Orla Perć

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 lutego 2013, 12:49

dziękuję za informacje : )
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2391
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24
Lokalizacja: Kraków

Post autor: adamek » 12 czerwca 2014, 21:28

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
Chmielo
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 375
Rejestracja: 03 maja 2010, 13:26
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski - Północna Lubelszczyzna

Post autor: Chmielo » 09 lutego 2015, 10:24

Ktoś przechodził ostatnio latem Orlą Perć? Jak to jest czasowo(baza wypadowa "piątka") bo wg mapy to wiem co i jak,tylko interesuje mnie w praktyce z podziwianiem widoków :) Dumam tak,że najlepiej to na 2 części podzielić Zawrat - Kozi Wierch i Kozi Wierch - Krzyżne. Termin chyba dobry wybrałem na drugą połowę września.
Nie bój się obierać trudniejszych dróg,często nimi łatwiej dojdziesz na szczyt....
dariusz
Turysta
Turysta
Posty: 9
Rejestracja: 09 maja 2011, 10:47
Lokalizacja: Katowice chwilowo

Post autor: dariusz » 09 lutego 2015, 14:22

Witam

spokojnie do przejścia w jeden dzień, ale jak chcesz się nacieszyć pięknymi okolicznościami przyrody, to proponuję podział na dwa dni - będzie i spokojniej i się tak nie wyrypiesz...
Pozdrawiam
Darek
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 października 2015, 15:20

Co do orlej perci to osobiście po 5 godzinach super zabawy i niesamowitej adrenaliny nastąpiły 2 godziny narastającego zmęczenia. Następnym razem Orlą Perć podzieliłbym na dwa dni!
Odpowiedz