Trening fizyczny przed wyjazdem w wyższe Góry

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Halicz
Turysta
Turysta
Posty: 84
Rejestracja: 19 maja 2013, 23:47
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Trening fizyczny przed wyjazdem w wyższe Góry

Post autor: Halicz » 14 marca 2014, 16:42

Tak z ciekawości zapytam. Czy trenujecie przed dłuższym wyjadem w Góry? a jeśli tak, to na czym taki trening polega i jaka, według Was, jest jego skuteczność? Jakie macie doświadczenia i wnioski w tym temacie?
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 14 marca 2014, 19:36

ja staram się przed wyjazdem biegać 2-3 dni przed, zawsze to kości się trochę rozruszają i w ogóle tak się człowiek nie męczy efekt jest
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Marshal23
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 531
Rejestracja: 20 stycznia 2014, 12:57
Lokalizacja: Oleśnica/Wrocław

Post autor: Marshal23 » 15 marca 2014, 2:00

Głównie marszobiegi,rower.Kiedyś jak jeździłem na 4-5dni "łojenia" z całym ekwipunkiem to chodziłem 2xdziennie po godzince z całym tym majdanem,w butach górskich po schodach na 5e piętro,wtedy z pominięciem windy,tylko schody
Marshal23
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 531
Rejestracja: 20 stycznia 2014, 12:57
Lokalizacja: Oleśnica/Wrocław

Post autor: Marshal23 » 15 marca 2014, 2:12

Poprostu przed wyjazdem pomijałem wszystkie windy-tylko schody
Awatar użytkownika
Halicz
Turysta
Turysta
Posty: 84
Rejestracja: 19 maja 2013, 23:47
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Halicz » 15 marca 2014, 10:00

a tak na codzień jakaś aktywność ruchowa? jakieś biegi?,siłownia? nic? - tylko schody?? - szacunek :)
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2032
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 15 marca 2014, 10:17

Bieganie 2-3 dni w tygoniu, basen, ścianka, w domu ciężarek i takie tam ćwiczenia, tak żeby 5 dni było ruchu 2 dni restu
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
Rebel
Turysta
Turysta
Posty: 989
Rejestracja: 03 maja 2008, 5:59
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Rebel » 15 marca 2014, 12:26

A prawda jest taka że trzeba cały czas ciężko zapierdalać żeby coś znaczyć w górach , szczególnie w pewnym wieku ;) tzn bieganie codziennie i to w interwałach najlepiej :)
"Niekiedy wilkiem się nazywał , lecz wilkiem nie był, gdy wszyscy raźnie śpiewali - wolał zawyć ... "
Awatar użytkownika
Halicz
Turysta
Turysta
Posty: 84
Rejestracja: 19 maja 2013, 23:47
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Halicz » 15 marca 2014, 13:09

Rebel pisze:szczególnie w pewnym wieku ;)
no to mnie trochę uspokoiłeś :)
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7729
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 15 marca 2014, 17:51

Ja stosuje siłownia 3 dni i bieganie 2 dni. Odpuszczam gdy idziemy w góry.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Halicz
Turysta
Turysta
Posty: 84
Rejestracja: 19 maja 2013, 23:47
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Halicz » 15 marca 2014, 20:12

PiotrekP pisze:bieganie 2 dni..
a jakie dystanse?
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7729
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 15 marca 2014, 20:25

To raczej przebieżki, do 2-3 km.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 marca 2014, 21:50

PiotrekP pisze:To raczej przebieżki, do 2-3 km.

ulga, już myślałam , ze jakis extra maraton :)

Halicz

Myślę, że wszystko zależy od trybu życia jaki prowadzisz.
Jeśli jesteś w miarę "ruchliwy"i Twoja praca nie ma związku z siedzeniem przy biurku, czy... czymś tam podobnym - jest w miarę dobrze.
Najlepiej być w formie - cały czas

Jakie trasy planujesz? Jak długie, trudne - to tez ma znaczenie.

Bieganie jest dobre, jeśli nie lubisz możesz zacząć od marszu,zwiększać intensywność i dystans. Wszystko dostosuj do możliwości i wydolności swojego organizmu.

No i brać trzeba pod uwagę, to , że spacer w warunkach nie górskich nie równa się z tym spacerem górskim:)

Dlatego schody o których wspomniał kolega - to nie głupi pomysł, dorzuć przysiady.

Dobrze jest,jeśli planujesz coś ambitniejszego wcześniej zrobić coś na luzie i poszwędać się gdziekolwiek górsko.

Nie zapominaj o przyjemności bycia w górach zaplanuj wycieczkę , żeby mieć czas na wszelkie popasy, dostosuj do możliwości fizycznych plus wygospodaruj zapas (czasowy) w ramach bezpiecznego powrotu

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Ardaryk
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 318
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 23:00
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Ardaryk » 15 marca 2014, 22:28

Nie wiem jak inni... Ja się wcale do wyjazdów w góry nie przygotowuję, jakoś tak z marszu wszystko wychodzi...
Awatar użytkownika
trotyl
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 383
Rejestracja: 02 czerwca 2012, 20:26
Lokalizacja: warka

Post autor: trotyl » 15 marca 2014, 22:40

I tu przyznam racje Ardarykowi,wszystko potem wychodzi , a najważniejsza jest przygoda,a nie pokonane trasy i wysokości..
A na ziemi pokój ludziom dobrej woli
Anonymous

Post autor: Anonymous » 15 marca 2014, 22:52

Ardaryk pisze:Nie wiem jak inni... Ja się wcale do wyjazdów w góry nie przygotowuję, jakoś tak z marszu wszystko wychodzi...

a jakie góry preferujesz?
Odpowiedz