Łatwe szlaki i szczyty - Zima

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Gośka

Łatwe szlaki i szczyty - Zima

Post autor: Gośka » 14 listopada 2008, 21:46

Witam, Na początku grudnia wybieram się w Tatry. Mam pytanie ,gdzie bez raków mogę bezpiecznie iść , nie licząc dolinek. Chodziłam już trochę po górach ale latem i dość dawno( i nie w klapkach):)). A dodam, że razem ze mną wędrować będzie 11-letnie dziecko.Ma już za sobą prawie wszystkie dolinki w tatrach i sarnią skałę hihi Czy kasprowy zimą może być? Zaproponujcie coś , bo muszę tydzień zaplanować :))) Z góry dzięki
Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 listopada 2008, 22:16

Gośka pisze:Czy kasprowy zimą może być?
Wyjechać kolejką jak najbardziej (serio).
Wyjść też można od Gąsienicowej, tylko trzeba bardzo uważać, bo jak jest lód i mocno ubity przez wiatr śnieg, to o poślizgnięcie się nie jest trudno, a taki zjazd może być bardzo długi. Ja sam miałem/mam stracha. Oczywiście da się, lecz polecam trzymać się - idąc w górę - możliwie jak najbliżej siatki wzdłuż trasy zjazdowej.

Na pewno na Karb i Mały Kościelec można bezpiecznie wejść od zachodniej strony. Ja jeszcze nie byłem, ale się przymierzam, bo zimowe mapki Tatr nie pokazują stąd żadnych lawin, zresztą podejście od tej strony nie jest (nawet) mocno nachylone. Tylko muszę się dowiedzieć, jak tam zimą dojść :D .

No i potwierdzone przeze mnie podejście pod Zmarzły Staw. Kilka miesięcy temu szedłem tam, było bardzo dużo śladów, co oznacza, że szlak ten zimą jest dość mocno uczęszczany. Ale uwaga: w okolicach Kamienia Karłowicza teren jest lawiniasty. Wydaje się tam bezpiecznie, ale zginął tam człowiek, o czym ten Kamień przypomina.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 listopada 2008, 12:34

A z Grzesia to już parę niezbyt trudnych kroków na Rakonia. Szkoda by było nie zajrzeć bo trudności nie stwierdzono.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 listopada 2008, 14:52

Mosorczyk zgadzam sie z Michalem grzes jest najbezpieczniejszy, mozesz tez isc na nosal, gubałówke, rakoń odmawiam w przypadku oblodzonego szlaku moze byc niebezpiecznie bez rakow, :)
Gośka

Post autor: Gośka » 15 listopada 2008, 15:18

Dzięki za wszystkie odpowiedzi . Jak Wam coś jeszcze wpadnie do głowy to prosze o dalsze propozycje Trochę pochodziłam po górach ale niestety nie miałam okazji zimą . A ponieważ idę sama z dzieckiem to muszę uważać podwójnie:)))
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 listopada 2008, 23:13

Gośka Jeżeli będę wprowadzał swoje córki zimą w Tatry, to na pewno zacznę od podejścia na Grzesia.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 18:42

Waldek pisze:Na pewno na Karb i Mały Kościelec można bezpiecznie wejść od zachodniej strony. Ja jeszcze nie byłem, ale się przymierzam, bo zimowe mapki Tatr nie pokazują stąd żadnych lawin, zresztą podejście od tej strony nie jest (nawet) mocno nachylone. Tylko muszę się dowiedzieć, jak tam zimą dojść :D .

No i potwierdzone przeze mnie podejście pod Zmarzły Staw.
Obejrzyj sobie miejsce, z którego lawina zmiotła M. Karłowicza. To jest ta okolica, o której piszesz. A tak niewinnie wygląda! :D W Tatrach nie ma bezpiecznych miejsc zimą. A jeżeli już to raczej trasa Grześ - Rakoń i nazad a nie Karb i Mały Kościelec.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 19:21

