Klapkowicze na szlaku.

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 687
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 07 sierpnia 2011, 22:35

No właśnie ten bucik wyglądał mi bardzo znajomo :)
[img]http://sprocket_73.republika.pl/zagadki/buty.jpg[/img]
Moje zdjecie zostało zrobione o 14:47 w dolnej części łańcuchów, jak Panienka już schodziła, z dosyć nietęgą miną. Zastanawiałem się czy była na samym szczycie. A Ty gdzie ją widziałeś i która to była godzina?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 sierpnia 2011, 22:52

12:11 moje zdjęcie, miejsce - tak za połową łańcuchów chyba - ~40min od szczytu.

Więc chyba dała rade ;p

a co do obuwia to pewnie prototyp znanej firmy, wkrótce też będziemy w takich chodzić.
Tak jak dziś Adrianowi mówiłem, but posiada 100% oddychalność, "szybką" podeszwę typu slick, w 95% naturalna skóra zapewniająca nieprzemakalność i szybkie wysychanie ;)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 687
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 07 sierpnia 2011, 23:14

Mówisz, dała radę... no no. Naprawdę jestem pełen podziwu. Ja bym chyba nie dał rady. Jak sobie tylko wyobrażę jak mi stopa wyjeżdża z sandałka i uderzam palcami w kamień... brrr.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 sierpnia 2011, 1:50

Jak byś szedł za nią,i by strąciła kamień lecący na Ciebie, tez bys tak sie cieszył??? Wy wogóle nie zdajecie sobie sprawy z zagrozenia.
Nabijacie się, ale nie przesliscie tak naprawde szkoły.... Ci co szli w metrowej mgle po górach nawet nie zdajac sobie sprawy nie sa góralami,ci co doszli moga nazywac się trampkarzami:)
mariuszg
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1273
Rejestracja: 11 marca 2010, 13:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: mariuszg » 08 sierpnia 2011, 8:17

Emilianek pisze:Ci co szli w metrowej mgle po górach nawet nie zdajac sobie sprawy nie sa góralami,ci co doszli moga nazywac się trampkarzami:)
Może trochę precyzyjniej , bo nie łapię sensu zdania ...
"Rozmowa na poziomie to wymiana poglądów , a nie narzucanie ich."
"Uczmy się na cudzych błędach
bo sami wszystkich popełnić nie zdążymy"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 08 sierpnia 2011, 16:37

Emilianek pisze:Jak byś szedł za nią,i by strąciła kamień lecący na Ciebie, tez bys tak sie cieszył??? Wy wogóle nie zdajecie sobie sprawy z zagrozenia.
Ale to w górskich butach, nie można strącić kamienia ? Nie wydaje mi się że sandały czy klapki mają jakiś związek ze spadającymi kamieniami ;)
Pati

Post autor: Pati » 10 sierpnia 2011, 22:05

sprocket73 pisze:No właśnie ten bucik wyglądał mi bardzo znajomo
Ma za małe buty o rozmiar minimum ;-)
Awatar użytkownika
sprocket73
Turysta
Turysta
Posty: 687
Rejestracja: 09 czerwca 2011, 15:06
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: sprocket73 » 11 sierpnia 2011, 21:16

nie sądzę... na zdjęciu lukas_osw, kiedy idzie pod górę, ma 2 cm "luzu" z przodu, bo stopa ślizga się do tyłu... ma moim zdjęciu schodzi, więc stopa ślizga się do przodu i wypada poza podeszwę, ale za to z tyłu ma pewnie spory zapas buta ;)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 26 sierpnia 2011, 23:41

Co się tak tych butków uczepili??? Fajne są...niebieskie, podobają mi się:) No i bardzo elastyczne, bo jak paznokcie zapuści do french pediciure to i tak luzu zostanie :))
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 sierpnia 2011, 6:05

Wracając z Wołowca w sobotę Chochołowską wiadomo jaki widok się widzi w Dolinie, to raczej nie dziwi jednak rodziny z wózkami dziecięcymi brnącymi przez kamienną drogę pod schroniskiem i słowa "mam dość gór" robiło wrażenie.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 31 sierpnia 2011, 16:13

Kiedyś będąc w Dolinie Pięciu Stawów spotkałem Pana z Warszawy, który w upale 30 stopni wędrował razem z kapeluszem i jedną butelką wody mineralnej 0,5l. Mówił, że w poprzedni dzień tak się zmęczył plecakiem, że postanowił go ze sobą nie brać
Awatar użytkownika
Inga
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 822
Rejestracja: 20 marca 2010, 0:48
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Inga » 31 sierpnia 2011, 16:36

Nie wiem, czy to można zaliczyć do kategorii klapkowiczów- w każdym bądź razie w miniony weekend spotkałam na Orlej Perci chłopaka, któremu odpadła podeszwa od adidasa i szedł twardo dalej po uprzednim obwiązaniu go sznurkiem :D
"Szalony kto sądzi, że ludzkiego szczęścia trzeba szukać w zaspokajaniu pragnień,
przekonany, że dla idących liczy się przede wszystkim dojść do kresu.
A kresu przecież nigdy nie ma."
Antoine de Saint-Exupéry
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 września 2011, 12:39

turystagorski pisze:Kiedyś będąc w Dolinie Pięciu Stawów spotkałem Pana z Warszawy, który w upale 30 stopni wędrował razem z kapeluszem i jedną butelką wody mineralnej 0,5l. Mówił, że w poprzedni dzień tak się zmęczył plecakiem, że postanowił go ze sobą nie brać
Turystogórski - jesteś młody duchem i ciałem. I pewno doświadczeniem. Mam więc taką sugestię dla Ciebie - nie bierz wszystkiego tak jak to widzisz.
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1370
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Zrzęda » 01 września 2011, 19:32

"Oto jest świat współczesny – nigdzie ciszy zupełnej...
Żeby dotrzeć do takiej ciszy, trzeba urządzać specjalne wyprawy, prowadzić żmudne poszukiwania.
Może cisza jest tam, gdzie gwiazdy? Ale podobno tam też nie..."
(R. Kapuściński)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 września 2011, 20:34

Zrzęda pisze:"Kurcze Felek, ale stromo":
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... =&id=13306 :D
W drodze na Szpiglasową Przełęcz z doliny 5 pewna 4 osobowa rodzinka spytała się mnie czy tedy na czarny staw :D gdy powiedziałem ze nie to ojciec rodziny rzekł ,,matołki źle idziemy''i powędrowali na zawrat :D
Odpowiedz