Strona 43 z 44

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 16:50
autor: Mirek
Po prawdzie masz rację,odeszliśmy od tematu komara i kleszcza i sam jestem ciekaw tego tematu a tu cisza jak w kościele przy spowiedzi..A co do mleka to raczej nie mogę kuszać,łatwo się domyślić czemu?

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 21:01
autor: włodarz
Post testowy.

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 22:11
autor: Panda
kos pisze:
05 października 2017, 9:21
Panda na kleszcza w mig wydoi duszkiem twą flaszkę. ;)
Mój stały obserwator - wielbiciel.

Mleko też lubię, ale musi być dobre. Flaszka to żadna przeszkoda.
kos pisze:
05 października 2017, 16:26
Zeszliśmy z tematu metod na komara i na kleszcza, które wydają mi się interesujące (jestem ciekawski), zaś koledzy nie chcą się podzielić z nami wiedzą i doświadczeniem. Nieładnie. Może admin da im naganę? ;)
Aż chciałoby się rzec:

Wrażliwych z góry przepraszam :)



Z resztą to jedyna skuteczna metoda na "kleszcze" :)

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 23:08
autor: kos
Panda pisze:na wąchali
Nie lubisz wąchali? Rozchodzi się o facetów z wąsami?
Panda pisze:Z resztą to jedyna skuteczna metoda na "kleszcze" :)
Z czego resztą, bo nie napisałeś? Z resztą flaszki?

Pando, Twa sława wykracza poza granice forum GS. Chętnie Cię poznałbym. Tylko nie odpisuj mi tekstem z murala spelunki, ale zaskocz mnie tekstem zaczerpniętym z literatury pięknej.

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 23:54
autor: Panda
przepraszam, ale szkoda mi czasu na słowne utarczki.

ostań w pokoju ptaszku.

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 05 października 2017, 23:59
autor: heathcliff
kos pisze:nie chcą się podzielić z nami wiedzą i doświadczeniem.
wiedza jest łatwo bądź trudno przyswajalna, być może jesteś w tej drugiej grupie :kukacz:, trudno przyswajalnej
... jest jeszcze możliwość pomocy wizualnej, gdy spotkamy się gdzieś na szlaku mogę taką pomocą posłużyć :8)



post wysłany ze Ostrów Wielkopolski

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 0:45
autor: kos
Drogi heathcliffie, tu chodzi o dostępność do źródła wiedzy, a nie o jej przyswajalność będącą być może następstwem miłości do gór nie do pokonania, które stanęły na drodze we wczesnym etapie edukacji.
Za wszelką pomoc będę wdzięczny, ale tajemnicze metody na kleszcza i na komara zasnąć mi nie pozwalają. ;)

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 1:59
autor: heathcliff
kos pisze: ale tajemnicze metody na kleszcza i na komara zasnąć mi nie pozwalają.
szczerze współczuję, bo też bywa, że nie mogę zasnąć, jednak stan ten osiągam tylko przed ambitną wyprawą, a tymczasem zapraszam :D na najbliższe spotkanie klubowe, po którym zapewniam, że gwałtownie zaśniesz ;)


post wysłany ze Olesno

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 5:38
autor: kos
To nie jest jakiś nadzwyczajny stan metafizyczny, lecz zwykły głód wiedzy. Mam to od wczesnego dzieciństwa. ;)
Tylko oddanie się pracy pozwala mi o nim częściowo zapomnieć, ale to znów znienacka wraca podczas przerwy.
Zamierzam się wybrać z GS-ami, tyle różnych ciekawostek mnie czeka...
Proszę jednak nie przekazywać wiedzy gwałtownie, by nie przepaliły się me zwoje mózgowe ze względu na ich ograniczoną przepustowość. Nie zamierzam przespać większości życia (np. przez pełen odlot), wszak ono krótkie jest, ale dość ciekawe. ;)
Będzie dobrze.

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 15:34
autor: Rebel
włodarz pisze:
05 października 2017, 21:01
Post testowy.
Halo Włodarz test wyszedł pozytywny to teraz wróć do swoich relacji pzdr rebel

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 16:10
autor: włodarz
Mam strasznie dużo zajęć i przez to brakuje mi czasu, ale będę się starał. :)

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 16:33
autor: sokół
heathcliff pisze:
06 października 2017, 1:59
a tymczasem zapraszam :D na najbliższe spotkanie klubowe, po którym zapewniam, że gwałtownie zaśniesz ;)
Cześć.

Kos niepijącym jest ptakiem, więc co najwyżej gwałtownie się oddalić może, gdy podejdziesz. Pójdzie fotografować najbliższą kapliczkę. :hmmm: Cokolwiek to znaczy, zobaczycie sami, niemniej czeka Was bardzo ciekawy czas - Moralizator właśnie przybył, by Was uduchawiać. Uważajcie tylko - Kos robi zdjęcia z ukrycia w busie, szasta banknotami o grubych nominałach, śpi tylko w kilkugwiazdkowych obiektach i nie lubi miejscowych. Właściwie jest całkiem sympatyczny, ale ma w sobie dwie natury. I nigdy nie przewidzisz, w którą się akurat ubierze.

I uważajcie, wszystko, co napiszecie bądź zrobicie, może się obrócić przeciwko Wam.

Pozdrawiam serdecznie
sokół (zafuczały mruk)

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 19:05
autor: kos
Trwało to chwilę, oj trwało. Musiałem w końcu coś napisać szczegółowego, by mnie rozpoznano. Sokół zagląda na forum GS czasami (był też w poniedziałek około godz. 15), dziś co najmniej dwa razy, w międzyczasie i ja zajrzałem do niego, a tam nadal wieje orkan. ;)

Sokół prawdę pisze, nie znam go dobrze, bo widziałem go tylko dwa razy po kilka minut:
- 3 marca 2013 prowadził ponad 20 osób klubu GS na Skrzyczne, nawet zamieniłem kilka zdań na odległość ±30m,
- 26 sierpnia 2017 podobno było spotkanie forumowe w liczbie dwóch osób, czasem trzech, w porywach i 2 psy,
ale nie było mi dane z nim porozmawiać (zapadł w letarg).
Lepiej znam tutejszych forumowiczów i miło rozmawiałem z wieloma z nich na szlaku podczas forumowej absencji.

Jak mawiają politycy: każda reklama jest dobra, niech mówią nawet źle, bo najgorsza jest cisza. ;)
Pudelek widząc fotę uśmiechniętego oblicza sokoła użył określenia zafuczały.
Fota w busie nie była zrobiona z ukrycia, bo jak sam sokole napisałeś: uśmiechnąłeś się i pomachałeś mi ręką. ;)

Tylko jakie to ma znaczenie? :hmmm:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 21:09
autor: trotyl
Ceper zacząłeś kosować???

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

: 06 października 2017, 23:49
autor: kos
Oto kos, który w wirtualnej rzeczywistości kasuje/kosi/ - ostatnio i rok temu wypadło na gatunek chroniony. ;)
Życie jest zbyt krótkie, by się nudzić. Uważajcie na brata bliźniaka jednojajowego, czasem loguje się jako kos i bywa bardzo dowcipny. Jego humor bywa zabójczy, o czym przekonał się ptak drapieżny(obecnie nielot), a to podobno sokół jest największym wrogiem kosa (wg interii) - pisałem o tym.
Jeśli wszyscy dobrze się bawią i nikomu nie dzieje się krzywda, więc hulaj dusza - piekła nie ma.
Niektórzy napisaliby krótko: carpe diem. :2: