Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

W tym dziale porozmawiasz na każdy temat nie związany z górami. Ten dział ma na celu lepsze poznanie forumowiczów i może stać się przydatny w rozwiązywaniu codziennych problemów.

Moderatorzy: Grochu, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 434
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Re: Humor

Post autor: Mirek » 23 września 2017, 15:10

Przy tylu błędach brak jednego marnego przecinka to pikuś,sorry pan Pikuś.
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 26 września 2017, 16:42

Tylko kilka postów dziennie oznacza, że forum GS umiera. Nawet próba wsparcia ze strony kosa jest obecnie niweczona przez cabana. Statystyki podbijają zapisy na zjazd, bo gdyby je zrobić w formie szerszej ankiety (noclegi, posiłki), co byłoby dla organizatorów bardziej przejrzyste i mniej pracochłonne, to i liczba postów by zmalała.

Zawsze byłem pod wrażeniem organizacji imprez (np. podawania kont przez PW), czyli udało się przeskoczyć epokę kamienia łupanego, zaś średniowiecze pozostało. Czy ktoś się zastanawiał, co to znaczy być zielonym? Wiem, mogłem być jak wielu innych z łapanki (nie planuję, póki co grozi mi kolejna nagana i ban ze względu na przepaść dzielącą kosa od reszty). Mam w swym dorobku organizację 4-dniówki dla 10-12 osób (nie ten kaliber, pogranicze PL-CZ-DE), wprawdzie drobne dołożyłem, ale nie aż tyle, ile zmarnowałbym czasu (czas to pieniądz), gdybym to czynił wg forumowych procedur.

Kilka lat temu byłem na imprezie GS, ale należności regulowało się na miejscu (wszyscy uczestnicy podeszli poważnie).
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7633
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: PiotrekP » 26 września 2017, 22:51

To czy forum żyje czy umiera to jest względne pojęcie. Ilość postów jest jak na razie dość stała, liczba odwiedzin strony forum jak i strony głównej jest na przyzwoitym poziomie. Mam te dane i monitoruje aktywność. Mogło by być lepiej, ale inne fora zapewne mają podobne problemy z fejsem trudno konkurować. Zresztą i tak nie mamy zamiaru, to nie ta liga. Najważniejsze, że spotykamy się regularnie i fajnie jest. Każdy zjazd czy spotkanie wnosi coś nowego i nie nudzimy się tam. Internet jest pojemny i każdy znajdzie swoje miejsce. Nasza "piskownica" ma się dobrze i niech tak pozostanie.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 27 września 2017, 6:49

Nie ilość postów, lecz chęć w narodzie do zabawy i dyskusji jest ważniejsza.
Jeśli sięgnę 5 lat wstecz (konto mi wygasło, bo darłem koty z obecnym mode i zaniedbałem forum przez 6 m-cy), to należy przyznać, że to był zupełnie inny obraz. Nie tylko konkursy i dyskusje na różne tematy, ale i zaproszeń na wyjazdy było multum (może to efekt postępującej sklerozy, ale chyba w każdym tygodniu było ich 2-3, czyli można było wybierać/przebierać). Obecnie widzę głównie spotkania/zjazdy/, na miejscu z podziałem na małe grupki.
Poznałem tu kilkanaście sympatycznych osób i miło jest je spotkać na szlaku, gdy ktoś zagadnie, rozmawia z 5 minut i pada tekst "nie poznajesz mnie?". Do zobaczenia w Karkonoszach (szlaki znów się nam przetną, oby w tym samym czasie).
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2669
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: heathcliff » 28 września 2017, 19:29

PiotrekP pisze: Najważniejsze, że spotykamy się regularnie i fajnie jest.
PiotrekP pisze: Internet jest pojemny i każdy znajdzie swoje miejsce.
Jak mawiał kręcąc wąsem Janusz Zakrzeński: "Otóż to, otóż to"



kos które forum cię znudziło, że postanowiłeś zajrzeć do nas...

post wysłany ze Szczecina :)
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 28 września 2017, 19:42

kos które forum cię znudziło, że postanowiłeś zajrzeć do nas...
Rzadko, ale tu też zaglądałem. Będę je agresywnie reklamował w sobotę pośród GS. Zacznę od PiotrkaP, później będzie już z górki. ;)
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2669
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: heathcliff » 29 września 2017, 9:59

No cóż, zostaje mi czekać na efekt owej agresji. Oby tyko nie była typu "komar", no bo sam wiesz jak to się może skończyć. Preferował bym agresję typu "kropla drąży skałę"
... ech, tyle wyborów, a życie takie krótkie.


post wysłany ze Wadowic :)
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1201
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16
Lokalizacja: Silesia

