Przełęcz pod Chłopkiem

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

robson
Turysta
Turysta
Posty: 779
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 23:07
Lokalizacja: lubin

Post autor: robson » 20 lipca 2012, 23:56

dziękuje wszystkim za informacje
Joanna&Martyna

Rysy

Post autor: Joanna&Martyna » 08 sierpnia 2012, 12:41

Cześć Robson,
dzięki za wszystkie podpowiedzi ad debiutanckiego wejścia na Rysy.
Pogoda 6 sierpnia była idealna i weszłyśmy "bez problemu" :) uff...
Pewnie dlatego, ze mentalnie nas wspieraliście w Zapiecku;)
Pozdrawiamy,
Joanna z Martyna!
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6032
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 08 sierpnia 2012, 12:52

Joanna&Martyna witam i zapraszam do działu "Przedstaw się..." taka forumowa tradycja :)
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
Tomek.P
Turysta
Turysta
Posty: 507
Rejestracja: 01 maja 2010, 15:01
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Post autor: Tomek.P » 26 czerwca 2016, 14:13

Przejrzałem kilka relacji i zdjęć ze szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem. Czy na odcinku Kazalnica-Przełęcz pod Chłopkiem (lub ewentualnie gdzieś niżej) jest możliwość, by w razie słabszej kondycji, rozciągnąć nogi, zdrzemnąć się, aby nabrać siły przed dalszą wędrówką...?

Drugie pytanie: czy przełęcz lub Kazalnica jest dobrym miejscem na wschód i zachód słońca? :)
"It is hard to fail, but it is worse never to have tried to succeed." Theodore Roosevelt

http://tomaszplaszczyk.pl/
robson
Turysta
Turysta
Posty: 779
Rejestracja: 12 stycznia 2010, 23:07
Lokalizacja: lubin

Post autor: robson » 27 czerwca 2016, 1:19

Tomek.P pisze:by w razie słabszej kondycji,
z całym szacunkiem , ale jak masz słabą kondycję to bym odradzał wybranie się na przełęcz, jest to szlak gdzie tak naprawdę musisz liczyć na własne siły , jest tylko kilka ułatwień w formie klamr , są miejsca gdzie trudno postawić nogę ,gdyż skała jest śliska, nawet kiedy jest dobra pogoda, ja osobiście nie mogłem postawić nogi na jedną z klamr , brakowało mi 2-3 cm i miałem spory problem , trzeba być bardzo skoncentrowanym na tym zielonym szlaku , który jest bardzo piękny ,ale i trudny technicznie , moim zdaniem drugi co do trudności szlak po orlej perci w polskich tatrach , życzę powodzenia i pięknych widoków ,których naprawdę nie brakuje
Awatar użytkownika
Tomek.P
Turysta
Turysta
Posty: 507
Rejestracja: 01 maja 2010, 15:01
Lokalizacja: Czerwionka-Leszczyny

Post autor: Tomek.P » 27 czerwca 2016, 22:37

"...by w razie słabszej kondycji, rozciągnąć nogi, zdrzemnąć się..." Ostatnie dwa wyrazy są dla mnie najważniejsze... ;)

Dzięki za ostrzeżenie i wskazówki. Czytałem o trudnościach na szlaku i do każdych gór podchodzę z szacunkiem (zarówno gdy przemierzałem Orlą Perć, jak i gdy chodziłem po znacznie niższych górach).

Ponawiam pytanie: czy na szlaku jest miejsce, gdzie można się... położyć?
"It is hard to fail, but it is worse never to have tried to succeed." Theodore Roosevelt

http://tomaszplaszczyk.pl/
Dawid
Turysta
Turysta
Posty: 3
Rejestracja: 16 października 2016, 17:43

Post autor: Dawid » 16 października 2016, 17:47

Szlak MEGA mało ludzi wymagający i piękne widoki ma wszystko co mieć powinien :D
Awatar użytkownika
WAR
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 347
Rejestracja: 24 marca 2012, 19:35
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: WAR » 17 października 2016, 1:59

Dawid pisze:Szlak MEGA mało ludzi wymagający i piękne widoki ma wszystko co mieć powinien :D
Oprócz szczytu...
O.Michał
Turysta
Turysta
Posty: 4
Rejestracja: 16 października 2016, 21:10

Post autor: O.Michał » 17 października 2016, 14:45

Przy słabej kondycji najlepiej sobie odpuścić zupełnie trudniejszy szlak. Tutaj musisz mieć silne nogi i ręce. Ktoś kto myśli "eeee przeciez dam radę" może się przeliczyć. Wielu już myślało podobnie... W górach trzeba mierzyć siły na zamiary. Podczas tych wspinaczek to nie jednemu by się przydały Holtery ekg . : )
Ostatnio zmieniony 09 sierpnia 2017, 15:16 przez O.Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
tatromaniak
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1113
Rejestracja: 20 czerwca 2009, 15:53
Lokalizacja: okolice Łodzi i Podhala.

Post autor: tatromaniak » 17 października 2016, 15:07

O.Michał pisze:Przy słabej kondycji najlepiej sobie odpuścić zupełnie trudniejszy szlak. Tutaj musisz mieć silne nogi i ręce. Ktoś kto myśli "eeee przeciez dam radę" może się przeliczyć. Wielu już myślało podobnie... W górach trzeba mierzyć siły na zamiary.
Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. W wyższych partiach Tatr bo o takich mówimy siła w rekach i nogach nie jest najważniejszą rzeczą a wiele innych elementów, które się w sobie kształtuje latami. Samą siłą to tam jedynie możesz sobie krzywdę zrobić :)
O.Michał
Turysta
Turysta
Posty: 4
Rejestracja: 16 października 2016, 21:10

Post autor: O.Michał » 17 października 2016, 21:18

tatromaniak pisze:
O.Michał pisze:Przy słabej kondycji najlepiej sobie odpuścić zupełnie trudniejszy szlak. Tutaj musisz mieć silne nogi i ręce. Ktoś kto myśli "eeee przeciez dam radę" może się przeliczyć. Wielu już myślało podobnie... W górach trzeba mierzyć siły na zamiary.
Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. W wyższych partiach Tatr bo o takich mówimy siła w rekach i nogach nie jest najważniejszą rzeczą a wiele innych elementów, które się w sobie kształtuje latami. Samą siłą to tam jedynie możesz sobie krzywdę zrobić :)
Oczywiście, że chodzenie po górach to nie tylko wielogodzinny marsz oraz podciąganie się na łańcuchach, wchodzenie po drabinkach i tak dalej. Masz rację. Jednak bez dobrej sprawności organizmu i tak jak wspomniałem - siły fizycznej (nie Bóg wie jakiej, ale jednak), ciężko pokonać trudniejsze kawałki z wymienionymi łańcuchami itp. Wiem, bo trochę chodzę po górach.
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6032
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 18 października 2016, 18:15

O.Michał pisze:trochę chodzę po górach.
przykłady? i czy to góry wysokie? i czy są tam łańcuchy, poręczówki, ferraty?
Nie, no pytam z ciekawości, bo się zgadzam całkowicie z Jankiem, a niecałkowicie z Tobą. :8)
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
bogddan44

Post autor: bogddan44 » 17 listopada 2016, 11:50

Ja wiem że na giewont jak się idzie to są łańcuchy :D
Cookie43

Post autor: Cookie43 » 28 listopada 2016, 19:05

To prawda, na giewoncie łańcuchy są i bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 433
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Post autor: Mirek » 28 listopada 2016, 19:37

I znowu reklamiarz. :P
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz