Pies w górach

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7788
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 19 września 2009, 19:49

radek83 pisze:Manfred powiedział/-a:
Rozwrzeszczane dzieci to wina tez rodziców.


Tylko i wyłącznie. Bo czyja inna?
To co zakazujemy wejścia z dziećmi w góry? :(
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 20 września 2009, 10:42

PiotrekP pisze:To co zakazujemy wejścia z dziećmi w góry? :(
Jak najbardziej nie. Tylko chodzi mi o to że góry są dobrym miejscem m. in. do wpływania rodziców na dzieci. Bardzo ważna jest umiejętność zapanowania nad dzieciakiem bez nerwówki i krzyków. Wcześniej trzeba przygotować malucha na wycieczkę, a w jej trakcie uczyć go wszystkiego co sami umiemy a także wyrabiać charakter. Bo w sumie porównując góry z grami komputerowymi to jest też życie tylko na poziomie trudności hard :kukacz:
Alf

Post autor: Alf » 20 września 2009, 10:47

radek83 pisze: Tylko chodzi mi o to że góry są dobrym miejscem m. in. do wpływania rodziców na dzieci.
Dobrym miejscem jest dom, a nie góry
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 7788
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 20 września 2009, 17:56

radek83 pisze:a w jej trakcie uczyć go wszystkiego co sami umiemy
A jak sami niewiele umiemy? :(
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 22 września 2009, 9:58

Alf pisze:
radek83 pisze: Tylko chodzi mi o to te góry są dobrym miejscem m. in. do wpływania rodziców na dzieci.
Dobrym miejscem jest dom, a nie góry
Dom? Co za nonsens! Kiedy rodzice idą na prawie cały dzień do pracy, a dziecko w tym czasie jest w szkole albo przedszkolu i po lekcjach przebywa w środowisku rówieśników, to w jakim miejscu wychowuje się to dziecko??? Właśnie wakacje i wyjazd z rodzicami, np. w góry, to dobre rozwiązanie i wyjątkowa okazja, kiedy dziecko jest odizolowane od negatywnego wpływu środowiska i rodzice mogą mieć wtedy wpływ na wychowanie swojego dziecka.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Alf

Post autor: Alf » 22 września 2009, 14:13

Lech pisze:Dom? Co za nonsens! Kiedy rodzice idą na prawie cały dzień do pracy, a dziecko w tym czasie jest w szkole albo przedszkolu i po lekcjach przebywa w środowisku rówieśników, to w jakim miejscu wychowuje się to dziecko??? Właśnie wakacje i wyjazd z rodzicami, np. w góry, to dobre rozwiązanie i wyjątkowa okazja, kiedy dziecko jest odizolowane od negatywnego wpływu środowiska i rodzice mogą mieć wtedy wpływ na wychowanie swojego dziecka.
W szkole, świetlicy i na podwórku dziecko przebywa, a wychowuje się je w domu, po drugie jeżeli Ty wychowywałeś własne dzieci przez 14 dni w roku to gratuluje !
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 22 września 2009, 14:55

Alf pisze:
Lech pisze:Dom? Co za nonsens! Kiedy rodzice idą na prawie cały dzień do pracy, a dziecko w tym czasie jest w szkole albo przedszkolu i po lekcjach przebywa w środowisku rówieśników, to w jakim miejscu wychowuje się to dziecko??? Właśnie wakacje i wyjazd z rodzicami, np. w góry, to dobre rozwiązanie i wyjątkowa okazja, kiedy dziecko jest odizolowane od negatywnego wpływu środowiska i rodzice mogą mieć wtedy wpływ na wychowanie swojego dziecka.
W szkole, świetlicy i na podwórku dziecko przebywa, a wychowuje się je w domu
Szkoła ma za zadanie nie tylko uczyć, ale również wychowywać. Ja co roku jeździłem początkowo z harcerzami, a potem i wychowawcą prowadzącym szkolne koło turystyczne przy Technikum Kolejowym na szkolne wycieczki i obozy wędrowne, gdzie właśnie zlapałem bakcyla turystyki. O tym więcej tu => http://rugala.republika.pl/ i tu => http://rugala.republika.pl/obozy_tkmk.htm
Alf pisze:po drugie jeżeli Ty wychowywałeś własne dzieci przez 14 dni w roku to gratuluje !
Z satysfakcją przyjmuję gratulacje, bowiem moje dzieci były często zabierane w czasie wolnym od pracy na rodzinne wędrówki i klubowe imprezy turystyczne (Klub Turystyki Rodzinnej "Familia") w bliższe i dalsze okolice, m.in. po górach, i zostały bardzo dobrze wychowane na turystów. Za moje dzieci, którym w ten sposób zaszczepiliśmy bakcyla turystyki, a które są już dorosłymi ludźmi, nie muszę się wstydzić. Potrafią się właściwie zachować na wędrówkach, a były już wielu pasmach górskich Europy, tam gdzie ja już chyba się nigdy nie będę. Mogę jedynie pooglądać na zdjęciach, które te moje dzieci porobiły.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
filek

