Tydzień Justyś

Zanim napiszesz pierwszego posta przedstaw się nam: kim jesteś i czym się interesujesz. W swoim profilu nie zapomnij wpisać skąd jesteś.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

vertigo

Post autor: vertigo » 12 stycznia 2012, 15:04

Justyś pisze:Czemu akurat te lata są ważne? Nie pamiętam tego. Ale za to jak już byłam dużą panną to zdarzało mi się podczas festiwalu im. Ryśka Riedla "Ku Przestrodze" kąpać na Paprocanach :D
vertigo pisze:2) Czy zdarza(ło) Ci się bywać w restauracji "Romanza" w Tychach ?
Chyba nie. A czemu tak o Tychy wypytujesz? Bliskie Ci są? :)
Tychy bardzo, bardzo lubię.
Nie przypadkiem o te dwa lata pytam bo właśnie w tamtych akurat latach czesto chodziłem z moim serdecznym przyjacielem nad jezioro kąpać się i podrywać dziewczyny :mrgreen: Niewykluczone, że mogłem tam minąć kiedyś 5-cio, 6-cioletniego brzdąca ;)

A o Tychy pytam bo to dla mnie bardzo bliskie miasto - tam mieszkał i mieszka mój przyjaciel u którego wiele razy bywałem. Sporo czasu spędzaliśmy m.in. w piwarni Pod Jesionami ;) (chociaż podobno poza nazwą nie ma ona nic w zasadzie wspólnego z knajpą o której śpiewał RR).
W ogóle Tychy są dla mnie miejscem gdzie fajnie się imprezowało, gdzie było fantastyczne towarzystwo, gdzie spędziłem sporo niezapomnianych chwil, no i gdzie zdarzało się trochę czasami porozrabiać :twisted:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 15:19

Też mam ogromny sentyment do Tychów. Chodziłam tam do szkoły języka angielskiego. A i na randki się do Tychów jeździło :D:D

I moje ukochane Paprocany i festiwal który został przeniesiony do Chorzowa :(
Pod Jesionami - a ja słyszałam, że tam rzeczywiście Rysio bywał :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 15:37