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Panda » 29 września 2017, 13:49

heathcliff pisze:
29 września 2017, 9:59
No cóż, zostaje mi czekać na efekt owej agresji. Oby tyko nie była typu "komar", no bo sam wiesz jak to się może skończyć. Preferował bym agresję typu "kropla drąży skałę"
... ech, tyle wyborów, a życie takie krótkie.
byli tacy co próbowali "na kleszcza", ale kończyli na d.pie i tylko smrodu się na wąchali.
"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 29 września 2017, 16:51

Drogi heathcliffie, nie znam metody typu komar, tym bardziej jej epilogu.
Jestem hetero, więc atakują mnie tylko komarzyce.
Szkoda czasu na drążenie skały, bo życie takie krótkie.

Szanowna Pando, proszę podzielić się bliżej doświadczeniami życiowymi o metodzie na kleszcza.
Z pewnością wielu forumowiczów chętnie poznałoby ją przynajmniej teoretycznie /profilaktyka/.
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2669
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: heathcliff » 30 września 2017, 22:12

kos pisze: Jestem hetero, więc atakują mnie tylko komarzyce.
Po tej publicznej deklaracji, komarzyca ci się nie oprze :)
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2687
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Pudelek » 04 października 2017, 23:15

A udawał takiego spokojnego faceta:
Krakowskie archiwum X pod nadzorem Prokuratury Krajowej zatrzymało Roberta J., podejrzewanego o zamordowanie 23-letniej studentki w 1998 r. - podało Radio Kraków. Policja potwierdziła nam tę informację.
Informacji o zatrzymaniu podejrzanego nie potwierdzała Prokuratura Krajowa. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówił po godz. 15 portalowi Gazeta.pl prok. Arkadiusz Jaraszek z Prokuratury Krajowej. Komunikat pojawił się na stronie prokuratury kilka godzin później. Doniesienia potwierdziła za to od razu Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.

"Miał trudny charakter. Ze szkoły średniej, jednej z krakowskich zawodówek w centrum miasta, wyleciał z hukiem po roku za „pyskowanie do nauczycieli”. Słynął z ekscentrycznych zachowań. Zakładał damską bieliznę. Miał utrzymywać kontakty homoseksualne. Prześladował także kobiety. Jedna z nich, jego sąsiadka, była przez niego śledzona, nękana i podglądana" - pisze o zatrzymanym Robercie J. Radio Kraków.
:shock: :lol:
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Panda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1201
Rejestracja: 08 maja 2010, 21:16
Lokalizacja: Silesia

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Panda » 05 października 2017, 1:53

kos pisze:
29 września 2017, 16:51
Szanowna Pando, proszę podzielić się bliżej doświadczeniami życiowymi o metodzie na kleszcza.
Z pewnością wielu forumowiczów chętnie poznałoby ją przynajmniej teoretycznie /profilaktyka/.


Czasy w których byłem jak otwarta księga, już minęły. Z pewnością nie powinieneś wypowiadać się za "wielu forumowiczów", a jedynie za siebie. Do zobaczenia przy flaszce.

P.S. Z jedną nie podchodź, bo nie zadziała, ewentualnie...jeśli będę miał drugą.


"Life is a journey to be experienced, not a problem to be solved." — Pooh, Winnie the Pooh.
...
"przekaz powinien być prosty jak aparycja przeciętnego chama ze Śląska"
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 434
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Mirek » 05 października 2017, 7:18

No sam jestem ciekawy tej metody NA KLESZCZA,mam pewne podejrzenia w tej sprawie,możemy przy flaszce to obgadać. :twisted:
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
kos

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: kos » 05 października 2017, 9:21

Panda na kleszcza w mig wydoi duszkiem twą flaszkę. Ot cała tajemnica tej metody.
Potrafisz duszkiem wypić dwie flaszki? ;)
Awatar użytkownika
Mirek
Turysta
Turysta
Posty: 434
Rejestracja: 11 sierpnia 2015, 17:24
Lokalizacja: wodzisław ślaski i wałbrzych

Re: Bzdety - czyli tu można Ble-Blać :-)

Post autor: Mirek » 05 października 2017, 9:24

kos pisze:
05 października 2017, 9:21
Panda na kleszcza w mig wydoi duszkiem twą flaszkę. Ot cała tajemnica tej metody.
Potrafisz duszkiem wypić dwie flaszki? ;)
:lol: To taka metoda, dwie flaszki duszkiem nie dam rady,mimo codziennego treningu. :twisted:
..To wódka? ? słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) ? Na litość boską, królowo ? zachrypiał ? czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.?
Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz