Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

W tym dziale porozmawiasz na każdy temat nie związany z górami. Ten dział ma na celu lepsze poznanie forumowiczów i może stać się przydatny w rozwiązywaniu codziennych problemów.

Moderatorzy: Grochu, HalinkaŚ, Moderatorzy

kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 05 października 2017, 9:40

Pytanie było do Pandy. Znam możliwości emeryta, więc duszkiem co najwyżej szklanka mleka... ;)
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 432
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Mirek » 05 października 2017, 14:52

kos pisze:
05 października 2017, 9:40
Pytanie było do Pandy. Znam możliwości emeryta, więc duszkiem co najwyżej szklanka mleka... ;)
No i kufel piwa, mleka nie pijam, brzydzę się. :twisted:
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 05 października 2017, 16:26

Prawie mamy ten sam gust. Mam dwa kufle do piwa, ale dziennie wypijam dwie szklanki mleka nie duszkiem.
Powoli łyczek za łyczkiem trwa degustacja w poszukiwaniu kwintesencji smaku. Nie wiesz, co tracisz. ;)

Zeszliśmy z tematu metod na komara i na kleszcza, które wydają mi się interesujące (jestem ciekawski), zaś koledzy nie chcą się podzielić z nami wiedzą i doświadczeniem. Nieładnie. Może admin da im naganę? ;)
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 432
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Mirek » 05 października 2017, 16:50

Po prawdzie masz rację,odeszliśmy od tematu komara i kleszcza i sam jestem ciekaw tego tematu a tu cisza jak w kościele przy spowiedzi..A co do mleka to raczej nie mogę kuszać,łatwo się domyślić czemu?
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2016
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: włodarz » 05 października 2017, 21:01

Post testowy.
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1186
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16
Lokalizacja: Silesia

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Panda » 05 października 2017, 22:11

kos pisze:
05 października 2017, 9:21
Panda na kleszcza w mig wydoi duszkiem twą flaszkę. ;)
Mój stały obserwator - wielbiciel.

Mleko też lubię, ale musi być dobre. Flaszka to żadna przeszkoda.
kos pisze:
05 października 2017, 16:26
Zeszliśmy z tematu metod na komara i na kleszcza, które wydają mi się interesujące (jestem ciekawski), zaś koledzy nie chcą się podzielić z nami wiedzą i doświadczeniem. Nieładnie. Może admin da im naganę? ;)
Aż chciałoby się rzec:

Wrażliwych z góry przepraszam :)



Z resztą to jedyna skuteczna metoda na "kleszcze" :)
"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 05 października 2017, 23:08

Panda pisze:na wąchali
Nie lubisz wąchali? Rozchodzi się o facetów z wąsami?
Panda pisze:Z resztą to jedyna skuteczna metoda na "kleszcze" :)
Z czego resztą, bo nie napisałeś? Z resztą flaszki?

Pando, Twa sława wykracza poza granice forum GS. Chętnie Cię poznałbym. Tylko nie odpisuj mi tekstem z murala spelunki, ale zaskocz mnie tekstem zaczerpniętym z literatury pięknej.
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1186
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16
Lokalizacja: Silesia

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Panda » 05 października 2017, 23:54

przepraszam, ale szkoda mi czasu na słowne utarczki.

ostań w pokoju ptaszku.
"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2630
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: heathcliff » 05 października 2017, 23:59

kos pisze:nie chcą się podzielić z nami wiedzą i doświadczeniem.
wiedza jest łatwo bądź trudno przyswajalna, być może jesteś w tej drugiej grupie :kukacz:, trudno przyswajalnej
... jest jeszcze możliwość pomocy wizualnej, gdy spotkamy się gdzieś na szlaku mogę taką pomocą posłużyć :8)



post wysłany ze Ostrów Wielkopolski
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 06 października 2017, 0:45

Drogi heathcliffie, tu chodzi o dostępność do źródła wiedzy, a nie o jej przyswajalność będącą być może następstwem miłości do gór nie do pokonania, które stanęły na drodze we wczesnym etapie edukacji.
Za wszelką pomoc będę wdzięczny, ale tajemnicze metody na kleszcza i na komara zasnąć mi nie pozwalają. ;)
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2630
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: heathcliff » 06 października 2017, 1:59

kos pisze: ale tajemnicze metody na kleszcza i na komara zasnąć mi nie pozwalają.
szczerze współczuję, bo też bywa, że nie mogę zasnąć, jednak stan ten osiągam tylko przed ambitną wyprawą, a tymczasem zapraszam :D na najbliższe spotkanie klubowe, po którym zapewniam, że gwałtownie zaśniesz ;)


post wysłany ze Olesno
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 06 października 2017, 5:38

To nie jest jakiś nadzwyczajny stan metafizyczny, lecz zwykły głód wiedzy. Mam to od wczesnego dzieciństwa. ;)
Tylko oddanie się pracy pozwala mi o nim częściowo zapomnieć, ale to znów znienacka wraca podczas przerwy.
Zamierzam się wybrać z GS-ami, tyle różnych ciekawostek mnie czeka...
Proszę jednak nie przekazywać wiedzy gwałtownie, by nie przepaliły się me zwoje mózgowe ze względu na ich ograniczoną przepustowość. Nie zamierzam przespać większości życia (np. przez pełen odlot), wszak ono krótkie jest, ale dość ciekawe. ;)
Będzie dobrze.
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 978
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Rebel » 06 października 2017, 15:34

włodarz pisze:
05 października 2017, 21:01
Post testowy.
Halo Włodarz test wyszedł pozytywny to teraz wróć do swoich relacji pzdr rebel
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2016
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09
Lokalizacja: Góry Sowie

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: włodarz » 06 października 2017, 16:10

Mam strasznie dużo zajęć i przez to brakuje mi czasu, ale będę się starał. :)
sokół
Turysta
Turysta
Posty: 68
Rejestracja: 18 stycznia 2014, 11:31

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: sokół » 06 października 2017, 16:33

heathcliff pisze:
06 października 2017, 1:59
a tymczasem zapraszam :D na najbliższe spotkanie klubowe, po którym zapewniam, że gwałtownie zaśniesz ;)
Cześć.

Kos niepijącym jest ptakiem, więc co najwyżej gwałtownie się oddalić może, gdy podejdziesz. Pójdzie fotografować najbliższą kapliczkę. :hmmm: Cokolwiek to znaczy, zobaczycie sami, niemniej czeka Was bardzo ciekawy czas - Moralizator właśnie przybył, by Was uduchawiać. Uważajcie tylko - Kos robi zdjęcia z ukrycia w busie, szasta banknotami o grubych nominałach, śpi tylko w kilkugwiazdkowych obiektach i nie lubi miejscowych. Właściwie jest całkiem sympatyczny, ale ma w sobie dwie natury. I nigdy nie przewidzisz, w którą się akurat ubierze.

I uważajcie, wszystko, co napiszecie bądź zrobicie, może się obrócić przeciwko Wam.

Pozdrawiam serdecznie
sokół (zafuczały mruk)
Odpowiedz