sokół pisze:1. Co dają Ci góry?
Oderwanie od rzeczywistości. Uwielbiam ten stan zatracenia kiedy nic innego nie ma znaczenia tylko stawianie konsekwentnie kroku.
Najdłużej byłam w górach 21dni, cudowne było że tak prozaiczne czynności do których nie przywiązujemy wagi na codzień tam w górach stanowiły rdzeń dnia. Jak się umyć żeby nie zmarznąc, ile zjeść żeby starczyło do jutra itd
sokół pisze:2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce w górach i dlaczego?
W górach najbardziej lubię wysokość i rozciągającą się panoramę. Dlatego ukochałam Tatry.
sokół pisze:3. Na pierwszą wycieczkę zimową totalnego nowicjusza zabrałabyś...
na Grzesia ( pierwszy raz w zimie w Tatrach z kumpelą-nowicjuszką tam własnie się wybrałyśmy)
sokół pisze:4. Czego chciałabyś się w górach nauczyć, a co chciałabyś znaleźć?
Marzy mi się wspinaczka. Może kiedyś spróbuje. Oprócz tego chciałabym się wciąż doskonalić w każdej górskiej dziedzinie. A co chciałabym znaleźć to zostawie dla siebie ;)
sokół pisze:5. Czy lubisz robić zdjęcia?
Średnio. Nie mam cierpliwości.
sokół pisze:6. Jakie są Twoje górskie cele na najbliższy sezon?
Mam zamiar zacząć chodzić po Tatrach słowackich. Dlatego bardzo się cieszę z obecności na tym forum bo na pewno będę tutaj szukać kompanów :)
sokół pisze:7. Co uważasz za swoją mocną stronę w górach?
Ponoć nie narzekam i wytrwale idę.
sokół pisze:8. Czy przeszkadza Ci noszenie ciężkiego plecaka?
Absolutnie nie, jestem przyzwyczajona. Co roku z klubem(SKT) jeździmy na wyprawy trekingowe na których nosimy cały dobytek na plecach. Plecaki są tak ciężkie, że sama nie jestem w stanie go nawet podnieść. Zawsze potrzebuję do tego mężczyzny :)
Pamiętam taką sytuację. W te wakacje wybrałam się z koleżanką na Orlą Perć. Miałyśmy jednodniowe plecaki. Cały czas mi marudziła, że jej za ciężko. Mój był trochę lżejszy więc postanowiłam się zamienić. Pierwsza myśl - "To ma być ciężkie :shock: ?" Więc chyba się przyzwyczaiłam. Biedny mój kręgosłup.
sokół pisze:9. Gdzie chciałabyś mieszkać po skonczeniu szkoły?
Chciałabym wrócić do Krakowa bo mam ogromny sentyment do tego miasta. Ale zapewnie wyląduję w jakimś małym miasteczku gdzie jest mała konkurencja weterynarzy.
sokół pisze:10. Jaki jest Twój wymarzony model rodziny?
Standardowo. Rodzice,conajmniej 2 dzieci i pies.
Ale perspektywa założenia rodziny mnie przeraża- kiedy ja na to czas znajdę?
sokół pisze:11. Czy umiesz gotować?
Wybitna w tym nie jestem i daleko mi do pasji kulinarnej ale umiem i czasem lubię. Jak mam czas
sokół pisze:12. Czym się żywisz na codzień, czego nie zjesz nigdy?
Różnie, czasem robimy sobie ze współlokatorką dobry obiad a czasem z braku chęci i czasu jemy cały dzień kanapki. Albo w ogóle nie jemy - patrz. sesja :P
sokół pisze:13. Czym kierujesz się wybierając towarzystwo w góry?
Niczym konkretnym. Uwielbiam jeździć w góry cały czas z nowymi ludźmi. Nie mam stałej ekipy. Jestem otwarta na wszystkich. Wedle zasady "chcesz poznać człowieka-zabierz go w góry" Staram się tylko nie ponawiać wyjazdów z maruderami, co to się obrażają na mnie że trzeba iść pod górę :lol:
sokół pisze:14. Co zrobiłabyś w sytuacji, gdyby Ci sugerowano, że nie dasz rady przejść jakiegoś szlaku?
Zależy kto by sugerował. Czasem należy po prostu robić swoje. Mnie cały czas na okragło ktoś odradza wyjazdów w góry. Odradzano mi wejscia na Rysy w listopadzie (głównie osoby które po górach nie chodzą) odradzano mi wyprawy w Tatry Zachodnie (sugerując że nie zrobie całej trasy) A kiedyś ojciec odradzał mi pojechania we wrześniu i zdobycia Gęsiej Szyi.
Owszem trzeba rozsądnie podchodzić do wszystkiego, sama nie pchałabym się np. na Orlą Perć zimą czy przy złej pogodzie.Ale wracając do zadanego pytania :D - jeżeli odradzałaby mi osoba kompetentna to wziełabym to pod uwagę ;)
sokół pisze:15. Jaki jest Twój stosunek do używek?
Nie palę, nie biorę, piję okazjonalnie.
sokół pisze:16. Czy potrafisz prowadzić samochód?
nie ale pracuję nad tym ;)
sokół pisze:17. Twój ulubiony serial TV?
Nie mam TV :D W sieci lubię HIMYM (How I met your mother)
sokół pisze:18. Od jak dawna chodzisz po górach?
Chodziłam już jako dziecko z rodzicami, sama natomiast pierwsze kroki stawiałam w 2008r :) Od1,5 roku bardzo często jeżdzę w góry.
