Sprawa GOLDEN LUNACY

Dział przeznaczony do rozmów o wspinaczce i jej aspektach: asekuracji, wycenach dróg, rejonach wspinaczkowych, stylach wspinaczkowych, etyce, metodach treningu. Dowiesz się również, jak zacząć swoją przygodę ze wspinaniem i poznasz najnowsze wiadomości ze wspinaczkowego świata.
W tym dziale rozmawiamy również o via ferratach, asekuracji oraz ciekawych miejscach, w których znajdują się "żelazne drogi".

Moderatorzy: adamek, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Sprawa GOLDEN LUNACY

Post autor: Dariusz Meiser » 25 stycznia 2012, 22:28

Powiem szczerze jestem mocno zdziwiony, że jeszcze nikt nie poruszył tej sprawy, najważniejszej i najbardziej kontrowersyjnej od wielu lat.

Co sądzicie o tym wszystkim ?

P.S. Ja od razu przedstawię swoje prywatne zdanie:
Wspieram i bronię Davida Kaszlikowskiego i Elizę.
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 25 stycznia 2012, 23:02

Dlaczego wspierasz i bronisz?



Jak dla mnie...
Na pewno książka "sekretne życie motyli Pani Onoszko mówiła o wydarzeniach i wyżej wymienionych osobach.
Ile w niej prawdy, ile literackiej fikcji a ile "zawiści" to wie tylko autorka.
Fakty są takie, że Kaszlikowski musiał coś złego zrobić, skoro ktoś pokusił się o napisanie takiej książki.
Gdyby Kaszlikowski był taki krystaliczny, jaki powód miałaby Pani Onoszko, żeby tak szkalować drugiego człowieka mimo, że teoretycznie książka nie opowiada bezpośrednio o Dawidzie i Elizie.
Poza tym Kaszlikowski gubi się już w zeznaniach, raz mówi, że pokonali kilometr pionu, innym razem, że ten tysiąc metrów to jednak wysokość bezwzględna była.

Druga sprawa, że nadal czekamy na wyprawę weryfikacyjną (nie jestem pewien, ale chyba jeszcze się nie odbyła), wtedy może dowiemy się czegoś więcej.
A i tak nie wydaje mi się, żeby ta wyprawa miała coś wnieść do tematu. To już chyba zależy od tego, kto na nią pojedzie i jak bardzo lubi się z Kaszlikowskim. Albo nie lubi.


Temat rzeka...
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 26 stycznia 2012, 7:57

Wspieram i bronię człowieka na którego wylewa się ze wszystkich stron pomyje.
David już ma swoje miejsce w historii polskiego wspinania.
Robił VI.7 ? Robił.
Ma jaja ? Ma - wszedł na żywca na Marriota.
A że potrafi zadbać o medialną otoczkę swoich wypraw i osiągnięć to tym bardziej mu chwała.

Ukazuje się książka, która w bardzo złym świetle stawia jego dokonania i jego życie prywatne.
A on musi teraz udowadniać, że nie jest wielbłądem.
Ciężko się tak bronić.

To jest jak z tymi artykułami.
Jak piszą o tobie źle, to wielkimi literami na pierwszej stronie.
A jak przepraszają to sprostowanie jest zaplątane gdzieś w rogu wewnątrz gazety drobnym maczkiem.
Jak rzucają w ciebie błotem, to czy jesteś winny czy nie, zawsze się coś przyklei.
Jak w tej anegdocie:
"- on uradł rower czy jemu ukradli ?
- napiszcie, że był zamieszany w kradzież roweru."

Dlatego bronię i wspieram Davida.
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Pati

Post autor: Pati » 26 stycznia 2012, 8:11

Dla mnie ten temat jest niesmaczy, omijam go z daleka,
nawet na forum wspinanie.pl zrobili do tej sprawy osobny dział
http://wspinanie.pl/forum/list.php?23
Mike

Post autor: Mike » 26 stycznia 2012, 8:19

Dariusz Meiser pisze:A on musi teraz udowadniać, że nie jest wielbłądem.
Niestety takie jest życie.
Uważam, że dyskusja na ten temat jest zbędna, nic to nie wniesie do sprawy. Prawdę znają wyłącznie uczestnicy tych wydarzeń.
Jeśli ktoś, kiedyś bezspornie to wyjaśni wtedy będzie można podyskutować.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 stycznia 2012, 12:38

Dariusz Meiser pisze: Robił VI.7 ? Robił.
Niby które?:)
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 26 stycznia 2012, 13:46

dradamu pisze:
Dariusz Meiser pisze: Robił VI.7 ? Robił.
Niby które?:)
No fakt - zrobił 8b+, czyli mocne VI.6+.
Ale ma to aż takie znaczenie.
Chyba zgodzimy się, że jest jednym z njalepszych wspinaczy w Polsce :)
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 stycznia 2012, 14:37

Skąd wiesz, że mocne? Liznąłeś tę drogę? Swoja drogą całkiem dużo polskich wspinaczy ma taki limes, nawet parę kobiet się znajdzie. Więc twoje twierdzenie, że jest jednym z najlepszych polskich wspinaczy jest mocno wątpliwe. Cała sprawa "Golden Lunacy" jak dla mnie mocno śmierdzi. Z jednej strony mamy ksiązkę Onyszko z co tu dużo mówić, niezbyt eleganckim opisem całej wyprawy. Z drugiej strony mamy Boskiego Dejwa i jego wikłanie się w zeznaniach, strasznie sądem ludzi mających odmienne poglądy na temat trudności GL.
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 26 stycznia 2012, 14:49

dradamu pisze:Skąd wiesz, że mocne? Liznąłeś tę drogę? Swoja drogą całkiem dużo polskich wspinaczy ma taki limes, nawet parę kobiet się znajdzie. Więc twoje twierdzenie, że jest jednym z najlepszych polskich wspinaczy jest mocno wątpliwe. Cała sprawa "Golden Lunacy" jak dla mnie mocno śmierdzi. Z jednej strony mamy ksiązkę Onyszko z co tu dużo mówić, niezbyt eleganckim opisem całej wyprawy. Z drugiej strony mamy Boskiego Dejwa i jego wikłanie się w zeznaniach, strasznie sądem ludzi mających odmienne poglądy na temat trudności GL.
Nie, nie liznąłem. Na takie drogi mogę tylko popatrzeć z otwartą gębą :)
Ja w życiu nawet VI.3 nigdy nie zrobię :)

Ale dotknąłeś ciekawego zagadnienia.
Kogo zatem można zaliczyć do "najlepszych wspinaczy" ?
Czy trzeba zrobić Action Directe, żeby być bogiem ?
Czy jeżeli to jest taki ból, to czy młody schabik jest jednym z najlepszych ?
A może gwiazdą jest Twój kumpel, który bez napinania się robi VI.6 co niedzielę ?
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Awatar użytkownika
Królik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6047
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Królik » 26 stycznia 2012, 15:35

dradamu tak przy okazji - zajrzyj do działu "Przedstaw się..."
Taka forumowa tradycja :spoko:
"I'd waited so long to find you, I'd been through the heartbreak and the pain
But of course you already know that cos you've been throught the same."

"Cliche" - FISH

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 stycznia 2012, 16:28

No ja bym też na Kaszlikowskiego nie powiedział, że jest jednym z NAJlepszych wspinaczy w Polsce...
Są lepsi, a jemu wynik sportowy poprawia tylko to, że potrafi swoją wyprawę sprzedać odpowiednio.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 stycznia 2012, 17:37

Dariusz Meiser  mieszasz kategorię. Raz piszesz o gwieździe, raz o najlepszym wspinaczu. Przykład Kaszlikowskiego pokazuje, że oba pojęcia nie są tożsame. Co do grona najlepszych wspinaczy sportowych, nie wiem kogo bym zaliczył, ale myślę, że na chwilę obecną zrobienie Action Directe, którą pokonało ledwie kilkunastu ludzi na świecie, z zupełnością wystarcza do bycia zaliczanemu do tego towarzystwa. Co do młodego Schaba, to niewielu Polaków zrobiło VI.7+ :)
Pati

Post autor: Pati » 26 stycznia 2012, 18:43

Apropo górskich skandali
http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=598&id=66
artykuł w nowym npm (2/2012)
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 26 stycznia 2012, 19:11

dradamu pisze:Dariusz Meiser  mieszasz kategorię. Raz piszesz o gwieździe, raz o najlepszym wspinaczu. Przykład Kaszlikowskiego pokazuje, że oba pojęcia nie są tożsame. Co do grona najlepszych wspinaczy sportowych, nie wiem kogo bym zaliczył, ale myślę, że na chwilę obecną zrobienie Action Directe, którą pokonało ledwie kilkunastu ludzi na świecie, z zupełnością wystarcza do bycia zaliczanemu do tego towarzystwa. Co do młodego Schaba, to niewielu Polaków zrobiło VI.7+ :)
Why ?
Można byc wybitnym sportowcem zupełnie nieznanym albo marnym sportsmenem i wielkim celebrytą :)
Takich, którzy łączą obie kategorie jest naprawdę niewielu - vide casus Adama Małysza.

Nie zgodzę się tylko, że David nie jest bardzo dobrym wspinaczem.

A jeżeli kategorią wielkości jest zrobienie Action Directe, to zostaje nam tylko młody Pustelnik :)
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Awatar użytkownika
Dariusz Meiser
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1920
Rejestracja: 16 stycznia 2008, 10:40
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: Dariusz Meiser » 26 stycznia 2012, 19:12

Pati pisze:Apropo górskich skandali
http://www.npm.pl/index.php?action=site&pid=598&id=66
artykuł w nowym npm (2/2012)
O.K., ale wolałbym, żeby się temat Golden Lunacy nie rozmydlał i rozmieniał na drobne :)
Tolerancja dla niejednoznaczności.
Odpowiedz