"Niebezpieczne Tatry" - fotogaleria onet.pl

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Elizz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 19 lipca 2009, 13:49
Lokalizacja: Gliwice

"Niebezpieczne Tatry" - fotogaleria onet.pl

Post autor: Elizz » 08 września 2010, 8:12

Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 września 2010, 9:32

Śmieszą mnie te komentarze ludzi którzy być może nigdy nie byli w wysokich górach piszą jakby przeszli całe Tatry od góry do dołu
Awatar użytkownika
Rafal
Turysta
Turysta
Posty: 400
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 20:16
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Rafal » 08 września 2010, 11:53

Ogólnie trzeba przyznać, że 90% komentarzy na portalach to syf i nic nie warta paplanina, nie warto czytać...

A tam piszą, że na szlaku z Zawratu do D5SP zdarza się także dużo wypadków śmiertelnych. Sam nie szedłem, ale czytałem, że ten odcinek nie jest trudny dla przeciętego turysty... tj. odcinek Zawrat - D5SP
Awatar użytkownika
Elizz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 19 lipca 2009, 13:49
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Elizz » 08 września 2010, 12:00

Rafal pisze:A tam piszą, że na szlaku z Zawratu do D5SP zdarza się także dużo wypadków śmiertelnych. Sam nie szedłem, ale czytałem, że ten odcinek nie jest trudny dla przeciętego turysty... tj. odcinek Zawrat - D5SP
i może właśnie dlatego, bo jest najbardziej zatłoczony - statystycznie było tam najwięcej śmiertelnych wypadków w rejonie Orlej Perci (17)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 września 2010, 12:02

ogólnie Orla Perć ciężka jest nawet dla ludzi którzy nawet sporo chodzą po górach non stop klamry,łańcuchy,drabinki,przepaście itd a poza tym najważniejszy jest respekt dla gór oraz bardzo dobra koncentracja i myślenie
Awatar użytkownika
Katarynka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 899
Rejestracja: 17 sierpnia 2010, 13:44
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Katarynka » 08 września 2010, 12:33

Dokładnie jak mówi Stef, to nie góry są niebezpieczne, tylko brak wyobraźni i myślenia u ludzi. Trzeba mieć respekt przed górami. A góry są piękne :D
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 września 2010, 13:01

Jak to już ktoś kiedyś powiedział, granica pomiędzy odwagą a głupotą jest bardzo cienka...
tom-pi4

Post autor: tom-pi4 » 08 września 2010, 13:02

ecowarrior pisze:granica pomiędzy odwagą a głupotą jest bardzo cienka...
Najgorsze, że niektórzy tej granicy nie widzą...
Pati

Post autor: Pati » 08 września 2010, 14:29

Elizz pisze:Rafal powiedział/-a:
A tam piszą, że na szlaku z Zawratu do D5SP zdarza się także dużo wypadków śmiertelnych. Sam nie szedłem, ale czytałem, że ten odcinek nie jest trudny dla przeciętego turysty... tj. odcinek Zawrat - D5SP

i może właśnie dlatego, bo jest najbardziej zatłoczony - statystycznie było tam najwięcej śmiertelnych wypadków w rejonie Orlej Perci (17)
17 wypadków - raczej bym to dokładniej opisała, mianowice
cytując
Zawrat, Zawratowy Żleb + zejście z Zawratu na płd.
17
Przy czym przypuszczam, że więcej było od strony Murowańca, a nie od strony DPSP.
Żródło:
http://www.wgorach.com/?id=48132&locati ... lang_id=PL
lub w pdf
http://www.wgorach.com/img/fck/6901352/ ... arasek.pdf
Awatar użytkownika
Elizz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 19 lipca 2009, 13:49
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Elizz » 08 września 2010, 15:10

Patrycja , dokładnie to miałam na myśli, dzięki za uściślenie ;)
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 821
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 09 września 2010, 12:04

Trochę mnie ta Świstówka zdziwiła... nie kojarzę tam jakiegoś specjalnie niebezpiecznego miejsca.
Inna sprawa to fakt, że sporo osób wyrusza w góry kompletnie bez przygotowania i według mnie to najczęściej jest przyczyną różnego typu wypadków- nie trzeba być ubranym od stóp do głów w markowe, typowo górskie ciuchy, ale już dobre buty to podstawa. Jeśli taka osoba wybiera się w japonkach na Giewont, to nic dziwnego, że np. skręca nogę (i dobrze, jak na tym się kończy).
To samo tyczy się ruszania na szlak, gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na burze... Wiele razy mijałam takich pomysłowych prących bez względu na wszystko na Świnnicę/ Giewont...
Moim zdaniem przed górami trzeba mieć respekt i mierzyć siły na zamiary.
A że wypadki zdarzają się również bardzo doświadczonym ludziom- cóż, jesteśmy tylko ludźmi i trzeba o tym pamiętać.
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Anonymous

Post autor: Anonymous » 09 września 2010, 12:22

Rafal pisze: A tam piszą, że na szlaku z Zawratu do D5SP zdarza się także dużo wypadków śmiertelnych. Sam nie szedłem, ale czytałem, że ten odcinek nie jest trudny dla przeciętego turysty... tj. odcinek Zawrat - D5SP

:shock: :oczynoela:

Chyba, że w zimie....
Szlak z Zawratu do D5SP to kamienny chodnik...
Awatar użytkownika
Elizz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 19 lipca 2009, 13:49
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Elizz » 09 września 2010, 12:42

Elizz pisze:
Rafal pisze:A tam piszą, że na szlaku z Zawratu do D5SP zdarza się także dużo wypadków śmiertelnych. Sam nie szedłem, ale czytałem, że ten odcinek nie jest trudny dla przeciętego turysty... tj. odcinek Zawrat - D5SP
i może właśnie dlatego, bo jest najbardziej zatłoczony - statystycznie było tam najwięcej śmiertelnych wypadków w rejonie Orlej Perci (17)
ano właśnie, ja nie doczytałam, że o 5-kę chodzi :D
Awatar użytkownika
Rafal
Turysta
Turysta
Posty: 400
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 20:16
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Rafal » 09 września 2010, 13:04

Dzięki za wyjaśnienie.

A do Świstówki, to szlak obecny nie jest niebezpieczny, ale chodzi chyba o starą trasę, która wiodła przy przepaści. Dziś jeszcze jest widoczny stara ścieżką, którą wiódł szlak.
KARPACKIE ŚCIEŻKI - blog - http://karpackiesciezki.blogspot.com
:oki:
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 821
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 09 września 2010, 13:17

Rafal pisze:A do Świstówki, to szlak obecny nie jest niebezpieczny, ale chodzi chyba o starą trasę, która wiodła przy przepaści.
Nie wiem, jak "nowa" jest nowa trasa :) ale najwyraźniej to nią szłam (jakieś 5 lat temu)
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Odpowiedz