Post autor: filek » 22 września 2009, 15:03

Tu Lechu bym się z Tobą nie zgodził.... Popieram Alfa - bo jeżeli nie otrzymasz należytego wychowania w domu, a raczej nie wyniesiesz z domu - to nie licz na szkołę. Przypatrz się obecnej młodzieży, ja to chyba jestem jakiś ewenement i nie pasuję chyba do współczesnej młodzieży.... - ale to wyniosłem tylko z domu. A pokus w szkole było i jest nadal bardzo wiele. U nas w kraju - coraz mniej prawdziwych rodzin, z których mozna wynieść dobre wychowanie - a co jest przyczyną - sam sobie na to pytanie odpowiedz. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Lech
Turysta
Turysta
Posty: 407
Rejestracja: 23 września 2007, 10:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Lech » 22 września 2009, 16:06

filek pisze:Tu Lechu bym się z Tobą nie zgodził.... Popieram Alfa - bo jeżeli nie otrzymasz należytego wychowania w domu, a raczej nie wyniesiesz z domu - to nie licz na szkołę.
W domu nie nauczy się turystyki górskiej i zasad zachowania się w górach. Dobre wychowanie nie pomoże, kiedy ktoś zgubi szlak i nie potrafi zorientować mapy aby odnaleźć właściwą drogę. Tego musi konkretnie ktoś nauczyć. Mnie bakcyl turystyki górskiej został zaszczepiony właśnie przez szkołę. Doświadczenia w turystyce górskiej nabierałem właśnie na pierwszych górskich obozach wędrownych.
filek pisze:Przypatrz się obecnej młodzieży, ja to chyba jestem jakiś ewenement i nie pasuję chyba do współczesnej młodzieży.... - ale to wyniosłem tylko z domu.
Nie zawsze dom ma wpływ na wychowanie. Wielu ludzi ze złych domów zostaje porządnymi ludźmi, a z dobrych domów wkracza na złą drogę . Mnie i moich dzieci to na szczęście nie dotyczy. Mój syn poznał synową poprzez działalność w harcerstwie i wędrówki z harcerzami. Jest ona instruktorem harcerskim, prowadzi zajęcia z młodzieżą, wyjeżdżają na rajdy, biwaki i różne zajęcia uczące orientacji w terenie. Nie mogę o tej młodzieży powiedzieć złego słowa, choć spora część tych młodych ludzi pochodzi z ubogich, często rozbitych rodzin. Takiej młodzieży nie jest tak mało, choć dla wielu taka mlodzież jest ewenementem, bowiem działają przeważnie poza szkołą.
filek pisze:A pokus w szkole było i jest nadal bardzo wiele. U nas w kraju - coraz mniej prawdziwych rodzin, z których mozna wynieść dobre wychowanie - a co jest przyczyną - sam sobie na to pytanie odpowiedz.
Nie można wszystkiego zwalać na rodziny. Przyczyna braku edukacji turystycznej nie tkwi wcale w rodzinach. Wychowawcy szkolni mają związane ręce i w myśl durnych państwowych przepisów nie mogą np. prowadzić grup młodzieżowych m.in. w górach, w wielu miastach, parkach narodowych itp. miejscach. M.in. muszą wynająć sobie przewodnika, co w praktyce pozbawia ich możliwości samodzielnej organizacji wędrówki, a nauczyciel nie chce się przecież narażać na sankcje karno- administracyjne wiec zwykle rezygnuje z organizacji wycieczki. Szkoły generalnie korzystają z usługi biur turystycznych, których jedynym celem jest zarabianie kasy, a nie edukacja turystyczna młodzieży. Oczywiście takie usługi sporo kosztują, więc jest ich mało, a taki sposób na wychowanie jak letnie obozy wędrowne w oparciu o bazę schronisk młodzieżowych niemal całkowicie zanikł. Nic dziwnego, że np. w Sudetach zlikwidowano liczne takie schroniska. W ubiegłym roku zamknięto ostatnie w Masywie Śnieżnika schroniska PTSM w Lądku i Kletnie, a takim powiecie kamiennogórskim na początku lat 90-tych było ich jeszcze kilkanaście, dziś nie ma ani jednego.