PabluśP pisze:Obejrzyj sobie miejsce, z którego lawina zmiotła M. Karłowicza. To jest ta okolica, o której piszesz.
Widziałem, w zimie też szedłem tędy i zgadzam się z Tobą: wygląda bardzo niewinnie. Tylko że ja piszę o zachodniej stronie Małego Kościelca, a Kamień Karłowicza jest po wschodniej stronie.
Zauważ, że Kamień Karłowicza jest na samym początku Małego Kościelca w miejscu, gdzie wydawałoby się nic jeszcze nie może stać.
Mapy zimowe Tatr pokazują po wschodniej stronie Małego Kościelca dużo miejsc, gdzie mogą/schodzą lawiny. Natomiast po zachodniej mapy nie pokazują lawin, więc ja im wierzę i jak tylko będę pewny co do trasy lub znajdę ślady innych to się wybiorę na Mały Kościelec zimą. Oczywiście trasa powrotna ta sama.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 21:30

Waldek pisze:Zauważ, że Kamień Karłowicza jest na samym początku Małego Kościelca w miejscu, gdzie wydawałoby się nic jeszcze nie może stać.
No właśnie - min. stąd moja i nie tylko moja opinia że nie ma w Tatrach 100% bezpiecznych miejsc zimą. Ale chciałbym żebyś miał rację i może też się tam wybiorę może nawet z nartami. Co prawda bardziej ufam śladom poprzedników niż mapom zimowym ale.... wiesz gdzie są osiągalne? :D Nie spotkałem takich.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 21:37

Zaznaczcie też to że będzie wchodzić z 11 letnim dzieckiem co dla mnie o tej porze roku nie jest zbyt bezpiecznym rozwiązaniem. Sami wiecie że grudzień jest tak samo nieprzywidzialny jak kwiecień czy też maj gdzie temperatura no i intensywne opady śniegu mogą nastapić nagle i niespodziewanie.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 21:43

PabluśP pisze:wiesz gdzie są osiągalne? :D Nie spotkałem takich.
Posiadam mapę Tatr wydawnictwa Demart i mimo, że jest to mapa bez tras zimowych, to są zaznaczone na niej miejsca lawiniaste, w tym oczywiście wschodnie stoki Małego Kościelca.
Jeśli chcesz już, teraz zobaczyć to zobacz na ten link: link usunięto - nieaktywny. Moderator Patrycja

Waldek powiedział/-a:
jest to mapa bez tras zimowych

Dopiero co zauważyłem: jak się dobrze wpatrzyć, to na mapie Demartu są zaznaczone ścieżki, które odpowiadają trasom zimowym na mapie znajdującej się pod podanym odnośnikiem.
Co ciekawe zimą trasa prowadzi poniżej Kamienia Karłowicza, choć ja szedłem ścieżką wydeptaną przez ludzi powyżej, a tej poniżej Kamienia nie widziałem, możliwe, że nie wypatrzyłem.
Gośka

Post autor: Gośka » 17 listopada 2008, 21:51

Hmm ok wiem , że mogę na Grzesia:))Ale ja tam będę tydzień... W śnieżycy i przy stgrasznym wichrze weszłyśmy z córką na śnieżkę (rzęsy i włosy nam pozamarzały:))) więc jeśli nie ma możliwości by "polecieć " w dół to raczej damy radę . Szkoda tylko że jest mało łagodnych górek w Tatrach. Wiem wiem jest jeszcze coś takiego jak lawiny.... A starorobociański ? odpada co?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 21:51

Waldek kamien jest trzeba dobrze patrzec na nim jest napisana data imie i nazwisko oraz swastyka w prawo zwrocona -znak dobroci:)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 21:55

Gośka Starobocianski odpada!!!!tam jest lawiniasto jak spadnie duzo sniegu i bezwzglednie trzeba uzywac rakow i czekan tez sie przyda!!!!
Anonymous

Post autor: Anonymous » 17 listopada 2008, 22:08

Waldek kamien jest trzeba dobrze patrzec na nim jest napisana data imie i nazwisko oraz swastyka w prawo zwrocona -znak dobroci:)
Kamień widziałem, tylko nie mogłem wypatrzeć za nim tej ścieżki - wg. map trasa zimowa. Możliwe też, że nie została w tym czasie, co ja byłem, wydeptana i ludzie chodzili powyżej kamienia.
Odpowiedz