sokół pisze:19. Czy zdarza Ci się wędrować po górach samotnie?
Nie. Nie lubię. Raz zdarzyło mi się iść samej od Trzydniowiańskiego do Starorobociańskiego. Ściemniało się już. Całe szczescie spotkałam kogoś na Bocianie i razem po ciemku zeszliśmy do Schroniska na Hali Ornak.
sokół pisze:20. Jakie pasma poza Tatrami zwiedziłaś?
Z Karpat to Gorce,Pieniny i Bieszczady ( moja pierwsza trekingowa wyprawa)
Z Sudetów odwiedzam często Karkonosze,Góry Izerskie, Sowie, Stołowe.
Byłam również w Bułgarii w pasmie Pirin i Rila na 3 tygodniowej wyprawie w 2010r , a w 2011 2tygodnie spędziłam w Rumunii głównie w górach Ciucas :)
sokół pisze:21. Jakiej muzyki słuchasz, jakiej nie znosisz?
Muzyka to moja olbrzymia pasja. Napisze jak Ty(bardzo mi się to spodobało) - słucham dobrej muzyki! :D
Słucham klasyków jak Bruce Springsteen,Queen,Janis Joplin, Metallica, Dżem, Tsa, Eric Clapton, Sting. Kiedyś głównie zamykałam się na Grunge ale teraz dopuszczam już różne gatunki. Ale moją największą miłością jest Pearl Jam. Ich muzyka jest dla mnie bardzo ważna, wręcz ukształtowała mnie. Zawdzięczam im dużo, są ścieżką dźwiekową mojego życia. W ogóle czym byłoby życie bez muzyki?
sokół pisze:22. Co cenisz u ludzi, a co Cię najbardziej irytuje?
Cenię wrażliwość,szczerość i wyrozumiałość. Nie cierpię braku tolerancji względem innych osób. I nie lubię ludzi którzy parafrazując widzą drzazgę w oku drugiej osoby a w swoim belki nie dostrzegają.
sokół pisze:23. Dlaczego weterynaria?
Kiedyś chciałam być policjantką. W gimnazjum jednak zapragnęłam być weterynarzem co później konsekwentnie realizowałam. Odpowiedni profil w liceum, młodość w książkach! :D i się udało. Po drodze miałam jeszcze przygodę z innymi studiami w krakowie. Ale wiem teraz że dobrze wybrałam. Zawsze chciałam nieśc pomoc tym bezbronnym.
sokół pisze:24. Gdybyś miała możliwość zmiany imienia to...
Nie zmieniłabym. Jusyna po łacinie znaczy 'sprawiedliwośc' myślę, że pasuje do mnie.
sokół pisze:25. Gdybyś była facetem, chciałabyś mieć na imię...
Edward :roll:
sokół pisze:26. Szczyt, który Ci się marzy (oprócz Zawratu hehe)
Boję się pisać bo nawet za marzenia tutaj można oberwać :P
Kiedyś na pewno Mont Blanc a może coś wyżej...
no i ten Zawrat obowiązkowo zdobyć.
sokół pisze:27. Zainteresowania poza górami i weterynarią?
Jak powyżej pisałam - muzyka. Uwielbiam koncerty na żywo -to jest dopiero energia. Oczywiście najpiękniejsze chwile przeżyłam na koncertach Pearl Jamu, obecnie jestem piekielnie szczęśliwą posiadaczką biletu na koncert Pearl Jamu w Amsterdamie 26 czerwca 2012r :D
Lubię też czytać książki i jeśli wpadnę w trans to biegać :)
sokół pisze:28. Jak często dostajesz kwiaty?
Rzadko. Faceci teraz są mało romantyczni :(
sokół pisze:29. Czy jesteś w stanie porozmawiać o polityce?
Słaba jestem w tych sprawach, orientuje się lepiej jak jestem w domu rodzinnym.
sokół pisze:30. Czy masz jakieś zwierzę?
Miałam wilczura. Obecnie nie mam.
sokół pisze:31. Czy lubisz spać?
Kocham. Właśnie myślę o tej czynności teraz ^^
sokół pisze:32. Jesteś domatorka czy imprezowiczką?
Raczej domatorką. Jak impreza to najlepiej domówka.
sokół pisze:33. Czego najbardziej się boisz?
śmierci bliskich mi osób.
sokół pisze:34. Dlaczego nie chcesz przyjechać na Pilsko :( ?
Nigdy tam nie byłam. W rozmowie prywatnej jednak Ania stwierdziła że straszna lipa, więc ....
A tak poważnie to kolokwia, egzaminy(sesja) i możliwość w końcu wyspania się sprawia, że chcę/muszę zostać we Wrocławiu.
sokół pisze:35. Czy zdarza Ci się płakać?
Owszem, przy dobrej książce,filmie, przy krojeniu cebuli. Przez faceta też mi się zdarzało :>
sokół pisze:36. Jakie są Twoje słabe strony?
A może byś się zapytał co jest moją mocną stroną? :P
sokół pisze:37. Czy byłabyś w stanie zrezygnować ze swojej pasji dla kogoś?
Jeżeli coś się kocha nie należy z tego rezygnować. Nie wyobrażam sobie sytujacji żeby ktoś kazał mi wybierać.
sokół pisze:38. Czy znasz się na grzybach?
Nie, ale bardzo mi smakują.
sokół pisze:39. Każdy ma jakieś dziwne nawyki... Jakie są Twoje?
Pozwól, że zatrzymam to dla siebie :D
sokół pisze:40. Co wg Ciebie znaczy "chojrak"?

