Lipiec - przekraczanie granicy RP na terenie TNPu.

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Lipiec - przekraczanie granicy RP na terenie TNPu.

Post autor: Master » 23 maja 2016, 6:29

Witam,
Pytanie jest dość nietypowe, ale chyba też dość ważne.
Otóż praktycznie przez cały lipiec (aż do 4 sierpnia) przewrócona zostanie kontrola graniczna. Jest to związane (najprawdopodobniej) ze zjazdem Natowskich tuzów. Teoretycznie kontroli jako takiej na granicy nie będzie, ale...
docierają do mnie głosy, iż przekraczać granicę będzie można tylko na oznaczonych przejściach granicznych. Natomiast turystyczne przejścia (czy punkty styku szlaków Tpnu i Tanapu) już się do takowych niezaliczaną.
-Na stronie TPNu nie ma o tym ani słowa
-Na Stronie SG także cisza...
Ale może macie jakąś wiedzę na ten temat ? Czy można np wejść na Rysy z jednej strony, a zejść z drugiej? Albo wejść np. na Wołowiec?
A co ze szlakami granicznymi?
Nie ukrywam, że jest to info dla mnie dość ważne, bo właśnie na przełomie lipca i sierpnia będziemy w Tatrach, a inny termin raczej nie wchodzi w grę...
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2711
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 23 maja 2016, 11:03

prawdopodobnie będzie jak w ostatnich przypadkach zamykania granic - można je będzie przekraczać tylko własnie na przejściach granicznych. Dawnych. Tyle, że mało kto pamięta, gdzie one wszystkie były. Lista (nie wiem czy kompletna) jest np. tutaj - https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria ... wacj%C4%85

Po prostu wracamy do czasu sprzed Schengen. Może należy się przyzwyczajać, bo wkrótce taka sytuacja będzie na stałe...
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 23 maja 2016, 18:28

Dzięki za odp.
Ale czy to oznacza, że nie będzie można pójść sobie np. na Rysy lub na Bystrą od polskiej strony ?
I co najważniejsze: co ze szlakami granicznymi ?
Zaczynam się obawiać, że tegoroczny wyjazd będzie bardziej "butelkowy" niż mogłem sądzić :P
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2711
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 23 maja 2016, 20:01

Master pisze:Ale czy to oznacza, że nie będzie można pójść sobie np. na Rysy lub na Bystrą od polskiej strony ?
na Rysy (chodzi Ci zapewne o słowacki szczyt) - jak najbardziej. Przekroczysz granicę w dawnym przejściu turystycznym na górze. Na Bystrą z tego wynika, że nie, bo oficjalnie przejścia tam chyba nie było.
Master pisze:I co najważniejsze: co ze szlakami granicznymi ?
tak jak pisałem wyżej - wracamy do czasów przed-Schengen, a więc normalnie możemy się poruszać szlakami granicznymi, tak jak można to było robić do 2007 roku. Tyle, że nie możesz przejść sobie z takiego szlaku potem na Słowację, jeśli nie będzie punktu z dozwolonym przekraczaniem granicy.

Jak dla mnie to czysta głupota, bo dotyka głównie właśnie turystów, a żadnego potencjalnego terrorysty nie powstrzyma. Ale są przecież tacy, którym się marzy trwały powrót do takiej sytuacji.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7747
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 23 maja 2016, 20:08

Pudelek pisze:Jak dla mnie to czysta głupota, bo dotyka głównie właśnie turystów, a żadnego potencjalnego terrorysty nie powstrzyma. Ale są przecież tacy, którym się marzy trwały powrót do takiej sytuacji.
I tu się z Tobą zgadzam. Już widzę jak przez przejście na Rysach terroryści zapier.... do nas podkładać bomby ;) . Takie coś mógł wymyślić tylko "inteligentny inaczej", oczywiście nie obrażając sprawnych inaczej.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 23 maja 2016, 20:26

PiotrekP pisze: Już widzę jak przez przejście na Rysach terroryści zapier.... do nas podkładać bomby
Rysy to nie przeszkoda ;) skoro pokonali pontonem Morze śródziemne, co prawda od Turcji to i takie pagórki przejdą heheh tylko my póki co dla niech nie jesteśmy atrakcyjnym celem.
A likwidacji (zawieszenia) Szengen to raczej kraje takie jak Niemcy, austria, francja
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 24 maja 2016, 6:16

Jeżeli chodzi o likwidację Szengen to niech sobie Europa zachodnia robi co chce. Szczerze mówiąc to od paru lat mam ich kompletnie gdzieś (przy czym chodzi o polityków). Jednak wg mnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby coś na wzór właśnie Szengen istniało w europie środkowo-wschodniej.
Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego :P
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 24 maja 2016, 8:32

Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
nie na rysach tylko w schronie w moku bedzie czekał :)
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7747
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 24 maja 2016, 8:45

Janek, a jak z pod Czarnego Stawu odbije na Szpiglas i zejdzie do "piątki" i chyłkiem do parkingu ;) .
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
viking
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 584
Rejestracja: 26 grudnia 2009, 15:22
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: viking » 24 maja 2016, 9:55

janek.n.p.m pisze:
Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
Master, (w dawnych czasach) kontrolę idących na Rysy, pogranicznik (WOP-ista) sprawdzał przy Czarnym Stawie ( i to tylko od godz.....do godz) :P ,
Czeski pogranicznik sprawdzał w rej. schroniska (także można było zrobić "myk" (idąc np. na Wysoką)

Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu. :cry:
Mam wrodzoną dociekliwość do wiedzy której nie posiadam - więc zadaję pytania ?
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2711
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 24 maja 2016, 10:37

Master pisze:Swoją drogą chciałbym zobaczyć funkcjonariusza SG przesiadującego całe dnie na Rysach i pilnującego ruchu granicznego
raczej mało prawdopodobne, ale znając polską Straż Graniczną nie jest to wykluczone. Doskonale pamiętam jak w 2003 roku polski SG usiłował mi wlepić mandat na Wielkiej Czantorii, bo na szczycie przekroczyłem granicę o... 3 metry. A, że będzie okazja poprawić statystykę, to kto wie...

De facto problemy mogą być tylko z wchodzeniem na teren Polski. Ani Czechy ani Słowacja granic nie zamykają, więc "nielegalne" z polskiego punktu widzenia przejście do nich nie spotka się z mandatem - ich prawa się nie złamało, natomiast polski SG nie wlepi ci mandatu za granicą. Chyba, że będziesz wkrótce wracał w tej samej okolicy :twisted:

A ponieważ, jak sądzę, sporo osób z powodu niewiedzy lub przekory jednak granicę w lipcu przełazić będzie, to mandaty się posypią, zwłaszcza, że to długi okres obowiązywania.
viking pisze:Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
de facto każda zamknięta granica (nie tylko unijna) stanowi problem jedynie dla zwykłych ludzi, którzy muszą czekać na łaskę panów w mundurach lub nadkładać drogi. Przestępcy, przemytnicy, migranci czy zielone ludziki poradzą sobie z nią bez problemu.
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 25 maja 2016, 6:11

Ja swoją przygodę z Tatrami zacząłem w 2008 roku więc nie wiem jak było "wcześniej".
Natomiast mamy koniec maja, a żadnej informacji o tej sytuacji nie ma ani na stronach TPN ani SG. Ciekawe ilu ludzi będzie granicę przekraczać nielegalnie i bez wiedzy?
W sumie posadzili by po strażniku w Chochołowskiej, Kościeliskiej i na Kasprowym, a byłoby tak jak w przypadku Morskiego Oka :D

viking pisze: Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
No już to widzę jak będą szturmować tatrzańską grań skoro mają tyle innych możliwości. Poza tym akurat do Polski wcale im nie spieszno (no chyba, że tym z bombami...).
viking
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 584
Rejestracja: 26 grudnia 2009, 15:22
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: viking » 25 maja 2016, 10:01

Master pisze:Ja swoją przygodę z Tatrami zacząłem w 2008 roku więc nie wiem jak było "wcześniej".
Natomiast mamy koniec maja, a żadnej informacji o tej sytuacji nie ma ani na stronach TPN ani SG. Ciekawe ilu ludzi będzie granicę przekraczać nielegalnie i bez wiedzy?
W sumie posadzili by po strażniku w Chochołowskiej, Kościeliskiej i na Kasprowym, a byłoby tak jak w przypadku Morskiego Oka :D

viking pisze: Dla "Muślinów" , żadna granica nie stanowi problemu.
No już to widzę jak będą szturmować tatrzańską grań skoro mają tyle innych możliwości. Poza tym akurat do Polski wcale im nie spieszno (no chyba, że tym z bombami...).
Żebyś się nie zdziwił ? Podobnie mówiono, że "Musliny" nie ruszą do EU, przez...........Rosję (pamietasz ich "rowerowy" szturm) na Finlandię :lol: :lol: ?

Uszczelnienie granicy związane jest przede wszystkim przez SDM, :twisted: Polska traktowana jest przez nich (oby tak było zawsze) tylko jako kraj tranzytowy.

Zobacz co wyrabiają Turcy?, chcą (szantażem) zniesienia wiz dla swoich obywateli, tak aby później kazdemu Muslinowi dać paszport i fru wolny przepływ ?
Mam wrodzoną dociekliwość do wiedzy której nie posiadam - więc zadaję pytania ?
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2711
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 25 maja 2016, 12:41

jeśli będą przekraczać granicę to i tak raczej nie w Tatrach (choćby z powodu rzeźby terenu), ale przez Beskidy wschodnie (w rozumieniu polskiego wschodu) albo Sudety. Kiedyś rozwiązano sudecki oddział Straży Granicznej, a Czesi większość swoich służb i teraz jest problem...
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Master
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 29 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Master » 26 maja 2016, 7:47

Temat powoli zaczyna robić się polityczny...a ponieważ mam dosyć konkretne i dla wielu kontrowersyjne poglądy w tej materii to...no nie będę pisał.
Faktem jest, ze islamski terror najbardziej boi się Polski i Rosji (bo Ruscy ich bija, a Polacy to wiadomo), a ponadto w Polsce muslini nie mają co liczyć na wygodne życie (przynajmniej póki Niemcy tego na nas nie wymuszą). SG w rozsypce, tak jak i każda inna struktura w naszym kraju. Nie tylko formacje mundurowe, ogólnie wszystko.
Odpowiedz