Strona 1 z 2

Lipiec - przekraczanie granicy RP na terenie TNPu.

: 23 maja 2016, 6:29
autor: Master
Witam,
Pytanie jest dość nietypowe, ale chyba też dość ważne.
Otóż praktycznie przez cały lipiec (aż do 4 sierpnia) przewrócona zostanie kontrola graniczna. Jest to związane (najprawdopodobniej) ze zjazdem Natowskich tuzów. Teoretycznie kontroli jako takiej na granicy nie będzie, ale...
docierają do mnie głosy, iż przekraczać granicę będzie można tylko na oznaczonych przejściach granicznych. Natomiast turystyczne przejścia (czy punkty styku szlaków Tpnu i Tanapu) już się do takowych niezaliczaną.
-Na stronie TPNu nie ma o tym ani słowa
-Na Stronie SG także cisza...
Ale może macie jakąś wiedzę na ten temat ? Czy można np wejść na Rysy z jednej strony, a zejść z drugiej? Albo wejść np. na Wołowiec?
A co ze szlakami granicznymi?
Nie ukrywam, że jest to info dla mnie dość ważne, bo właśnie na przełomie lipca i sierpnia będziemy w Tatrach, a inny termin raczej nie wchodzi w grę...

: 23 maja 2016, 11:03
autor: Pudelek
prawdopodobnie będzie jak w ostatnich przypadkach zamykania granic - można je będzie przekraczać tylko własnie na przejściach granicznych. Dawnych. Tyle, że mało kto pamięta, gdzie one wszystkie były. Lista (nie wiem czy kompletna) jest np. tutaj - https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria ... wacj%C4%85

Po prostu wracamy do czasu sprzed Schengen. Może należy się przyzwyczajać, bo wkrótce taka sytuacja będzie na stałe...

: 23 maja 2016, 18:28
autor: Master
Dzięki za odp.
Ale czy to oznacza, że nie będzie można pójść sobie np. na Rysy lub na Bystrą od polskiej strony ?
I co najważniejsze: co ze szlakami granicznymi ?
Zaczynam się obawiać, że tegoroczny wyjazd będzie bardziej "butelkowy" niż mogłem sądzić :P

: 23 maja 2016, 20:01
autor: Pudelek
Master pisze:Ale czy to oznacza, że nie będzie można pójść sobie np. na Rysy lub na Bystrą od polskiej strony ?
na Rysy (chodzi Ci zapewne o słowacki szczyt) - jak najbardziej. Przekroczysz granicę w dawnym przejściu turystycznym na górze. Na Bystrą z tego wynika, że nie, bo oficjalnie przejścia tam chyba nie było.
Master pisze:I co najważniejsze: co ze szlakami granicznymi ?
tak jak pisałem wyżej - wracamy do czasów przed-Schengen, a więc normalnie możemy się poruszać szlakami granicznymi, tak jak można to było robić do 2007 roku. Tyle, że nie możesz przejść sobie z takiego szlaku potem na Słowację, jeśli nie będzie punktu z dozwolonym przekraczaniem granicy.

Jak dla mnie to czysta głupota, bo dotyka głównie właśnie turystów, a żadnego potencjalnego terrorysty nie powstrzyma. Ale są przecież tacy, którym się marzy trwały powrót do takiej sytuacji.

: 23 maja 2016, 20:08
autor: PiotrekP
Pudelek pisze:Jak dla mnie to czysta głupota, bo dotyka głównie właśnie turystów, a żadnego potencjalnego terrorysty nie powstrzyma. Ale są przecież tacy, którym się marzy trwały powrót do takiej sytuacji.
I tu się z Tobą zgadzam. Już widzę jak przez przejście na Rysach terroryści zapier.... do nas podkładać bomby ;) . Takie coś mógł wymyślić tylko "inteligentny inaczej", oczywiście nie obrażając sprawnych inaczej.

: 23 maja 2016, 20:26
autor: janek.n.p.m
PiotrekP pisze: Już widzę jak przez przejście na Rysach terroryści zapier.... do nas podkładać bomby
Rysy to nie przeszkoda ;) skoro pokonali pontonem Morze śródziemne, co prawda od Turcji to i takie pagórki przejdą heheh tylko my póki co dla niech nie jesteśmy atrakcyjnym celem.
A likwidacji (zawieszenia) Szengen to raczej kraje takie jak Niemcy, austria, francja

: 24 maja 2016, 6:16
autor: Master
Jeżeli chodzi o likwidację Szengen to niech sobie Europa zachodnia robi co chce. Szczerze mówiąc to od paru lat mam ich kompletnie gdzieś (przy czym chodzi o polityków). Jednak wg mnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby coś na wzór właśnie Szengen istniało w europie środkowo-wschodniej.
Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego :P

: 24 maja 2016, 8:32
autor: janek.n.p.m
Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
nie na rysach tylko w schronie w moku bedzie czekał :)

: 24 maja 2016, 8:45
autor: PiotrekP
Janek, a jak z pod Czarnego Stawu odbije na Szpiglas i zejdzie do "piątki" i chyłkiem do parkingu ;) .

