7 dni w tatrach.

W tym dziale dyskutujemy na tematy związane z Tatrami. Rozmawiamy o turystyce, taternictwie powierzchniowym i jaskiniowym, tatrzańskich szlakach, ścieżkach, jaskiniach, schroniskach, wierzchołkach, przełęczach, dolinach, graniach, jeziorach, TOPR, Tatrzańskim Parku Narodowym i TANAP-ie.

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Krzysiek Sca
Turysta
Turysta
Posty: 215
Rejestracja: 16 listopada 2011, 10:11
Lokalizacja: Świdnica

7 dni w tatrach.

Post autor: Krzysiek Sca » 05 czerwca 2015, 9:11

Witam. Mam pytanie, gdzieś w lipcu chciałbym spędzić tydzień w tatrach a ponieważ w tatrach byłem tylko raz i to bardzo dawno temu nie mam doświadczeń "bytowych". Chodzi o to czy lepiej jest np. rozbić gdzieś namiot i robić wędrówki jednodniowe ( czy jest problem z transportem ), czy przygotować sobie trasę na te 7 dni i wędrować od schroniska do schroniska.
W drugim przypadku - jak wygląda możliwość noclegu bez wcześniejszej rezerwacji. Może ktoś podpowie też jakich schronisk czy miejsc ewentualnie unikać a które warto odwiedzić.
gosia_kliw
Turysta
Turysta
Posty: 28
Rejestracja: 10 sierpnia 2014, 21:22
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: gosia_kliw » 05 czerwca 2015, 22:07

Nie mam doświadczeń z wędrowania z plecakiem i namiotem po Tatrach więc takich możliwości nie opiszę, ale...
Jeżeli jesteś zainteresowany to mogę podać namiary na pobyt w Tatrach Słowackich i te polecam na wakacje - mniejszy tłok i więcej możliwości. Kwatery wygodne a "elektriczka" dowiezie Cię w wybrane miejsce. Ceny porównywalne i bariery językowej praktycznie nie ma.
Gosia
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 822
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 08 czerwca 2015, 21:49

Krzysiek, myślę, że to zależy od tego, jakie trasy masz zamiar pokonywać, czy wolisz chodzić na lekko czy z całym dobytkiem itd.
Pamiętaj, że na terenie TPNu nie można biwakować, namiot można rozbić jedynie na polu namiotowym.
Natomiast co do schronisk to warto nieco wcześniej pomyśleć o rezerwacji, chyba że nastawiasz się na tzw, "glebę". W bardziej popularnych schroniskach już kilka miesięcy naprzód są zarezerwowane miejscówki (łóżko), dotyczy to zwłaszcza weekendów. W tygodniu powinno być luźniej.
Jeśli chodzi o schroniska to ja polecam Schronisko Roztoka ze względu na fajny klimat :)
Spalam też w Murowańcu (pamiętaj, że tu nie przyjmują na tzw. "glebę". Poza rezerwacjami jest pula kilku czy kilkunastu miejsc- nie wiem ile dokładnie, na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy") i było ok. Spałam tam dobre kilka lat temu- wówczas miejsca były wydawane bodajże od 10rano (trzeba by zadzwonić do schronu i dopytać, jak to dokładnie obecnie wygląda). Przy czym nie możesz w ten sposób zarezerwować noclegu na więcej niż 1 noc (tzn. jakbyś chciał spać tam dłużej niż 1 noc, następnego dnia rano musisz ponownie przystąpić do "bitwy" ;) o łóżko.
Spalam też w 5-tce i Dolinie Chochołowskiej- było ok. Na Łysej Polanie jest możliwość spania w budynku Straży Granicznej (ceny ok, standard też ok).
Jeśli chodzi o transport pod szlak to z samego Zakopca dojedziesz wszędzie busem bez problemu. Busy jeżdżą na bieżąco, bez rozkładu, jak tylko się zapełni- rusza.
Chyba że chciałbyś ruszać bardzo wcześnie rano to wtedy warto zasięgnąć języka u busiarzy o której pojedzie pierwszy.
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Awatar użytkownika
Skadi
Turysta
Turysta
Posty: 206
Rejestracja: 16 marca 2010, 16:11
Lokalizacja: Legnica

Post autor: Skadi » 21 czerwca 2015, 13:19

Ja bym proponowała na ten tydzień w Tatrach, tym bardziej że jak napisałeś dawno po nich nie wędrowałeś, po prostu spanie w jakiejś kwaterze w Zakopcu czy innych pokojach gościnnych, w zależności co Ci pasuje. Jest ich mnóstwo na każdym kroku, więc nawet nie rezerwując nic wcześniej - zawsze coś znajdziesz. Kwestia tylko ew dzielnicy Zakopanego. Jeżeli chodzi o dojazdy, to kursują busy w kierunku konkretnych dolin.

Nie polecam też brania namiotu i spania na campingu (no chyba że ktoś lubi lub liczy każdy grosz), ale według mnie ceny między polami namiotowymi a kwaterami są bardzo zbliżone, więc po co się gnieździć w poliestrze, tym bardziej że wiadomo jaka pogoda w górach może być. Raz złapie burza i potem jest problem z wysuszeniem ciuchów.
Odpowiedz