja planowana trasa:
1.dzień - Droga Wrocław-Zakopane autem - Dolina Chochołowska - Schronisko na Polanie Chochołowskiej (zostawiam plecak) - Grześ - Rakoń - Polana Chochołowska
2.dzień - (znowu bez plecaka) Polana Chochołowska - Wołowiec - Jarząbczy Wierch - Kończysta - Polana Chochołowska
3.dzień - (już z plecakiem) Polana Chochołowska - Kończysta - Starobociański - Siwa Przełęcz - Iwanicka Przełęcz - Hala Ornak
4.dzień - (znowu z plecakiem) Hala Ornak - Dolina Kościeliska - Giewont - Schronisko na Hali Kondratowej
5.dzień - (znowu z plecakiem) Schronisko na Hali Kondratowej - Kasprowy - Świnica - Zawrat - Schronisko w Dolinie 5 Stawów
6.dzień - (plecak w Piątce) Schronisko w Dolinie 5 Stawów - Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne - Schronisko w Dolinie 5 Stawów
7.dzień - (znowu z plecakiem) Schronisko w Dolinie 5 Stawów - Szpiglasowy Wierch - Wrota Chałubińskiego - Morskie Oko
8.dzień - (plecak w MOku) Morskie Oko - Rysy - Morskie Oko
9.dzień - (plecak w MOku) Morskie Oko - Przełęcz pod Chłopkiem - Morskie Oko (pakuję się) - Palenica i jakoś do auta przy Chochołowskiej - Trasa Zakopane-Wrocław

Zdaję sobie sprawę, że trasa jest długa i z każdym dniem może być coraz ciężej :) , ale nic na siłę - to tylko plan. No i oczywiście dużo zależy od pogody, ale wybór terminu będę właśnie uzależniał od prognoz.

Z góry dzięki za pomoc.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 października 2010, 9:14

nr 3 - długo i mozolnie ale ok
nr 4 - sprawca mojego upodlenia, obiekt mojej zemsty... (jeśli chodzi Ci o trasę przez Czerwone...) dwa razy szedłem "na ciężko" z Ornackiego schronu przez Tomanową, pierwszy raz przy zerowej widoczności zamiast na Kondratową trafiłem na Krzeptówki :oops: a kolejny raz "skręciłem się w kostce" prawie przed samym Murowańcem ;) Mam więc osobiste porachunki z tym odcinkiem naszych gór ale szczerze polecam.
nr 5 - będzie jeśli nie ciężko to bardzo niewygodnie, ja bym poszedł przez Krzyżne
nr 7 - bezproblemowo, pod Wrota można się lekko zasapać ;)
Co do schronów to w sezonie zawsze jest problem co nie znaczy, że się nie da. Jak na razie tylko Murowaniec nie daje podłogi ale np. w Kondratowej, ze względu na mikre rozmiary i z nią może być kłopot.
Mnie tu brakuje "wolnego" dnia, chyba że masz nogi ze stali ;) Pzdr i życzę powodzenia w realizacji planów :)
Awatar użytkownika
ciacho
Turysta
Turysta
Posty: 17
Rejestracja: 01 września 2010, 15:12
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: ciacho » 05 października 2010, 14:32

Jano pisze:(jeśli chodzi Ci o trasę przez Czerwone...) dwa razy szedłem "na ciężko" z Ornackiego schronu przez Tomanową
Myślałem raczej o najkrótszej drodze na Giewont tj. zejść w dół Doliną Kościeliską aż do czarnego szlaku i stamtąd atakować na szczyt. W tym roku zrobiłem trasę z parkingu w Kirach do schroniska na Ornaku, dalej zielonym w stronę Tomanowej i na Chudą Przełączkę, a później Czerwone i przez Kasprowy do Murowańca. To był rzeczywiście hard core, bo jeszcze "w nogach" trasa z Wrocławia od 2.30 w nocy, a dodatkowo w słońcu było chyba ze 30 stopni. Dlatego taka trasa, bo wolałbym, jak jest możliwość, połazić nieznanymi mi jeszcze szlakami.
Jano pisze:nr 5 - będzie jeśli nie ciężko to bardzo niewygodnie, ja bym poszedł przez Krzyżne
W sumie lepszy pomysł, bo trasę Kasprowy - Świnica - D5SP już szedłem a na Przełęczy Krzyżne jeszcze nie byłem :)
Jano pisze:Mnie tu brakuje "wolnego" dnia, chyba że masz nogi ze stali
No właśnie :) Nóg ze stali nie posiadam i dlatego liczę się z modyfikacją tego planu.
Dzięki wielkie za pomoc i powodzenia w planie zemsty :)
Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1671
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36
Lokalizacja: Europa Środkowa

Post autor: zbig9 » 05 października 2010, 15:21

Są dziewczyny w naszym klubie, dla których takie dzienne trasy to bułka z masłem. Zastanawiałyby się co robić popołudniu....
A tak poważnie, to takie planowanie na wiele dni - jak sądzę - nie ma sensu. Przede wszystkim pogoda. zawsze spłata figla i będzie dzień do odpoczynku (oby nie więcej). Poza tym czy warto tak planować? Najciekawsze są improwizacje. Byle z głową.
https://plus.google.com/u/0/104610499348021826138

Zmień swoje życie! Zdrzemnij się!
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 października 2010, 19:20

zbig9 pisze:planowanie na wiele dni - jak sądzę - nie ma sensu. Przede wszystkim pogoda
Ale ja tak lubię, tu przykład wyjazdu planowanego pół roku wcześniej, łącznie z rezerwacjami w schronach... może nie w 100% wykonany ale prawie :zoboc:
viewtopic.php?t=2851
Awatar użytkownika
ciacho
Turysta
Turysta
Posty: 17
Rejestracja: 01 września 2010, 15:12
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: ciacho » 07 października 2010, 9:08

Jano pisze:Ale ja tak lubię
No i ja też tak lubię, a z doświadczenia wiem, że i tak zawsze coś nieplanowanego się zdarzy ... :)
No i gratuluję udanego wypadu Jano :)
Odpowiedz