: 24 maja 2016, 9:55
autor: viking
janek.n.p.m pisze:
Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
Master, (w dawnych czasach) kontrolę idących na Rysy, pogranicznik (WOP-ista) sprawdzał przy Czarnym Stawie ( i to tylko od godz.....do godz) :P ,
Czeski pogranicznik sprawdzał w rej. schroniska (także można było zrobić "myk" (idąc np. na Wysoką)

Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu. :cry:

: 24 maja 2016, 10:37
autor: Pudelek
Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
raczej mało prawdopodobne, ale znając polską Straż Graniczną nie jest to wykluczone. Doskonale pamiętam jak w 2003 roku polski SG usiłował mi wlepić mandat na Wielkiej Czantorii, bo na szczycie przekroczyłem granicę o... 3 metry. A, że będzie okazja poprawić statystykę, to kto wie...

De facto problemy mogą być tylko z wchodzeniem na teren Polski. Ani Czechy ani Słowacja granic nie zamykają, więc "nielegalne" z polskiego punktu widzenia przejście do nich nie spotka się z mandatem - ich prawa się nie złamało, natomiast polski SG nie wlepi ci mandatu za granicą. Chyba, że będziesz wkrótce wracał w tej samej okolicy :twisted:

A ponieważ, jak sądzę, sporo osób z powodu niewiedzy lub przekory jednak granicę w lipcu przełazić będzie, to mandaty się posypią, zwłaszcza, że to długi okres obowiązywania.
viking pisze:Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
de facto każda zamknięta granica (nie tylko unijna) stanowi problem jedynie dla zwykłych ludzi, którzy muszą czekać na łaskę panów w mundurach lub nadkładać drogi. Przestępcy, przemytnicy, migranci czy zielone ludziki poradzą sobie z nią bez problemu.

: 25 maja 2016, 6:11
autor: Master
Ja swoją przygodę z Tatrami zacząłem w 2008 roku więc nie wiem jak było "wcześniej".
Natomiast mamy koniec maja, a żadnej informacji o tej sytuacji nie ma ani na stronach TPN ani SG. Ciekawe ilu ludzi będzie granicę przekraczać nielegalnie i bez wiedzy?
W sumie posadzili by po strażniku w Chochołowskiej, Kościeliskiej i na Kasprowym, a byłoby tak jak w przypadku Morskiego Oka :D

viking pisze: Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
No już to widzę jak będą szturmować tatrzańską grań skoro mają tyle innych możliwości. Poza tym akurat do Polski wcale im nie spieszno (no chyba, że tym z bombami...).

: 25 maja 2016, 10:01
autor: viking
Master pisze:Ja swoją przygodę z Tatrami zacząłem w 2008 roku więc nie wiem jak było "wcześniej".
Natomiast mamy koniec maja, a żadnej informacji o tej sytuacji nie ma ani na stronach TPN ani SG. Ciekawe ilu ludzi będzie granicę przekraczać nielegalnie i bez wiedzy?
W sumie posadzili by po strażniku w Chochołowskiej, Kościeliskiej i na Kasprowym, a byłoby tak jak w przypadku Morskiego Oka :D

viking pisze: Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
No już to widzę jak będą szturmować tatrzańską grań skoro mają tyle innych możliwości. Poza tym akurat do Polski wcale im nie spieszno (no chyba, że tym z bombami...).
Żebyś się nie zdziwił ? Podobnie mówiono, że "Musliny" nie ruszą do EU, przez...........Rosję (pamietasz ich "rowerowy" szturm) na Finlandię :lol: :lol: ?

Uszczelnienie granicy związane jest przede wszystkim przez SDM, :twisted: Polska traktowana jest przez nich (oby tak było zawsze) tylko jako kraj tranzytowy.

Zobacz co wyrabiają Turcy?, chcą (szantażem) zniesienia wiz dla swoich obywateli, tak aby później kazdemu Muslinowi dać paszport i fru wolny przepływ ?

: 25 maja 2016, 12:41
autor: Pudelek
jeśli będą przekraczać granicę to i tak raczej nie w Tatrach (choćby z powodu rzeźby terenu), ale przez Beskidy wschodnie (w rozumieniu polskiego wschodu) albo Sudety. Kiedyś rozwiązano sudecki oddział Straży Granicznej, a Czesi większość swoich służb i teraz jest problem...

: 26 maja 2016, 7:47
autor: Master
Temat powoli zaczyna robić się polityczny...a ponieważ mam dosyć konkretne i dla wielu kontrowersyjne poglądy w tej materii to...no nie będę pisał.
Faktem jest, ze islamski terror najbardziej boi się Polski i Rosji (bo Ruscy ich bija, a Polacy to wiadomo), a ponadto w Polsce muslini nie mają co liczyć na wygodne życie (przynajmniej póki Niemcy tego na nas nie wymuszą). SG w rozsypce, tak jak i każda inna struktura w naszym kraju. Nie tylko formacje mundurowe, ogólnie wszystko.