Planowanie wycieczek górskich

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 lipca 2010, 20:34

dvynaz pisze:Mieliśmy podobne intencje, ale pioruny trzaskały od czasu do czasu, więc zrezygnowaliśmy.
Z której strony?

Widziałem na kamerkach dużo chmur nad Tatrami. Być może tylko w chmurach trzaskały, ale nie ma kusić. Dobrze zrobiliście.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 lipca 2010, 21:13

dvynaz: a, i jeszcze o której porze dnia lub o której godzinie trzaskało?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 lipca 2010, 13:56

Waldek pisze:
dvynaz pisze:Mieliśmy podobne intencje, ale pioruny trzaskały od czasu do czasu, więc zrezygnowaliśmy.
Z której strony?

Widziałem na kamerkach dużo chmur nad Tatrami. Być może tylko w chmurach trzaskały, ale nie ma kusić. Dobrze zrobiliście.
Od strony Doliny Tomanovskiej. Na Ciemniaku byliśmy przed 12h. Widoków żadnych-same chmury. Dopiero jak szliśmy na Małołączniak, chmury się nieco przesunęły w stronę Doliny Tomanowej, ale bardziej na słowacką stronę. W okolicach schroniska Ornak był również deszcz. Na Czerwonych minimalnie kropiło.
Co się tyczy piorunów, to godzina była +- 13:00. O tej samej porze, chmury zaczęły się przesuwac, a z Małołączniaka mielismy już spoko widoki.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 lipca 2010, 14:02

Waldek pisze:dvynaz: a, i jeszcze o której porze dnia lub o której godzinie trzaskało?
Aha, jak szliśmy z Kopy Kondrackiej zaczęło minimalnie padac, a w okolicach Doliny M. Łąki pare razy dostrzegliśmy błyskawicę, więc to raczej było powodem rezygnacji z Giewontu.
Odpowiedz