Chojraczyć,kozaczyć, przemądrzać się. A czemu pytasz? :D

ps. Gaza dalej chcę Cię zabic :D
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2012, 17:25 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1497
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 12 stycznia 2012, 16:35

sokół pisze:Szczególnie to 61 - "Jaką mnie widzisz?"
poprawione :twisted: tak to jest jak dajesz kopiuj-wklej :D
Justyś pisze:ps. Gaza dalej chcę Cię zabic :D
nie rozumie tego zdania!ja chcę kogoś zabić,czy ktoś mnie ma zabić :?: :?: :?: skończyłem z zabijaniem w 2004r. :D
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 18:29

piter87 pisze:1. co polecasz nowicjuszom górskim?
Czytajcie uważnie forum, słuchajcie bardziej doswiadczonych i nie zamieszczajcie relacji na forum. A szczegolnie jesli idziecie gdzies zimą :kukacz:
piter87 pisze:2. co zabierasz do górskiego plecaka?
Na jednoniowe wycieczki zabieram jedzenie,wodę i mapę. Jedzenie zawsze przywoże z powrotem a wody zawsze mi nie starcza.
piter87 pisze:3. jak czesto chodzisz w góry?
Kiedyś sporadycznie,2 wyjazdy w wakacje ale przez ostatni rok bywam w górach dość często. W 2011 byłam 6 razy w Tatrach co jest dużym wynikiem biorac pod uwage że stacjonuje we Wrocławiu. Stąd tez jezdze w Sudety. W grudniu na 4 weekendy 3 spędziłam w górach :P Trochę kosztem studiów.... ^^
piter87 pisze:4. jaki sprzet/osprzet/ekwipunek uwarzasz za najbardziej potrzebny w górach?
Dobre buty usztywniające kostkę. Czołowka,latarka w plecaku, mapa i telefon koniecznie :)
piter87 pisze:5. czy korzystałas kiedys z pomocy GOPR?
Z pomocy Gopr nigdy ale miałam przygodę z Salvamontem - górskim pogotowiem rumuńskim.
W lipcu 2011 wybraliśmy się 41osobową ekipą w góry na 2 tygodnie do Rumunii. Miałam pecha, podczas stromego podejścia oberwał się głaz, przelatując pomiędzy 20 osobami a trafiając mnie(ostatnią) w nogę. Dostałam w lewą nogę przy kolanie odpryskiem,który nie złamał mi kości ale wyrywał mi trochę mięsnia. Rana była dość głeboka.
Zniesiono mnie do obozu do reszty grupy, czekałam 4 h aż przybyło pogotowie. Aż 6 facetów po mnie przybiegło :P Wpakowali mnie na nosze, owinęli śpiworem i zniesli z gór. Włożyli do otwartego bagażnika (karetka im się w polu gdzies popsuła, stąd tyle czekałam) i dojechaliśmy do szpitala do Brasova gdzie mnie zszyto. Panowie z Salvamontu bardzo sympatyczni, jeden z nich wrócił po mnie nastepnego dnia pomimo wolnego dnia i zawiozł w umowione miejsce ( 30km od brasova) gdzie czekała na mnie reszta grupy. Nie chciał nawet pieniedzy :) Od tego dnia uważana jestem w klubie za pechową dziewczynę. W 2010r w Bułgarii też miałam mały wypadek - lekko się poobijałam :roll: W tym roku nie jestem pewna czy będę chcieli mnie zabrać :D
piter87 pisze:6. w jaki sposób zaczełas przygode z górami?
Studiując w Krakowie pojechałam z wydziałem na organizowany "Rajd Chemika" w Gorce. I tak to się zaczeło. Później było 14 dni w Bieszczadach a później trafiłam w Tatry. Na początku jeździłam z kims, głównie starsi koledzy znający się na rzeczy^^ Później zaczęłam sama organizowac wyjazdy. Teraz we Wrocławiu jeżdze ze znajomymi w Karkonosze, to nie moja działka wiec im zostawiam planowanie :)Ale w Tatry przeważnie ja kogos zabieram
piter87 pisze:7. dlaczego weterynaria a nie medycyna?
Nigdy nie intresowała mnie ludzka medycyna. Szpitale mnie przygnębiają. W dziecinstwie bardzo przezyłam stratę ukochanego psa i wtedy sobie własnie obiecałam ze zostane weterynarzem, żeby ratować a nie usmiercac.
Teraz jestem na III roku weterynarii, zadnego zwierzaka jeszcze nie uratowalam za to nabylam bardzo duzo niepraktycznych informacji :P:P Studia :)

piter87 pisze:8. jak to sie stało ze nie jesteś jeszcze członkiem klubu?
A co mam zrobić żeby zostać? :D Kupiłam ostatnio naszywkę klubową, wystarczy? :lol:

ps. Gaza bierz przykład z Pitera, krótko i na temat :D :roll:
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1497
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 12 stycznia 2012, 18:36