Po przemianach ustrojowych przełomu lat 80-tych i 90-tych stworzono w Polsce chore prawo. To prawo zabija swobodną turystykę, którą dało się uprawiać nawet za czasów głębokiej komuny. Dzisiaj Karol Wojtyła prowadzący grupy młodzieżowe po kraju byłby przez takie prawo uznany za przestępcę! Za przestępców by uznano także moich szkolnych wychowawców, którzy prowadzili szkolne obozy wędrowne w polskich górach. Wszak chodzili sami, bez przewodników...
Ostatnio zmieniony 24 września 2009, 10:20 przez Lech, łącznie zmieniany 3 razy.
Pozdrawiam

Lech z Poznania
http://rugala.sweb.cz/ks_mala.gif
Awatar użytkownika
ninik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 801
Rejestracja: 22 listopada 2008, 16:35
Lokalizacja: Myslowitz
Kontakt:

Post autor: ninik » 22 września 2009, 19:50

Czy wy się jeszcze nie nauczyliście, że z Lechem się nie dyskutuje........każdy Lech ma zawsze racje...i koniec...
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.

https://www.flickr.com/photos/148596918@N06/albums
Awatar użytkownika
Tilia
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1071
Rejestracja: 21 listopada 2008, 20:16
Lokalizacja: Goleszów

Post autor: Tilia » 22 września 2009, 20:59

przecież to oczywista oczywistość!!!!
"Niech wiatr zawsze Ci wieje w plecy, a słońce świeci w twarz, niech wiatry przeznaczenia zaniosą Cię do nieba byś zatańczyła z gwiazdami!!
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2663
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Lokalizacja: _Ziemia Dystrykt_Ruda Śląska Sektor_1
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 23 września 2009, 13:22

ninik pisze:Czy wy się jeszcze nie nauczyliście, że z Lechem się nie dyskutuje........każdy Lech ma zawsze racje...i koniec...
postanowilem to zrobic po przeczytaniu kilkunastu postow Lecha :chat: zanim ja pojawilem sie na forum :zoboc:

jak przerwalem kulturalnie rozmowe z Lechem to zostalem wyzwany od tchorzy :hmmm:
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
ZJAWA
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 420
Rejestracja: 10 czerwca 2008, 18:53
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: ZJAWA » 23 września 2009, 17:49

o czym Wy tu ludzie gadacie puknijcie się w czoło
KOCHAJ ŚNIEG UNIKAJ LAWIN
http://www.firebirds.pl/
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2723
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43
Lokalizacja: Oberschlesien

Post autor: Pudelek » 23 września 2009, 19:48

ZJAWA pisze:o czym Wy tu ludzie gadacie puknijcie się w czoło
od psa do tchórza w końcu nie jest tak daleko :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
Bodzio
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 557
Rejestracja: 22 grudnia 2008, 11:58
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Bodzio » 23 września 2009, 20:00

ojej widzę ze dyskusja się rozkręca :jupi:
psiakrew niedźwiedzie hhahahahhaha


Teraz spłyną na mnie gromy za te słowa.
Robię to z pełna odpowiedzialnością
wprowadzanie rozmów i tematów na złe tory powinno być płatne.,
Przecież kochani za te wszystkie bzdury płaci Mosor
Składam wniosek na założenie skarbonki
A tak niedawno prosił o pomoc ;)
ojej ojej
Ostatnio zmieniony 23 września 2009, 20:08 przez Bodzio, łącznie zmieniany 1 raz.
Motto Legii Cudzoziemskiej "maszeruj albo giń"
Odpowiedz