Justyś pisze:ps. Gaza bierz przykład z Pitera, krótko i na temat :D :roll:
ten zestaw pytań,który ci dałem,będzie moim standardowym jeszcze nad nim popracuję :D
ps.Sama się dopominałaś,prawda :P że dwa lata czekasz :!: to masz ;)
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 18:38

A nie mógłbys z tych 200 zrobic 100? :P
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1497
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły

Post autor: gaza » 12 stycznia 2012, 18:50

Justyś pisze:A nie mógłbys z tych 200 zrobic 100? :P
tam się któreś powtarzają,ale nie musisz odpowiadać na wszystkie,wstaw emotikona i tyle,ja się nie obraże :P
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 18:52

O rany ale tego, znaczy pytań. Ja książki telefonicznej raczej nie przepiszę z pytaniem zgadnij kto i mam tylko dwa pytania dotyczące twojej psychiki.
Pytanie pierwsze:
Czy na górską wyprawę na którą czekałaś z niecierpliwością zabierzesz bratnią duszę czy też nie koniecznie.
Pytane drugie:
Stoisz w kolejce w banku. Kobieta za okienkiem z napisem praktykantka tak się zamotała w swoim komputerze że na jej twarz wychodzą jednocześnie bladość i rumieńce. Z kolejki padają trzy zdania
1.O rany! Ile to jeszcze potrwa!
2.Czy w tym banku ktoś jeszcze pracuje?
3.Cierpliwości. Ta dziewczyna się dopiero uczy. Po co ją stresujecie.
Jedno z tych zdań padło od Ciebie. Które.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 19:04

gaza pisze:
Justyś pisze:A nie mógłbys z tych 200 zrobic 100? :P
tam się któreś powtarzają,ale nie musisz odpowiadać na wszystkie,wstaw emotikona i tyle,ja się nie obraże :P
Z wielką przyjemnością odpowiem na pytania dotyczące Ciebie :P
W takim razie pytania o nr buta czy adres usunę :P
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 21:45

Justyś pisze: Nigdy tam nie byłam. W rozmowie prywatnej jednak Ania stwierdziła że straszna lipa, więc ....
Straszna lipa? To co by Ania poleciła jako mniej lipne?
Pilsko i Rysianka to dwa najlepsze miejsca w Żywieckim. Zimą i latem.
A Ania zostanie ukarana podwójnie. najpierw Pilsko da jej w kośc za pomówienia, a potem salwy z kulek.
Nie jestem zadowolony z Twoich odpowiedzi. Za bardzo są tajemnicze.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 12 stycznia 2012, 22:24

Justyś pisze:
piter87 pisze:1. co polecasz nowicjuszom górskim?
Czytajcie uważnie forum, słuchajcie bardziej doswiadczonych i nie zamieszczajcie relacji na forum. A szczegolnie jesli idziecie gdzies zimą :kukacz:
ok relacji albo raczej pseudo relacji juz nie bede zamieszczał:P
Anonymous

Post autor: Anonymous » 13 stycznia 2012, 0:29

sokół pisze:
Justyś pisze: Nigdy tam nie byłam. W rozmowie prywatnej jednak Ania stwierdziła że straszna lipa, więc ....
sokół pisze:Straszna lipa? To co by Ania poleciła jako mniej lipne?
Pilsko i Rysianka to dwa najlepsze miejsca w Żywieckim. Zimą i latem.
A Ania zostanie ukarana podwójnie. najpierw Pilsko da jej w kośc za pomówienia, a potem salwy z kulek.
Nie krzywdzcie ją przeze mnie! Wypsnęło się jej.
sokół pisze:Nie jestem zadowolony z Twoich odpowiedzi. Za bardzo są tajemnicze.
To ironia? Wydaje mi się że się znacznie uzewnętrzniłam! :)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 13 stycznia 2012, 9:57

Będziesz ją musiała osobiście uratować, SuperJustyś wkracza do akcji.

ja mam jeszcze pytanie, jaka rasa psa Cię interesuje w kwestii tego modelu rodzinnego?
Anonymous

Post autor: Anonymous » 13 stycznia 2012, 11:40

sokół pisze: ja mam jeszcze pytanie, jaka rasa psa Cię interesuje w kwestii tego modelu rodzinnego?
Owczarek niemiecki,dog niemiecki ewentualnie labrador.

Czyli duże żeby się dało przytulić ;)
Odpowiedz